Raciborska komisja o gospodarce odpadami i inwestycjach miejskich. Gorąca dyskusja radnych

Podczas posiedzenia komisji Rady Miasta Racibórz radni dyskutowali nad analizą gospodarki odpadami komunalnymi oraz uchwałami budżetowymi. W centrum rozmów znalazły się poziomy recyklingu, system PPP z operatorem instalacji oraz planowane inwestycje miejskie, w tym baseny przy Zamkowej.
Jako pierwszą pod uwagę radnych skierowano analizę stanu gospodarki odpadami komunalnymi w Gminie Racibórz. Przedstawieniem dokumentu zajęła się Mariola Wierzbicka, kierownik referatu do spraw gospodarki odpadami.
Po prezentacji dokumentu jako pierwszy do dyskusji zgłosił się radny Alan Wolny. – Chciałbym poruszyć pewien temat. Dotyczy to wskaźnika odzysku do ponownego użycia. To wskaźnik rzutujący na to, jak nasze codzienne życie ma wpływ na ekologię. Widzę rok do roku wzrost poziomu o pięć procent. Wydaje mi się, że to jest dobry wynik. Powiedziała pani, że najbardziej kluczowe są działania edukacyjne. Jakie działanie najbardziej wpłynęło na to, że poziom się poprawił? – pytał radny.
– Wydaje mi się, że edukacja ekologiczna jest ważna, by trafić do danej grupy społecznej, by zyskała świadomość, że należy segregować. Mamy konkursy, które staramy się realizować, mamy stronę internetową. Jeśli chodzi o same poziomy, to w mojej ocenie edukacja to nie wszystko. Na wysokości zadania powinna stanąć także instalacja, by odzyskać jak najwięcej odpadów – odparła urzędniczka.
– Jakie podjęto działania, by poprawić odzyskiwanie? – dopytywał radny Wolny. – Na pewno pomoże system kaucyjny. Dla mnie najważniejsze jest trafić nie tylko do mieszkańców, ale także do przedsiębiorców – odpowiedziała M. Wierzbicka.
– Czy nasz poziom odzysku jest porównywalny z innymi gminami? – kierował kolejne pytanie radny Alan Wolny. – Nie wiemy jeszcze, jakie poziomy mają inne gminy, bo nie wszystkie takie analizy już przygotowały – stwierdziła kierownik referatu do spraw gospodarki odpadami.
Mariola Wierzbicka przypomniała także, że na gminę nałożone zostały już kary za niespełnienie odpowiedniego poziomu odzysku. – Kary są nakładane od 2019 roku. Żadna nie została jednak zapłacona. Jedną nam umorzono, od pozostałych gmina złożyła odwołanie – powiedziała.
Głos zabrała przewodnicząca Justyna Henek-Wypior. – Jakie narzędzia ma gmina, by zmusić mieszkańców do złożenia deklaracji? Bo widzę w analizie, że różnica między deklaracjami a meldunkami jest znaczna – mówiła. – Prowadzimy monitoring danych z USC odnośnie urodzeń oraz innych danych. Różnica nie jest aż tak duża. Jest spadek, ale nie tak drastyczny – odparła urzędniczka.
Do dyskusji dołączył radny Dariusz Polowy. – Czy partner prywatny wypełnia swe działania nierzetelnie? Jeśli tak się dzieje, warto byłoby napisać to w analizie, a nie opakowywać w eufemizm. Miasto ze swej strony powinno przyjąć jakieś działania, które by tę jakość odzyskiwania polepszyły – mówił były włodarz Raciborza.
– Na pewno bylibyśmy zadowoleni, gdybyśmy ten poziom ustawowy osiągnęli. Ale on jest tak rygorystyczny, że wiele gmin ma problem z jego osiągnięciem. Miasto musi sprawdzać mieszkańców, czy segregują. Jeśli nie mamy tych poziomów, nie znaczy to, że partner nie prowadzi gospodarki nierzetelnie. Jesteśmy w kontakcie i wzywamy do wyjaśnienia. Jak przyjdzie tak daleko, że będziemy mieli narzucone kary, to będziemy postępować wedle zapisów umowy PPP – odpowiedziała M. Wierzbicka.
– Ja to zrozumiałem tak, że dopóki nie mamy narzuconych kar finansowych, to przyjmujemy to jako normalne – stwierdził radny Polowy. – Nie jesteśmy bezczynni. Empol jest stale obligowany, by postarać się o lepsze wyniki – odparła urzędniczka.
Głos zabrał radny Mirosław Lenk. – Już sama nazwa umowy wskazuje, jakie są zależności, jest to partnerstwo. Chyba wszyscy wiemy, że cały system gospodarowania odpadami ma wpływ na to, jaki poziom odzysku osiągniemy. Byłem ciekaw, co ma wpływ na to, że to się pogorszyło. Okazało się, że pogorszeniu uległo zbieranie odpadów selektywnych. Faktem jest, że zgodnie z umowami kary są narzucane na instalacje, ale za poziom odzysku odpowiadają wszyscy, także ci, którzy produkują odpady i dostarczają je na instalacje – stwierdził rajca z Ocic.
– Ja skupiłem się tylko na tym, jak działa partner prywatny. Pan natomiast zwrócił uwagę, że ma ciężko, bo nie stosują się mieszkańcy. Wiedział, co podpisuje, a problemy z odpadami są w każdej gminie, nie tylko naszej. Nie zmienia to faktu, że partner nie wywiązuje się ze swojego zadania. Umowę podpisał dobrowolnie i powinien się z tego wywiązywać. Miasto oczywiście też mogłoby być bardziej asertywne – stwierdził D. Polowy w odpowiedzi na słowa Mirosława Lenka.
– Chyba wszystkim zależy, by poziomy recyklingu osiągać, ale to nie zależy tylko od partnera. Jeśli przerzucimy odpowiedzialność tylko na niego, to moglibyśmy sobie w ogóle z tym dać spokój. By poziomy osiągnąć, to instalacja musi pracować pełną parą, ale i mieszkańcy muszą się przyłożyć. Jeśli tego nie robią, to nie uzyskamy odpadów, które nadają się do ponownego użycia – stwierdził M. Lenk.
– Jest wysoce niestosowne, by przewodniczący Rady Miasta mógł sugerować, że mieszkańcy mogliby nie segregować odpadów. Empol nie jest w żaden sposób pokrzywdzony, a nawet zbyt delikatnie traktowany. Zapisy umowy dotyczą tego podmiotu i powinno się je egzekwować – ripostował Dariusz Polowy.
– Nie powiedziałem, że mamy stosować jakieś ulgi. Niestety nie stosujemy żadnych mechanizmów kontrolnych ani sankcji wobec tych, którzy nie segregują. Nie przypominam sobie, by taka sytuacja polegająca na nałożeniu podwyższonej opłaty miała miejsce. W związku z tym po naszej stronie jest wszystko w porządku – powiedział Mirosław Lenk.
Do dyskusji dołączył prezydent Jacek Wojciechowicz. – Dziwię się pryncypialności pana Polowego. Jakoś asertywności panu zabrakło w 2022 roku, gdy zmieniano decyzję środowiskową dla Empolu, pozwalającą na przyjmowanie prawie dwukrotnej ilości odpadów – powiedział.
Mariola Wierzbicka odniosła się do słów radnego Lenka. – Prowadzimy kontrole, są nakładane wyższe opłaty. Są także przypadki, że odpady nie są w ogóle odbierane. Wtedy właściciel nieruchomości jest wzywany do poprawy sytuacji – stwierdziła urzędniczka.
Głos zabrała radna Ludmiła Nowacka. – Czy może być sytuacja, że jeśli nałożona zostanie na gminę kara, to pokryje ją partner? Jakie jest jego spojrzenie na tę sytuację? – dociekała. – Jeśli chodzi o ewentualnie nałożone kary, to gmina jest zobowiązana do osiągnięcia poziomu odzysku. Jeśli chodzi o stanowisko Empolu, to nie poczuwają się do winy. Uważają, że konieczna jest edukacja ekologiczna mieszkańców. Póki co gmina się odwołuje, a jeśli kara zostanie w końcu nałożona, wtedy będziemy starali się ją odzyskać od zarządcy instalacji – odpowiedziała M. Wierzbicka.
Do wymiany zdań dołączył radny Dominik Konieczny. – Czy w ubiegłym roku nałożono kary na miasto za nieosiągnięcie poziomu recyklingu? – dociekał. – Mamy decyzje z 2020 roku, z roku 2022. Te decyzje są z takim opóźnieniem. Była także decyzja z 2019 roku, ale ona została nam umorzona – odparła kierownik referatu do spraw gospodarki odpadami.
– W czyim interesie jest przedłużenie umowy PPP? – dociekał były wiceprezydent. – Pytanie jest dość nieprecyzyjnie zadane. Jeśli tej umowy się nigdy nie zmieniało, to w interesie tych, którzy te działania tam prowadzili. Jeśli stoi pan na stanowisku, że ta umowa jest zła, to trzeba było ją w odpowiednim czasie wypowiedzieć. Chcemy wiedzieć, czy zmiana jest możliwa, biorąc pod uwagę, że warunki dla partnera się zmieniły – odparł włodarz Raciborza.
– Partner uzyskał decyzje administracyjne na zwiększenie mocy przerobowych, ale na mocy umowy PPP nie może przerabiać więcej. Posiadanie przez niego decyzji środowiskowych nie implikuje zmiany umowy PPP – stwierdził D. Konieczny.
– Aktualnie nie ma zamiaru, by tę umowę wydłużać. Były wykonywane tylko analizy na temat możliwości takich zmian, ale żadnej decyzji nie ma. Sugerowanie, że są takie zamiary, jest za daleko idące – powiedział prezydent Raciborza.
– Jeśli nie ma takiego zamiaru, to po co i za ile miasto zleca wykonanie jakichś opinii? – pytał radny Konieczny. – Jeśli chodzi o koszty analizy, to były zapytania do trzech podmiotów i ten wybrany był najtańszy. Dokładnie nie pamiętam, ale była to kwota około 15 tys. złotych – odparła Mariola Wierzbicka.
– A kiedy będzie można się z nią zapoznać? – dociekał radny Konieczny. – Po majówce – odparła urzędniczka. – Dziękuję, nie mam więcej pytań – rzucił wyraźnie zniesmaczony radny Konieczny.
Dyskusję podsumował radny Mirosław Lenk. – Do konsensusu to raczej nie dojdziemy nigdy. O ile wiem, to zmiana parametrów wielkościowych w umowie PPP jest niemożliwa. Nawet jeśli byłoby to możliwe, to nie w naszym przypadku. Mimo wszystko podmiot publiczny powinien być bardziej konsekwentny. Ta decyzja środowiskowa nie powinna być wydawana, ale skoro już została, to i tak nie może być skonsumowana z powodu zapisów w PPP. Dobrze, że urząd zapytał, czy umowa może być aneksowana w odniesieniu do ilości przetwarzanych odpadów jak i okresu obowiązywania. Z kolei partner prywatny określił potrzeby, jakie poprawiłyby działanie instalacji. Słusznie pan Konieczny pytał, w czyim interesie będą ewentualne zmiany. Nie może być tak, że czyjś interes będzie ważniejszy – powiedział rajca z Ocic.
Uwagę radnych skierowano na uchwały przygotowane na najbliższą sesję Rady Miasta. Jako pierwsze przedstawione zostały dokumenty dotyczące budżetu: wieloletnia prognoza finansowa oraz zmiana budżetu na rok 2026. Obie uchwały przedstawił skarbnik miejski Dariusz Holesz.
Jako pierwsza do dyskusji zgłosiła się radna Katarzyna Dutkiewicz. – Chciałam prosić o przygotowanie na najbliższą sesję dokumentacji zdjęciowej oraz rozliczenia już poniesionych kosztów związanych z rozbudową naszego aquaparku. Prosiłabym także o zaprezentowanie mapki dotyczącej działek do pozyskania celem budowy boiska na ul. Srebrnej – mówiła radna.
– Jest jakaś niesamowita presja. Do tej pory żadne miasto w okolicy nie otworzyło zewnętrznego basenu, bo jest za zimno. Jeśli chodzi o otwarcie naszego basenu, to nastąpi ono zgodnie z planem i nie wydaje się ono zagrożone – odparł Jacek Wojciechowicz.
– To jaka jest data otwarcia? – dociekała radna Ludmiła Nowacka. – Mimo rozszerzonego harmonogramu prac, który przewiduje wykonanie dodatkowych prac, które nie były zaplanowane pierwotnie, termin jest niezagrożony – odpowiedział włodarz.
Do dyskusji wróciła radna Dutkiewicz. – Nie pytałam o datę, prosiłam o dokumentację zdjęciową i rozliczenie wydatkowanych kwot. Będę składała taki wniosek – stwierdziła radna.
Głos zabrał radny Dominik Konieczny. – Przysłuchując się tej dyskusji, wciąż mam wątpliwości co do daty, bo stwierdzenie „przed sezonem” to nadal tajemnica. To nie kwestia tygodni czy miesięcy. To się powinno wydarzyć gdzieś za miesiąc, szczególnie jeśli wszystko idzie zgodnie z harmonogramem, to niebawem powinny zacząć się odbiory. Potrzebny będzie też czas na rozruch, czyli uruchomienie tego obiektu. To jest naprawdę bardzo czasochłonny proces, w związku z tym jestem pełen obaw, czy termin naprawdę zostanie dotrzymany – wyraził swe obawy były wiceprezydent.
Przewodnicząca komisji wróciła do sprawy działek pod budowę boiska. – Mówiła pani o konieczności pozyskania dwóch działek, a na mapie jako prywatne zaznaczone są trzy. Czy nie będzie ona potrzebna? – dociekała. – Działka znajdująca się na rogu to działka prywatna. Nie ma jednak możliwości jej pozyskania, gdyż właściciel znajduje się poza granicami kraju. Jeśli kiedykolwiek wróci, wtedy zwrócimy się z zapytaniem, czy jest zainteresowany zbyciem – odparła naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Anna Bartodziej.
– Czy na pewno ta działka nie jest potrzebna do posadowienia tam pełnowymiarowego boiska? – dociekał radny Konieczny. – Działka nie jest rozpatrywana do projektowania – padła odpowiedź. – Mam pewne obawy co do tego – oświadczył radny.
Głos zabrał radny Mirosław Lenk. – Czyli skoro działka nie jest brana pod uwagę do projektowania, to mówiąc z urzędniczego na chłopski, na pozostałych gruntach będzie możliwe posadowienie pełnowymiarowego boiska? – pytał. – Dokładnie tak – odparła naczelniczka Wydziału Gospodarki Nieruchomościami.
Uchwały poddano pod głosowanie. Czterech radnych głosowało za, dwóch było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu, a trzech było nieobecnych. Oba dokumenty zyskały więc pozytywną opinię gremium.
























![Groźne zdarzenie drogowe w Zabełkowie [FOTO] Groźne zdarzenie drogowe w Zabełkowie [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_177727289055-933151-2-.jpg)


![Łubowice: tradycja i jeździectwo w jednym wydarzeniu [FOTO i WIDEO] Łubowice: tradycja i jeździectwo w jednym wydarzeniu [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1777204160zrzut-ekranu-2026-04-26-o-13-48-13-.png)







![Zamek Piastowski rozpoczął sezon imprez plenerowych [FOTO i WIDEO] Zamek Piastowski rozpoczął sezon imprez plenerowych [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1777226575zrzut-ekranu-2026-04-26-o-20-02-35-.png)








![Walka do końca mimo strat. Koszykarki MiniBasketball Racibórz uległy Warsaw Basketball [FOTO] Walka do końca mimo strat. Koszykarki MiniBasketball Racibórz uległy Warsaw Basketball [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1777156781photo-21-z-54-.jpg)
![MiniBasketball Racibórz w finale Mistrzostw Polski [FOTO] MiniBasketball Racibórz w finale Mistrzostw Polski [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1777236656photo-41-z-49-.jpg)




















![Funkcjonowanie komunikacji miejskiej w trakcie majówki [KOMUNIKAT] Funkcjonowanie komunikacji miejskiej w trakcie majówki [KOMUNIKAT] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1693651537_dsc7932-.jpg)




Komentarze (0)
Dodaj komentarz