Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport3 maja 202601:11

One Man Show przy Łąkowej. Michał Grzesik rozstrzygnął mecz w pojedynkę [FOTO]

One Man Show przy Łąkowej. Michał Grzesik rozstrzygnął mecz w pojedynkę [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Powiat:

Sobotnie spotkanie przy ulicy Łąkowej miało wyraźnego faworyta. Piętnaście punktów różnicy w tabeli dzieliło LKS Gamów i LKS Nędza przed pierwszym gwizdkiem. Gamów, z dorobkiem zaledwie siedmiu punktów, zamykał ligową stawkę i właściwie mogli już oswajać się z myślą o spadku. Goście znajdowali się w nieco lepszym położeniu, jednak wciąż nie mogli być pewni utrzymania, co sprawiało, że w meczu tym interesował ich wyłącznie komplet punktów.

Niewykorzystany karny i długo utrzymujące się napięcie

Początek meczu nie zapowiadał późniejszego scenariusza. Przez pierwszy kwadrans obie drużyny badały się nawzajem, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. To jednak przyjezdni jako pierwsi zaczęli tworzyć groźniejsze sytuacje.

Najlepszą okazję do objęcia prowadzenia Nędza miała w 19. minucie, kiedy sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Michał Grzesik, lecz zamiast pierwszego gola kibice zobaczyli tylko uderzenie w słupek. Futbolówka wróciła do gry, a Gamów mógł odetchnąć z ulgą.

Chwilę później goście znów byli blisko trafienia. W 26. minucie zawodnik Nędzy znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Mimo wyraźnej przewagi przyjezdnych, wynik wciąż pozostawał bezbramkowy.

Gol do szatni zmienia obraz meczu

Gamów próbował odpowiadać, jednak jego ofensywne działania nie przynosiły większego zagrożenia. Defensywa Nędzy funkcjonowała pewnie, a cierpliwość w ataku w końcu została nagrodzona.

W 42. minucie goście dopięli swego. Dośrodkowanie z bocznej strefy boiska trafiło w pole karne, gdzie Michał Grzesik uderzył z pierwszej piłki i precyzyjnym strzałem w okienko otworzył wynik spotkania. Był to klasyczny „gol do szatni”, który po raz kolejny podciął skrzydła gospodarzom.

Po przerwie już bez wątpliwości

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia zespołu z Nędzy. W 50. minucie piłka trafiła na lewą flankę do Michała Grzesika, który dynamicznie wbiegł w pole karne i pewnym strzałem przy dalszym słupku podwyższył prowadzenie.

Od tego momentu mecz zaczął przypominać jednostronne widowisko. Gamów miał coraz większe problemy z konstruowaniem akcji, a każda kolejna minuta przybliżała go do nieuniknionej porażki.

Grzesik show w pełnej krasie

W 61. minucie było już praktycznie po wszystkim. Goście przeprowadzili składną akcję ofensywną, rozbijając defensywę gospodarzy, a jej wykończeniem ponownie zajął się Michał Grzesik, kompletując hat-tricka.

Na tym jednak nie poprzestał. W 72. minucie po rajdzie Krzysztofa Kałusa lewą stroną i dokładnym dośrodkowaniu, Grzesik po raz czwarty wpisał się na listę strzelców, tym razem uderzając pod poprzeczkę.

Bohater i brutalna rzeczywistość

Cztery gole jednego zawodnika w jednym meczu nie zdarzają się często, szczególnie na tym poziomie rozgrywek. Michał Grzesik bezsprzecznie został bohaterem spotkania i w pojedynkę przesądził o losach rywalizacji.

Dla Nędzy zwycięstwo oznacza cenne trzy punkty w kontekście walki o utrzymanie. Dla Gamowa to natomiast kolejny bolesny rozdział sezonu, który nieuchronnie zmierza ku spadkowi do A klasy.

LKS Gamów - LKS 1908 Nędza 0:4 (0:1)

0:1 Michał Grzesik 42'
0:2 Michał Grzesik 50'
0:3 Michał Grzesik 61'
0:4 Michał Grzesik 72'

Autor: (greh), [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport13 maja 202622:49

Omerta lepsza w sezonie, Pszów lepszy w finale. Wielkie emocje w ALS Volley Amigos 35 [FOTO]

Omerta lepsza w sezonie, Pszów lepszy w finale. Wielkie emocje w ALS Volley Amigos 35 [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Finały rzadko bywają zwykłymi meczami. Nawet jeśli końcowy wynik sugeruje wyraźną przewagę jednej drużyny, to za takim spotkaniem często kryje się znacznie więcej emocji, historii i sportowych podtekstów. Tak było również w finale Amatorskiej Ligi Siatkówki „Volley Amigos 35”, w którym Volley Pszów pokonał Omertę Racibórz 3:0.

opr. (greh), fot. Jan Ptak
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 15.05.2026
14 maja 202617:48

Nasz Racibórz 15.05.2026

Nasz Racibórz 01.05.2026
29 kwietnia 202618:04

Nasz Racibórz 01.05.2026

Nasz Racibórz 24.04.2026
23 kwietnia 202619:31

Nasz Racibórz 24.04.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.