W XII kolejce trzeciej grupy klasy okręgowej drużyna Unii Racibórz rozegrała mecz wyjazdowy, choć tym razem nie musiała ruszać w daleką podróż. Spotkanie z LKS Gamów odbyło się na stadionie przy ulicy Łąkowej w Raciborzu, gdzie ekipa ze Srebrnej zmierzyła się z zespołem, który swoje domowe mecze rozgrywa właśnie na obiekcie Rafako.
Po nieudanym wyjeździe do Turzy Śląskiej, gdzie LKS 1908 Nędza musiał uznać wyższość rywali, piłkarze z Nędzy przystępowali do kolejnego spotkania z ogromnym głodem zwycięstwa. Tym razem ich przeciwnikiem był LKS Gamów – drużyna, która również miała coś do udowodnienia po bolesnej porażce 1:2 na własnym boisku. Zapowiadało się zatem emocjonujące starcie dwóch zespołów, znajdujących się w dolnej części tabeli.
Losy piłkarskich rywalizacji bywają nieprzewidywalne. Jeszcze niedawno LKS Gamów i Naprzód 32 Syrynia zmierzyły się w spotkaniu ligowym, które pewnie wygrał beniaminek, a już 27 sierpnia stanęły naprzeciw siebie ponownie – tym razem w meczu pucharowym. Choć często mówi się, że historia lubi się powtarzać, środowy pojedynek pokazał, że nie zawsze tak musi być.
Beniaminek z niewielkiego Gamowa, liczącego nieco ponad 400 mieszkańców, zapisał piękną kartę w historii lokalnej piłki nożnej. W spotkaniu rozegranym na boisku KS Rafako Racibórz drużyna LKS Gamów pokonała Naprzód Syrynia, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach III Ligi Śląskiej.