Wynik 0:1 i kolejne stracone punkty – tak zakończyło się spotkanie Kolejarza Chałupki z Naprzodem Czyżowice w ramach XI kolejki III grupy klasy okręgowej. Gospodarze przystępowali do rywalizacji pod wodzą nowego szkoleniowca, Aleša Březovskiego, który zastąpił Roberta Tkocza. Zmiana na ławce trenerskiej miała pomóc drużynie poprawić sytuację w ligowej tabeli, jednak sobotnie starcie nie przyniosło oczekiwanego przełomu.
Dwanaście punktów dzieliło przed sobotnim spotkaniem Unię Racibórz i Ruch Stanowice. Lider tabeli III grupy klasy okręgowej podejmował dziesiąty zespół rozgrywek, a dodatkowo przystępował do meczu z bardzo dobrą passą wyników. Gospodarze potwierdzili swoją wysoką formę na boisku, a bohaterem spotkania został Kamil Szlufarski, który skompletował hat-tricka.
Sobotnie popołudnie przyniosło jedno z najciekawiej zapowiadających się spotkań VI kolejki klasy okręgowej. Na boisku przy ulicy Srebrnej 12 Unia Racibórz podejmowała Górnika Radlin. Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które przed pierwszym gwizdkiem nie zaznały jeszcze smaku porażki. Gospodarze przystępowali do rywalizacji z kompletem 15 punktów, natomiast radlinianie mieli na koncie 11 oczek. Stawka spotkania była więc wysoka, a kibice mogli spodziewać się emocjonującego widowiska.
Jedno boisko, dwie drużyny z tej samej gminy i 90 minut walki o lokalny prymat. W Krzyżanowicach rozegrano spotkanie, na które kibice obu zespołów czekali od początku sezonu. Miejscowy LKS podejmował Kolejarza Chałupki w ramach 5. kolejki klasy okręgowej, a stawką – poza ligowymi punktami – była także derbowa satysfakcja.
Nędza: LKS 1908 Nędza nie zdołał sięgnąć po punkty w domowym spotkaniu z TKKF Sokołem Chwałęcice. Przy Sportowej gospodarze przegrali 1:2, choć w drugiej połowie długo naciskali na rywala i mieli kilka bardzo dobrych okazji do wyrównania.
W prawdziwie tropikalnych warunkach rozegrano finałowy mecz barażowy o awans do klasy okręgowej na sezon 2026/2027. Słupki rtęci przekraczały 30 stopni Celsjusza, a dodatkowym przeciwnikiem dla piłkarzy był palący bezlitośnie słońcem upał. Mimo wymagających warunków zarówno Start Pietrowice Wielkie, jak i KS 1905 Krzanowice zameldowały się na boisku przy ulicy Krawieckiej, gotowe do walki o jedno z najważniejszych zwycięstw w sezonie.
Cztery gole, czyste konto i pełna kontrola nad przebiegiem spotkania - tak w skrócie można podsumować sobotni (13.06) mecz LKS 1908 Nędza z Płomieniem Połomia. Choć sytuacja obu zespołów w tabeli klasy okręgowej była już przed tym starciem klarowna, zawodnicy obu stron stworzyli dynamiczne widowisko. Przed pierwszym gwizdkiem gospodarze byli już pewni utrzymania, zajmując 12. miejsce, z kolei przedostatnia Połomia straciła szanse na pozostanie w lidze. Mimo braku bezpośredniej presji wynikowej, żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać.
W czwartkowy wieczór, w Nędzy rozegrano spotkanie klasy okręgowej pomiędzy LKS 1908 Nędza a LKS Start Mszana. Mimo że goście przystępowali do meczu jako pewny lider rozgrywek i z zapewnionym awansem, to gospodarze walczący o utrzymanie wyszli z tego starcia zwycięsko.
Przed czwartkowym spotkaniem trudno było znaleźć argumenty przemawiające za zespołem ze Szczejkowic. Unia Racibórz miała przed meczem aż 22 punkty przewagi nad Borowikiem, walczyła o miejsce w czołówce tabeli i występowała przed własną publicznością. Piłka nożna po raz kolejny pokazała jednak, że różnice widoczne w tabeli nie zawsze przekładają się na wydarzenia boiskowe.
Po szalonym i momentami bardzo chaotycznym meczu Unia Racibórz zremisowała z LKS Gamów. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza - od ofensywnych akcji i zwrotów sytuacji po fragmenty bardzo mętnej, rwanej gry. Ostatecznie kibice zobaczyli aż sześć goli i emocje do samego końca.
Sporo emocji dostarczył kibicom mecz pomiędzy LKS 1908 Nędza a Naprzodem 32 Syrynia. Spotkanie rozegrane 10 maja przy ulicy Sportowej długo nie zachwycało skutecznością, ale w końcówce wynagrodziło widzom cierpliwości. Gdy wydawało się, że trzy punkty pojadą do Syryni, gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania i uratować niezwykle cenny punkt w walce o utrzymanie.
Sobotnie spotkanie przy ulicy Łąkowej miało wyraźnego faworyta. Piętnaście punktów różnicy w tabeli dzieliło LKS Gamów i LKS Nędza przed pierwszym gwizdkiem. Gamów, z dorobkiem zaledwie siedmiu punktów, zamykał ligową stawkę i właściwie mogli już oswajać się z myślą o spadku. Goście znajdowali się w nieco lepszym położeniu, jednak wciąż nie mogli być pewni utrzymania, co sprawiało, że w meczu tym interesował ich wyłącznie komplet punktów.
Emocje, walka w środku pola i wynik otwarty do ostatnich minut - tak można opisać spotkanie pomiędzy MKS Unią Racibórz a LKS Naprzodem Czyżowice. Mimo wielu prób z obu stron, ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa.