Środowe (04.11) spotkanie w Markowicach zapowiadało się jako jeden z najciekawszych meczów 13. kolejki III ligi wojewódzkiej trampkarzy. Naprzeciw siebie stanęły bowiem dwie najwyżej sklasyfikowane drużyny - miejscowy LKS 07 Markowice oraz lider tabeli, AP Rymer Rybnik. Gospodarze przez pierwszą połowę dotrzymywali kroku rywalom, jednak po przerwie goście przejęli inicjatywę i ostatecznie wywieźli z Markowic wysokie zwycięstwo.
W pierwszej połowie długo niewiele się działo, ale po przerwie spotkanie wyraźnie nabrało tempa. LKS Brax-Ton Raszczyce i LKS Buk Rudy podzieliły się punktami po meczu, który w końcówce dostarczył zdecydowanie więcej emocji niż przez większość swojego przebiegu.
W niedzielę, 25 października, przy ulicy Sportowej w Nędzy zmierzyły się miejscowy LKS 1908 Nędza oraz LKS Silesia Lubomia. Przed spotkaniem drużyny zajmowały odpowiednio dziewiąte i jedenaste miejsce w tabeli raciborskiej ligi okręgowej. Początkowo mecz był dość wyrównany, a goście musieli odrabiać straty. Ostatecznie jednak to Lubomia wyraźnie przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę
Sobotnie (17.10.) spotkanie LKS-u Górki Śląskie z KS Sygnały Gotartowice przyniosło cztery gole i sporo groźnych sytuacji. Gospodarze szybko odpowiedzieli na pierwsze trafienie gości, jednak rywale jeszcze przed przerwą ponownie wyszli na prowadzenie, a w końcówce przypieczętowali zwycięstwo.
Spotkanie w Zawadzie było przez długi czas wyrównane, jednak gospodarze lepiej wykorzystali swoje okazje. Zgoda dwukrotnie trafiła do siatki jeszcze przed przerwą, a po zmianie stron dołożyła kolejne trafienie. Płomień odpowiedział w końcówce, ale nie zdołał odwrócić losów spotkania.
Spotkanie w Markowicach długo było wyrównane, choć z czasem gospodarze coraz mocniej zaznaczali swoją obecność pod bramką Pawłowa. Po przerwie goście mieli swoje okazje do odwrócenia losów meczu, jednak to Markowice zachowały większą skuteczność i w końcówce przypieczętowały zwycięstwo.
Dwa gole stracone w pierwszych minutach przesądziły o wyniku sparingu lidera Ekstraklasy Górnika Zabrze z Odrą Opole, zajmującą obecnie 14. miejsce w tabeli 1. Ligi. Zabrzanie po przerwie przejęli inicjatywę i szczególnie lewą stroną boiska potrafili stworzyć zagrożenie, jednak nie zdołali odrobić strat. Spotkanie było dla gospodarzy także okazją do sprawdzenia różnych wariantów gry w mocno zmienionym składzie.
Już pierwsze minuty pokazały, że w Zawadzie kibice nie będą długo czekać na emocje. Gospodarze szybko otworzyli wynik, a później na boisku nie brakowało kolejnych okazji, rzutów karnych i kontrowersyjnych sytuacji.
Dwanaście punktów dzieliło przed sobotnim spotkaniem Unię Racibórz i Ruch Stanowice. Lider tabeli III grupy klasy okręgowej podejmował dziesiąty zespół rozgrywek, a dodatkowo przystępował do meczu z bardzo dobrą passą wyników. Gospodarze potwierdzili swoją wysoką formę na boisku, a bohaterem spotkania został Kamil Szlufarski, który skompletował hat-tricka.
Sobotnie spotkanie VI kolejki B klasy Podokręgu Racibórz zapowiadało się na wyrównany pojedynek. Na boisku przy ulicy Tuwima jedenaste w tabeli Ocice podejmowały sąsiadującą w ligowej stawce Zgodę Zawada Książęca. Przed pierwszym gwizdkiem oba zespoły miały na koncie po pięć punktów, a o wyższej pozycji gości decydował jedynie korzystniejszy bilans bramkowy. Niewielka różnica w tabeli zwiastowała więc zaciętą walkę o kolejne ligowe punkty.
Takiego rozstrzygnięcia przed meczem trudno było się spodziewać. Zajmujący czternaste miejsce w tabeli Start Pietrowice podejmował plasujący się na piątej pozycji Naprzód Syrynia i niewielu stawiało gospodarzy w roli faworyta. Tymczasem to Pietrowiczanie od pierwszych minut pokazali większą skuteczność. Start nie tylko sprawił dużą niespodziankę, ale przede wszystkim sięgnął po pierwszy komplet punktów w tym sezonie.
Unia II Racibórz od pierwszych minut spotkania z LKS Cyprzanów ruszyła do ofensywy. Już pierwsza akcja zakończyła się rzutem rożnym i wybiciem piłki przez gości. Cyprzanów próbował odpowiedzieć, jednak również bez powodzenia.
Sobotnie popołudnie przyniosło jedno z najciekawiej zapowiadających się spotkań VI kolejki klasy okręgowej. Na boisku przy ulicy Srebrnej 12 Unia Racibórz podejmowała Górnika Radlin. Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które przed pierwszym gwizdkiem nie zaznały jeszcze smaku porażki. Gospodarze przystępowali do rywalizacji z kompletem 15 punktów, natomiast radlinianie mieli na koncie 11 oczek. Stawka spotkania była więc wysoka, a kibice mogli spodziewać się emocjonującego widowiska.
LKS 07 Markowice pozostaje na czele tabeli B klasy Podokręgu Racibórz. Lider rozgrywek w czwartej kolejce musiał jednak odrabiać straty. TS Górnik Pszów, który przed spotkaniem zajmował miejsce tuż za podium, długo skutecznie przeciwstawiał się gospodarzom i na przerwę schodził z jednobramkowym prowadzeniem.