Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności22 listopada 202209:55

Dłużnicy, podwyżki i OZE – obradowała komisja finansów Rady Miasta

Reklama
Racibórz:

Poniedziałkowe popołudnie, 21 listopada, było zdominowane przez kolejne posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego, Budżetu i Finansów. Radni zajęli się najważniejszymi uchwałami, przygotowanymi na najbliższą sesję Rady Miasta.

Wierzytelności wobec gminy

Pierwszym punktem było wydanie opinii w sprawie rozłożenia na raty wierzytelności przekraczających 50.000 zł. Przedstawieniem sprawy zajęła się kierownik działu windykacji w MZB.

- Pierwszy wniosek dotyczy lokalu przy Hulczyńskiej. Dłużnik zobowiązał się wpłacać kwotę w wysokości 170 złotych. Utrzymuje się z prac dorywczych. Drugi dłużnik utrzymuje się jedynie z renty, zobowiązał się do wpłacania kwoty 100 złotych. W obu przypadkach ma to być zabezpieczenie przed przedawnieniem – poinformowała kierownik działu windykacji w MZB.

- Jak to zwykle bywa przy tak niskich kwotach, to ostatnia rata będzie naprawdę wysoka. Jeśli mogę zaproponować, to napiszmy wniosek specjalny. Wiemy, że oddalamy sprawę o trzy lata, dodatkowo naliczane są odsetki, bo ich naliczania nic nie przerywa. Proponowałbym, by MZB podjął kroki, które doprowadzą do odzyskania całości. To będzie też dobre z punktu widzenia dłużnika, który spłaci to po prostu szybciej. Obecnie z punktu widzenia inflacji, to zadłużenie może być po trzech latach większe niż obecnie – stwierdził przewodniczący M. Lenk.

- Zawsze proponujemy dłużnikom pewne rozwiązania. Choćby takie, jak kontakt z OPS, gdzie mógłby otrzymać bony na jedzenie, wtedy mógłby przeznaczać większe kwoty na spłaty. Proponujemy także odpracowanie długu, ale większość dłużników twierdzi, że uniemożliwia im to stan zdrowia – odparła pracownica MZB.

Przewodniczący Lenk stwierdził, że takie działania komisji to swego rodzaju fikcja. - Nie chciałem tego nigdy mówić głośno, ale my tutaj uprawiamy fikcję. Bo jeśli teraz zadłużenie wynosi ponad 60 tys. złotych, to po trzech latach będzie to około 70 tys. – mówił. - Mamy jednak świadomość tego, co głosujemy i myślę, że stosownie zostanie to ujęte w protokole – dodał sternik komisji.

- Jest jeszcze jedna możliwość. Jeśli dłużnik będzie spłacał sumiennie, po trzech latach znów może zwrócić się o rozłożenie na raty i wtedy 50% odsetek od momentu zgłoszenia wniosku zostaną umorzone – zakończyła kierownik działu windykacji w MZB.

Wnioski poddano pod głosowanie. Oba zostały zaopiniowane pozytywnie. Siedmiu radnych głosowało za, trzech było nieobecnych.

Budżet na 2023 r.

Kolejnym punktem programu było omówienie głównych założeń budżetu na rok 2023. Zajął się tym Oswald Schuderla, kierownik referatu ds. budżetu i analiz w Wydziale Finansowym. - Z założeń budżetu wynika, że zachowana będzie nadwyżka operacyjna, czyli dochody będą nieznacznie większe od wydatków. Jest to już rzecz obligatoryjna, gdyż w obecnym roku tak nie było. Dodatkowo, deficyt operacyjny, który być może pojawi się na koniec roku, musi zostać pokryty w ciągu najbliższych trzech lat – referował pracownik urzędu.

- Czy jeśliby się miał pan pokusić o oszacowanie obecnej nadwyżki? - dociekał przewodniczący. - Nie jest obecnie znana dokładna kwota, ale na pewno nie będzie ona duża – odparł.

- W nadchodzącym budżecie wydatki zostały oparte o trudną sytuację. Wynagrodzenia we wszystkich jednostkach budżetowych nie są nadmiarowe. Poprosiliśmy o prognozę wykonania na ten rok, a otrzymane kwoty powiększyliśmy o dwukrotne podwyższenie kwoty minimalnej w przyszłym roku. Nie jest to jednak kwota zadowalająca – mówił O. Schuderla.

- Wiele osób dało się wciągnąć w medialną dyskusję. W urzędzie nie mamy co prawda dużo wynagrodzeń na poziomie najniższym, ale urzędnicy powinni dostać podwyżkę co najmniej taką, jak poziom inflacji. W końcu też prowadzą normalne gospodarstwa domowe, mają rodziny. Spore będą jednak oczekiwania pracowników naszych spółek i tam znacząco trzeba będzie wynagrodzenia indeksować – mówił przewodniczący, dociekając, czy zmieniony zostanie zakres poszczególnych zadań, jak np. koszenie trawników.

- Wydaje się, że konieczne będzie zmienienie zakresu wykonywania poszczególnych zadań. W przyszłorocznym budżecie jest wąsko i ciężko będzie o cięcia. Jedynie na zasadzie, żeby komuś odebrać, by dać komuś innemu – oznajmił O. Schuderla.

- Jak podeszliśmy do naszych przychodów z tytuły podatków? - pytał M. Lenk. - Odnośnie do podatków od nieruchomości wykonanie z września zwiększyliśmy o odpowiednie kwoty. Jest to realne do osiągnięcia. Pozostałe opłaty i podatki były projektowane na zasadnie wykonania za wrzesień i podniesione o 10%. Z kolei udziały od osób fizycznych i prawnych oraz subwencje zależne są od kwot zawartych w otrzymanych decyzjach z poszczególnych ministerstw – powiedział zastępujący miejską skarbnik Oswald Schuderla.

Przewodniczący komisji zauważył, że magistrat niejako rośnie o dodatkowe trzy miliony złotych. - To całoroczny skutek wprowadzenia przez prezydenta nowych etatów w urzędzie. To już chyba dwadzieścia sześć takich etatów – stwierdził. M. Lenk zaznaczył także, że prezydent może zdecydować o niewykonaniu pewnych zadań, by te pieniądze przeznaczyć na płace. - W przedsiębiorstwach konieczne jest wypracowanie zysku, który można przeznaczyć na podwyżki, a nie można wciąż podnosić cen, bo klienci przestaną kupować towary, czy korzystać z usług. W wypadku, kiedy najniższa krajowa podniesiona zostanie do 3600 złotych, to pozostali pracownicy proszą o podwyżkę w takim samym zakresie do swoich wypłat – oznajmił były włodarz Raciborza.

Oswald Schuderla przyznał, że wnioski z poszczególnych wydziałów urzędu, które spłynęły do wydziału finansowego opiewały na kwotę 410 milionów złotych. - Cięcia trzeba zrobić na poziomie 160 milionów – stwierdził urzędnik.

Według przewodniczącego oczekiwania pracowników poszczególnych spółek miejskich w odniesieniu do podwyżek będą jednoznaczne. - Jest tam sporo zatrudnionych, którym trzeba będzie podwyższyć minimalną pensję. Sytuacja ta z pewnością wpłynie na budżet miasta, bo spółki zażądają większych opłat za zadania wykonywane w trybie in house. Mamy jeszcze przed sobą komisje grudniowe, gdzie będziemy dyskutowali dokładnie na ten temat – stwierdził na zakończenie przewodniczący komisji Mirosław Lenk.

Odpady biodegradowalne

Radni pochylili się także nad uchwałą w sprawie ustalenia cennika usług za przyjęcia odpadów biodegradowalnych na Kompostownię Odpadów w Raciborzu na lata 2023 – 2025.

- 31 grudnia kończy się umowa na przetwarzanie odpadów biodegradowalnych, w związku z tym będziemy tę umowę aneksować. Odbyła się kalkulacja cen i dotychczasowa cena odbiega od poziomu koszów związanych z zagospodarowaniem. Dodatkowo wzrost kosztów, paliwa, materiałów, wskaźnik inflacji oraz koszty pracownicze powodują konieczność urealnienia ceny na odbiór. Zmiana ceny dotyczy jedynie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą i nieruchomości niezamieszkałych – referowała kierownik referatu ds. gospodarki odpadami w Wydziale Komunalnym, Mariola Wierzbicka.

- Ta prognoza wzrostu w latach następnych jest nieunikniona. Już wiemy, że kwota 240 złotych będzie za niska. Kwota nie odzwierciedla kwoty inflacji. Przygotowane opracowania jednak nikogo nie wiążą – mówił przewodniczący M. Lenk.

- Osobiście skłaniam się ku temu, że inflacja w obliczeniach jest za mała. W związku z tym podejrzewam, że jeśli wszystko pójdzie źle, będziemy się widzieć za rok – stwierdził Jan Makowski, prezes ZZO.

- Rekompensata polega na tym, że im firma zarobi więcej, tym miasto mniej dopłaca. W tej rekompensacie rozlicza się wszystkie przychody. Wyższa cena ochrania więc gminę. Wiem, że pan nie może więcej niż może. Na razie nie ma z czego jej jednak podnieść, bo uderzymy w szkoły i jednostki kultury, które przyjdą po datację do gminy. Taka sytuacja wlał-wylał – stwierdził przewodniczący komisji.

- Na dziś nie ma się co bić o sznurówki, kiedy nam buty zabierają. Obecnie jesteśmy na lekkim minusie, a chcielibyśmy się zbliżyć przynajmniej do zera – powiedział prezes ZZO.

Uchwała została poddana pod głosowanie. Sześciu radnych było za, dwóch wstrzymało się od głosu, a kolejnych dwóch było nieobecnych.

Gospodarka niskoemisyjna w Raciborzu

Pod uwagę radnych skierowano również uchwałę w sprawie przyjęcia "Planu gospodarki niskoemisyjnej dla Miasta Racibórz". Przedstawieniem sprawy zajął się Arkadiusz Osicki z firmy Nowa Energia.

- Plan jest kontynuacją działań z lat 2015-2020, wpisuje się w obecną strategię gminy i stanowi jej rozwinięcie w zakresie priorytetów związanych z gospodarką energetyczną, ochroną środowiska w tym poprawą jakości powietrza. Plan powinien być okresowo nowelizowany, by umożliwić wykorzystanie przyszłych środków. Niestety, nie wiemy w jakim stopniu wykorzystywane będą OZE i w jakim stopniu będą finansowane. Na pewno jednak należy liczyć, że OZE powinny być dobrze wspierane. Patrząc na to ideologicznie, należy działać tak, by w gminie nie wzrosło zapotrzebowanie na energię. Program odnosi się do roku bazowego, który przy każdej nowelizacji jest ten sam. Dla gminy Racibórz to rok 2014 i właśnie do niego odnoszą się analizy w poszczególnych latach. Obecny plan miałby obowiązywać do roku 2030 – mówił Arkadiusz Osicki.

W trakcie prezentacji A. Osicki przedstawił także, na jakich zadaniach powinna skupić się gmina w najbliższych latach, by znacząco ograniczyć niską emisję.

- Bardzo ciekawe opracowanie, ale ta dziedzina nie jest w głównej mierze zależna od nas – powiedział przewodniczący na podsumowanie prezentacji.

Plan został poddany pod głosowanie. Ośmiu radnych głosowało za, dwóch było nieobecnych.

Komisja zajęła się także uchwałą w sprawie Regulaminu udzielania dotacji na zadania ujęte w Programie ograniczenia niskiej emisji na terenie miasta Racibórz na lata 2023-2028 realizowane w budynkach mieszkalnych. Przedstawienie sprawy zajęła się Katarzyna Polak, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska.

- W wielu miejscach zgadzam się z pani rozumowaniem. Na poprzedniej komisji poruszono sprawę programu Ciepłe Mieszkanie. Z tego co się dowiedziałem, można złożyć wniosek na 200 mieszkań, zrealizować 10 i oni nie robią problemów z aneksowaniem. Z programu korzysta między innymi Rybnik, ale tam dość mocno kontrolują, gdzie piece są wymienione, gdzie nie i egzekwują to. My, póki co tego nie robimy. Dodatkowo, chciałbym wiedzieć, czy my mamy dostęp do CEEB? - mówił przewodniczący M. Lenk.

- Tak mamy dostęp do bazy, ale jeszcze nie wszystkie deklaracje, które składane były w gminie zostały wprowadzone do systemu. Ten system miał jedną zasadniczą wadę. On był traktowany w ten sposób, że miasto było jedynie narzędziem wykonawczym. Nie mieliśmy możliwości korygowanie źle złożonych deklaracji. Takie dostaliśmy wytyczne. Część podmiotów traktowało to jako dane statystyczne, aniżeli dane, które mogą przynieść jakieś konsekwencje. Wiadomo już teraz, że CEEB ma być rozbudowana o kolejne moduły, a ostatecznie weryfikacją wprowadzonych informacji będą kominiarze, którzy dokonają sprawdzenia podczas dorocznych kontroli – mówiła K. Polak.

- Według mnie to jakieś dziwnie założenie. CEEB miała nam dać odpowiedź już 1 lipca, a tak nie wiemy w zasadzie nic – mówił M. Lenk.

- Zmieniło się to przy dodatku węglowym, gdzie ludzie starający się o te fundusze, nagle zaczęli wprowadzać informacje do CEEB czy poprawiać deklaracje – wtrącił Marian Czerner. - Owszem, ale w ustawie dotyczącym dodatku węglowego, zawarty był zapis, że nie bierze się pod uwagę danych wprowadzonych po 11 sierpnia. U nas ta skala dublowania nie była aż tak duża, ale też wystąpiły – odparła naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska.

Przewodniczący Lenk zapytał o wspólnoty mieszkaniowe. - Jak je traktujemy? Czyja jest kotłownia, czyj jest piec? - dociekał. - Jeśli dane są wprowadzone do CEEB, to taka wspólnota może ubiegać się o takowy dodatek – odpowiedziała szefowa Wydziału Ochrony Środowiska.

- Trzeba sobie powiedzieć jasno. Od nowego roku piece kaflowe, trzony kuchenne i stare kominki są zabronione. Niestety nie wiemy, ile ich mamy dokładnie. Gdybyśmy wiedzieli, byłoby o wiele lepiej. Program Ciepłe Mieszkanie jest przeznaczone stricte dla zabudowy wielomieszkaniowej. Moją uwagę na ten program skierował pan Bogusław Siwak, który wystosował pismo, a uzupełnił je przesłanymi na maila informacjami. Z programu korzysta Rybnik, ale on ostatnio korzysta z wielu programów – mówił Mirosław Lenk.

- Ja się dziwię, że pan przewodniczący jeszcze wierzy w cuda – powiedział z uśmiechem radny Leon Fiołka. - Panie radny, nadzieja umiera ostatnia – odparł szef komisji.

- Jakie są realne szanse o wstąpienie do programu? - dociekał radny M. Czerner. - Wnioski składać można do końca tego roku, a finansowanie będzie w przyszłym roku. Ja bym jednak powiedział, by zaryzykować – odparł przewodniczący Mirosław Lenk. - Jaka by to nie była kwota, myślę, że warto by się o to pokusić – stwierdził M. Czerner.

- Szanowni państwo, program Ciepłe Mieszkanie nie jest przeznaczony dla gminy. Mogą z niego skorzystać osoby fizyczne będące właścicielami mieszkania – poinformowała Katarzyna Polak. - W związku z tym nie wiem, czy pan Bogusław rozróżnia to zagadnienie, bo mocno naciska, by gmina jednak się włączyła – powiedział przewodniczący komisji.

Uchwałę poddano pod głosowanie. Ośmiu radnych głosowało za, dwóch było nieobecnych.

Flaga i recydywa

W części spraw bieżących i wolnych wniosków głos jako pierwszy zabrał radny Piotr Klima. - Proszę o podanie podstawy prawnej, na podstawie której flaga Polski opuszczana jest do połowy masztu. Dla mnie to samowolka, w dodatku recydywa – mówił radny aptekarz.

- Pytanie z pewnością zostanie zapisane w protokole i przekażemy je panu prezydentowi – odparł przewodniczący Mirosław Lenk w związku z brakiem przedstawicieli władz miasta. Z racji braku kolejnych pytań, posiedzenie zostało zakończone.



Autor: (greh), redakcja@naszraciborz.pl

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Autor: Gość (Aby podpisać komentarz swoim nickiem musisz się zalogować)
Portal naszraciborz.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom,
niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Pozostało (1000) znaków do wykorzystania
Aby potwierdzić, że jesteś człowiekiem kliknij: kanapkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aktualności7 lutego 202309:14

Raport 998. Wypadek w Owsiszczach. Kobieta trafiła do szpitala

Raport 998. Wypadek w Owsiszczach. Kobieta trafiła do szpitala - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Powiat:

Dwa zdarzenia odnotowali podczas poniedziałkowej służby strażacy z PSP Racibórz i okolicznych jednostek OSP. Najpoważniejsze z nich miało miejsce w Owsiszczach przy ulicy Wydale, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe.

red., fot. Czytelnik
Aktualności6 lutego 202310:07

Raciborskie murale kosztowały ponad 112 tys. zł. W planie dwa kolejne

Raciborskie murale kosztowały ponad 112 tys. zł. W planie dwa kolejne - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
39
red., fot. arch. portalu/FB Dawid Wacławczyk wiceprezydent R-rza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Ochrona Partner Security
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Nasz Racibórz - Nasza ekologia
Materiały RTK
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 27.01.2023
30 stycznia 202318:51

Nasz Racibórz 27.01.2023

Nasz Racibórz 20.01.2023
23 stycznia 202309:54

Nasz Racibórz 20.01.2023

Nasz Racibórz 13.01.2023
18 stycznia 202322:57

Nasz Racibórz 13.01.2023

Nasz Racibórz 06.01.2023
8 stycznia 202316:08

Nasz Racibórz 06.01.2023

Zobacz wszystkie
© 2023 Studio Margomedia Sp. z o.o.