Styl życia25 grudnia 201620:22
Wybrańcy mieli niebieskie oczy i blond włosy. Pałac był ich rodzinnym domem

0
Reklama
Racibórz:
Panowanie rodu Henckel von Donnersmarck było błogosławieństwem dla pałacu w Krowiarkach. A po wojnie pałac stał się azylem dla setek dzieci, których rodziny nie próbowały odszukać. Serce im się kraje, gdy patrzą dziś, jak niszczeje.
Rodzinne szczęście Józefa nie trwało długo. W 1949 roku w jego austriackim domu zjawili się przedstawiciele Czerwonego Krzyża. Trwała powojenna akcja "odzyskiwania" dzieci. Chłopca zabrano do Polski. - Rodzice spakowali mi tyle ubrań, że chodziłem w nich dobrych kilka lat. Jak wyrosłem z nich, to z kilku swetrów zrobiłem sobie rękawiczki i szalik. Taka to była dobra wełna - wspomina. Wzruszająca opowieść o pałacu w Krowiarkach - czytaj TUTAJ
fot. archiwum Romana Starka















![Zgrana Paczka Cup 2026. Turniej partnerski w Zawadzie Książęcej [FOTO] Zgrana Paczka Cup 2026. Turniej partnerski w Zawadzie Książęcej [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783260163photo-39-z-61-.jpg)





![Rodzinny festyn zamiast turnieju. Kuźnia Raciborska postawiła na wspólną zabawę [FOTO] Rodzinny festyn zamiast turnieju. Kuźnia Raciborska postawiła na wspólną zabawę [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783256306photo-33-z-34-.jpg)
























Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany