Minister szczegółowo o okolicznościach zakażenia koronawirusem

Raciborzanin, minister Michał Woś w rozmowie z Rzeczpospolitą dokładnie wyjaśnia kwestie związane ze swoim zachorowaniem. Wywiad w całości dostępny jest w sieci. - Noc pod tlenem, wirus to nie żarty - ostrzega.
- To było trzyosobowe spotkanie w ministerstwie. Chorował leśnik, zachorowałem ja, a trzecia osoba jest zdrowa. Z przenoszeniem wirusa może być różnie. W czasie, gdy nie wiedziałem, że jestem zakażony, brałem udział w kilku spotkaniach. W tryb zdalnej pracy urząd przeszedł ok. 11–12 marca. Wcześniej byłem w Raciborzu na konferencji z samorządowcami, a w Katowicach spotkałem się z zarządem województwa. Szczęśliwie nikt nie został zakażony. Wtedy też pół niedzieli i noc spędziłem u moich rodziców – oni też już przeszli kwarantannę bez żadnych objawów. Z drugiej strony miałem dłuższe spotkanie w dziesięć osób, z którego tylko jedna wyszła bez wirusa. Wszyscy przechodzą chorobę w miarę łagodnie. Większość z nich to młode osoby, których organizmy poradziły sobie z wirusem, ale nie można bagatelizować zagrożenia. Koronawirus zabija niezależnie od wieku.
- Nie chcę być koronacelebrytą. I tak uważam, że za dużo mówię o własnych przejściach, kiedy ludzie walczą o życie. Ale sądzę, iż właśnie dlatego, że wiem, z czym mamy do czynienia, powinienem mówić, może kogoś, kto chorował na Covid-19, ludzie bardziej posłuchają: ten wirus zabija. Podchodźmy poważnie do tych trudnych restrykcji, de facto państwowej kwarantanny. Dlatego ciężko też mówić o własnych przeżyciach, o strachu. Starałem się być dobrej myśli przez cały czas, ale tak, pojawiły się obawy – zwłaszcza o najbliższą rodzinę. Cieszę się, że z żoną i córką wszystko OK, że dziecko pod sercem jest zdrowe. Dalej dużo myślę o rodzinie: rodzicach, teściach. O znajomych. Dlatego tym bardziej takie działania państwa są konieczne. Jako społeczeństwo musimy zachować tę dyscyplinę, de facto umartwienie w Wielkim Poście. Zobaczymy, jak się sytuacja się rozwinie koło Wielkanocy - przekonuje minister.
Dalej czytaj [tutaj].
Na zdjęciu spotkanie, 9 marca, w Urzędzie Miasta w Raciborzu.





![160 lat temu z Raciborza odjechał pierwszy pociąg do Wiednia. Miasto znalazło się na trasie europejskich podróży [ANIMACJA WIDEO] 160 lat temu z Raciborza odjechał pierwszy pociąg do Wiednia. Miasto znalazło się na trasie europejskich podróży [ANIMACJA WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_17873863561142-0001-.jpg)


![Dożynki Gminy Rudnik. Barwny korowód wyruszył z Łubowic do Grzegorzowic [FOTO i WIDEO] Dożynki Gminy Rudnik. Barwny korowód wyruszył z Łubowic do Grzegorzowic [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787413559dsc-6991-.jpg)



![Tu nie było miejsca na słabość. Strażacy stoczyli morderczą walkę na Placu Dominikańskim [FOTO i WIDEO] Tu nie było miejsca na słabość. Strażacy stoczyli morderczą walkę na Placu Dominikańskim [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787401694zazwody-.jpg)


![Gmina Rudnik świętuje. Dożynki w Grzegorzowicach na bis! [FOTO i WIDEO] Gmina Rudnik świętuje. Dożynki w Grzegorzowicach na bis! [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787418905dsc-6444-duzy-.jpeg)


![Młodzi strażacy opanowali Bojanów [FOTO i WIDEO] Młodzi strażacy opanowali Bojanów [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787410834dsc-6791-.jpg)

![Rodzinny rajd połączył mieszkańców regionu. Tak wyglądała rowerowa część strażackiego Memoriału [FOTO i WIDEO] Rodzinny rajd połączył mieszkańców regionu. Tak wyglądała rowerowa część strażackiego Memoriału [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787404258gre07983-.jpg)


























Komentarze (0)
Dodaj komentarz