Związki zawodowe alarmują, że część szpitali wkrótce przestanie istnieć. W Raciborzu mówią o czarnej magii

Szpitale powiatowe w Polsce stoją przed bezprecedensowym kryzysem finansowym. Co najmniej 40 placówek jest zagrożonych upadłością, a zadłużenie SPZOZ-ów przekracza miliard złotych. W rzeczywistości ponad 80% szpitali powiatowych nie jest w stanie osiągnąć dodatniego wyniku finansowego. Tylko 39 z 219 analizowanych placówek odnotowało zysk w 2024 roku. - To jest po prostu czarna magia - mówi szef raciborskiej lecznicy w kontekście polityki rządu.
Powyższe dane to opinia kancelarii Piotrowski i Wspólnicy, zajmującej się restrukturyzacją szpitali. – Całkowita wysokość zobowiązań szpitali w Polsce przekracza 22–23 miliardy złotych. W obliczu tej dramatycznej sytuacji restrukturyzacja szpitali staje się nie tylko opcją, ale koniecznością ratującą lokalne systemy opieki zdrowotnej – przekonują prawnicy.
W poniedziałek strony pracowników i pracodawców Rady Dialogu Społecznego przyjęły uchwałę w sprawie zmiany ustawy restrukturyzacyjnej. We wtorek uchwała została przedstawiona podczas Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia stronie rządowej.
– Każdy miesiąc odwlekania wejścia w życie tego prawa może spowodować, że (…) szpitali za chwilę nie będzie. One zostaną po prostu zlikwidowane, zrestrukturyzowane w taki sposób, że przestaną funkcjonować – powiedziała po posiedzeniu Zespołu przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” Maria Ochman.
Restrukturyzacja SPZOZ-ów to kwestia sporna nie tylko ze względów prawnych. To także potencjalny problem dla wierzycieli podmiotów leczniczych. Mechanizm może bowiem dawać możliwość renegocjacji zobowiązań i umów. W skrócie: dostawcy obawiają się, że objęte postępowaniem restrukturyzacyjnym szpitale nie oddadzą im pieniędzy.
20 kwietnia Rada Dialogu Społecznego przyjęła uchwałę dotyczącą podjęcia wymaganych zmian prawnych w kierunku jednoznacznego określenia i przyjęcia, iż SPZOZ-y nie mają zdolności restrukturyzacyjnej i nie mogą tym samym podlegać ustawie Prawo restrukturyzacyjne. Przygotowano też stosowny projekt nowelizacji ustawy Prawo restrukturyzacyjne, aby rozwiązać wątpliwości prawne w tym zakresie, a dotyczące restrukturyzacji szpitali.
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało analizę dokumentu, uzupełnienie oraz przedłożenie go w ciągu miesiąca do Rady Ministrów, która zdecyduje o jego dalszych losach.
Czarny tydzień w Raciborzu
– Wszystkie szpitale powiatowe są zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych i aktualnie aż 97% z nich ma ujemny wynik finansowy. Czy to jest przypadek? Na pewno nie. Tylko ogólnopolski przekaz medialny jest taki, że szpitale są źle zarządzane. Natomiast jeżeli wszystkie szpitale mają problemy, to znaczy, że ich źródło jest zupełnie inne, niż się podaje – powiedział mediom Ryszard Rudnik podczas briefingu 21 kwietnia w związku z tzw. czarnym tygodniem.
Szef lecznicy przyznaje, że temat racjonalizacji sieci szpitali jest wciąż żywy, m.in. w obszarze redukcji liczby porodówek. Głośna stała się informacja, że ma to dotyczyć również raciborskiej placówki.
– Ciągle słyszymy o racjonalizacji, o modernizacji, o restrukturyzacji. Wiele lat się o tym mówi i wciąż jest zamieszanie wokół tego, natomiast konkretnych decyzji nie ma – mówił dyrektor Rudnik.
– To jest po prostu czarna magia. Na dziś nie wiemy nic: jaka będzie polityka rządu, w którą stronę mamy zmierzać, co mamy rozwijać, a co ograniczać? Jesteśmy z tym sami. Ciągle mówi się, że musimy się reformować i racjonalizować, ale nie da się tego zrobić oddolnie. Wymagana jest głębsza reforma ochrony zdrowia, o czym wiemy od dawna. Natomiast sprawy postępują bardzo wolno i w zasadzie końca tego nie widać. Myślę, że do tej kadencji rządu nic się nie zmieni. Nie mamy większych pretensji do naszego płatnika, bo to nie jest tylko jego problem. Płatnik płaci nam pieniądze za świadczenia, które są wykonane. Natomiast musimy też zdawać sobie sprawę z tego, że NFZ jest agendą Ministerstwa Zdrowia. W związku z tym to jest problem głębszej polityki naszego ministerstwa i rządu, który powinien zapewnić normalne funkcjonowanie jednostek ochrony zdrowia – uznał dyrektor Rudnik przed lecznicą na Gamowskiej.
Wskazał również, że z jednej strony podnosi się wynagrodzenia kadry, nie zapewniając odpowiednich kwot w kontraktach, z drugiej nikt nie uwzględnia, że w szpitalach rosną koszty utrzymania obiektów, wzrostu cen towarów i usług, paliw, gazu i energii. – Nikt tego nie analizuje. Leki drożeją, natomiast wyceny naszych procedur pozostają na niezmiennym poziomie – kontynuował Rudnik.
– Do czego więc zmierza, albo czym może się skończyć polityka państwa? Nie wiem, ponieważ przekazy, które płyną z ministerstwa, są tak mało spójne i tak rozbieżne, że nie jesteśmy w stanie wysądować, czego się od nas oczekuje. Raz mówi się o zamykaniu porodówek, pojawiają się różne limity, od 400 do nawet 700 porodów. A potem słyszymy, że to starosta z dyrektorem szpitala ma sam decydować o zamykaniu. Takie przekazy dezinformują, wprowadzają ferment i straszą pacjentów, którzy nie wiedzą, czy mają się leczyć u nas, czy gdzie indziej – odpowiedział dyrektor Rudnik.
Na pytanie o możliwość bilansowania działalności szpitala odparł: – Jeśli mielibyśmy zapłacone wszystkie świadczenia, które wykonaliśmy, szpital miałby dodatni wynik finansowy. Na dziś mamy 9,5 miliona złotych świadczeń nierozliczonych.
Odnosząc się do przyszłości placówki, zaznaczył: – Myślę, że nasza pozycja jest mocna. Jesteśmy jedynym szpitalem na terenie powiatu raciborskiego. Mamy stabilną sytuację, potencjał, kadrę i sprzęt. Możemy wykonywać znacznie więcej świadczeń niż mamy zakontraktowane. Naszym jedynym problemem jest niedoszacowany kontrakt. Jeżeli zostanie zwiększony, będziemy mogli w pełni wykorzystać swój potencjał i zapewnić stabilność finansową – podsumował dyrektor Rudnik.

![Miłość na medal. Jubileusz 50-lecia małżeństw w Raciborzu [FOTO i WIDEO] Miłość na medal. Jubileusz 50-lecia małżeństw w Raciborzu [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1776775138gre05977-.jpg)
![Czarny tydzień – szpital w Raciborzu przyłączył się do ogólnopolskiego protestu [WIDEO] Czarny tydzień – szpital w Raciborzu przyłączył się do ogólnopolskiego protestu [WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1776772991img-9316-.jpg)















































Komentarze (1)
Dodaj komentarz