Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności18 listopada 202220:12

Magiczny świat starego Raciborza. Niezwykła wystawa w Muzeum [FOTO i WIDEO]

Reklama
Racibórz:

Rzadko się zdarza, by wernisaż wystawy w raciborskim Muzeum przyciągnął takie tłumy. Dziś, 18.11., zaprezentowano pocztówki z kolekcji Alfreda Otlika, a niespodzianką była krótka animacja, w której ożywiono miejsca dawnego Ratibor.

Pełna sala koncertowa w raciborskim Muzeum przy ul. Gimnazjalnej to dowód nie tylko szacunku dla nieżyjącego już raciborskiego kolekcjonera - filokartysty, ale i dużego zainteresowania dawnym Ratibor. Śp. Alfred Otlik, rodowity raciborzanin z Płoni, przez kilkadziesiąt lat zgromadził blisko 4000 walorów, głównie starych pocztówek pokazujących Racibórz oraz temat Josepha von Eichendorffa, romantycznego poety rodem z Łubowic. Bezcenny zbiór, zgodnie z wolą właściciela, trafił po jego śmierci do Muzeum. - To królewski dar - nie ma wątpliwości dyrektor Romuald Turakiewicz, który otworzył dzisiejsze spotkanie.

Alfreda Otlika, m.in. wspólną pracę nad edycjami albumów filokartystycznych, wyjazdy na giełdy kolekcjonerskie, rozmowy o dawnym Raciborzu, wspominał Grzegorz Wawoczny. O zbiorze (na wystawie pokazano raptem 13 proc. walorów) i historii karty pocztowej mówił Adam Knura, szef muzealnego działu historii. Katarzyna Gierszewska-Widota oraz Mateusz Ulański przygotowali krótką prezentację, na której ożywiono stare kartki. Wśród postaci znaleźli się m.in. pracownicy Muzeum.

Wiceprezydent Dawid Wacławczyk zapowiedział, że śp. Alfred Otlik będzie miał w Raciborzu swój skwer. Jego postaci poświęcony zostanie zieleniec przy ul. Chopina, tam, gdzie znajduje się mural z wedutą dawnego Raciborza. - Odwdzięczymy się pamięcią - podkreślił wiceprezydent. Na skwerze pojawią się nasadzenia i ścieżka według projektu Martyny Janczyszyn. Zakwitną tu kwiaty, przy których będzie tablica opisująca dokonania śp. Alfreda Otlika.

Obecna na wystawie rodzina śp. Alfreda Otlika, od prawej siostra Hildegarda Kawula, obok jej córka z mężem

img_0614_edited

Wiosną na skwerze przy ul. Chopina zakwitną kwiaty. Miejsce zostanie poświęcone Alfredowi Otlikowi

img-4544

Gruss aus Ratibor. Magiczny świat Alfreda Otlika

Stare biurko, laptop, lupa, plik karteczek i tysiące pocztówek - to był na emeryturze cały świat Alfreda Otlika. Wybitny raciborski kolekcjoner odszedł 2 stycznia tego roku w wieku 85 lat. Pozostawił po sobie największy zbiór kartek z widokami dawnego Raciborza oraz poświęconych Josephowi von Eichendorffowi.

- Samotnik – mówiono o Alfredzie Otliku. Z tego powodu jego postać nie jest szerzej znana. Przyszedł na świat 11 czerwca 1935 roku. Wychował się – jak mówił – na Płoni. Oczy małego, bystrego chłopca dokładnie zarejestrowały Racibórz tamtych czasów – dom i jego otoczenie, rodzinę, kościół, miasto, ulice, sklepy, zabudowę, ale też narodziny nazizmu i jego klęskę. Najpierw sielski krajobraz kwitnącego heimatu a potem tragedię wojny, ruiny 1945 roku, narodziny socjalizmu i stalinizmu, wreszcie sierżmiężne czasy PRL-u.

Zapamiętał dużo szczegółów. Chętnie opowiadał. Nie stronił od krytyki. Podkreślał, co mu się podobało, a co nie. Jaka kartka została ładnie wydana, a która brzydko. Co komponuje się z krajobrazem, a co do niego nie pasuje.

Wiedzę o starym Raciborzu na lata zamknął w swoim mieszkaniu przy Stalmacha. Po upadku PRL-u otworzył ten skarbiec. Można już było głośno mówić o przedwojennym Ratibor. Przy Mickiewicza, w 1994 r., odsłonięto replikę pomnika Josepha von Eichendorffa. W 1998 r. ukazał się „Racibórz na dawnej karcie pocztowej”, w całości wypełniony kartkami Alfreda Otlika.

Niedaleko Otlików, na Płoni mieszkał fotograf - dokumentalista pracujący dla NSDAP Ratibor. Uwieczniał parteitagi, miasto pełne nazistowskich symboli i ludzi w mundurach. W 1945 roku uciekł przed Rosjanami, pozostawiając szklane negatywy.

Rodzinna Płonia

plonia23012021.[1]

Każdy Ślązak ma własną ocenę tamtych czasów. Miał ją także Alfred Otlik. Z dawnego Ratibor zostały mu wspomnienia i język niemiecki. Skończył polskie szkoły, studia chemiczne i jak wielu mieszkańców Płoni (Plani) rozpoczął pracę w Czornej Budzie jak nazywano ZEW, dawniej jeden z zakładów spółki Siemens Planiawerke Aktiengesellschaft fur Kohlenfabrikate. Trafił do zakładowego ośrodka badawczego (ZOB). Miał tu dostęp do sprzętu fotograficznego i ciemni. Fotografia stała się jego pasją.

Do lat 90. mało kto wiedział, że w czasie wojny Siemens Planiawerke włączono do hitlerowskiego programu budowy bomby atomowej. Sprawa stała się głośna po artykułach śp. dr. Ryszarda Kincla. Jeszcze mniej osób wiedziało, że Sowieci wykorzystali grafit z Raciborza przy budowie radzieckich pocisków balistycznych przenoszących głowice nuklearne. Wiedział o tym Alfred Otlik, ale był zobowiązany do zachowania tajemnicy. W tajemnicy utrzymał też fakt, że przechował materiały po nazistowskim fotografie z Płoni. Były dla niego dokumentem minionych czasów. Niekoniecznie należało je publikować, ale musiały przetrwać.

- Pocztówki to ptaki, a konkretnie jaskółki, które wylatują z gniazda w świat – powtarzał pokazując pocztówkę z jaskółkami właśnie i dawnym Ratibor. Filokartystyka, czyli zbieranie dawnych kartek pocztowych, stała się pasją jego życia. W PRL-u odwiedzał raciborskie targowisko. Tuż przy murach, w czwartki i soboty, można było tu spotkać handlarzy starociami. Co jakiś czas trafiły się kartki i zdjęcia dawnego Ratibor. Kolekcja zaczęła się powiększać dzięki rodzinie w Niemczech. To niemieckie pchle targi (Flohmarkty) dostarczały najwięcej walorów. W latach 70. i 80. za niewielkie pieniądze. Mało kto sięgał wtedy po temat „Ratibor O.S.”. Potem doszły kontakty z antykwariuszami i handlarzami. Alfred Otlik był stałym klientem, więc zbierano dla niego ten Ratibor i przesyłano do Polski. Zachował każdą kopertę, by wiedzieć skąd i kiedy nadeszła przesyłka.

Wszystkie kartki numerował, grupował w serie, tropił brakujące egzemplarze. Każdą kartkę skopiował na kolorowym ksero do albumu (awers i rewers), by nie sfatygować oryginału schowanego w foliowej kopercie. Ten album mogli oglądać goście w jego domu.

Z raciborskich kartek p. Alfred najbardziej lubił tzw. księżycówki (Mondschein-Lithographie)

donalfredo3

Przez kilka lat negocjował z poznańskim kolekcjonerem zakup najstarszej znanej raciborskiej pocztówki z 1893 roku. Nie ubił targu z powodu wygórowanej ceny. W XXI wieku – obok targów staroci (Bytom, Wrocław, coroczna giełda kolekcjonerska w Katowicach) – handel zakwitł w Internecie. Przyszła era allegro, ebay, delcampe. Z domowych szuflad na całym świecie wypłynęły tysiące raciborskich pocztówek. Kupił laptop. Kolekcja stawała się coraz bogatsza.

Potem pojawili się nowi kolekcjonerzy. Ciekawsze walory trzeba było licytować. Rosły stawki. Hobby stawało się coraz droższe. Straciło urok. Nie był już jedyny. Ceny przekraczały nieraz 100 złotych za jedną kartkę, 150 zł za litografię z długim adresem (do 1905 r. rewers w całości wypełniał adres, a miejsce na korespondencję było na awersie), około 300 zł za birofilia (rzadka tematyka piwna) albo judaika (tematyka żydowska). Większość emerytury dalej szła na zakupy, ale już nie tak obfite ilościowo.

Konkurencja w temacie Ratibor kilka lat temu sprawiła, że Alfred Otlik skoncentrował się na Josephie von Eichendorffie, romatycznym poecie rodem z podraciborskich Łubowic. Do Raciborza zaczęły spływać z całego świata pocztówki z wizerunkiem poety, ilustracjami do jego wierszy czy miastami, w których znajdują się place, ulice, gościńce lub inne obiekty poświęcone pisarzowi. Zbierał przy okazji znaczki i monety ze swoim idolem.

Na łubowickiego wieszcza miał patent. Najciekawsze walory udało się wyszukiwać nie po wpisaniu słowa „Eichendorff”, ale tytułu jego słynnego wiersza „In einem kühlen Grunde” (W chłodnej dolinie) o niespełnionej miłości do Käthchen Förster, córki mistrza bednarza z Rohrbach. Eichendorff opublikował go w 1813 roku pod pseudonimem Florens. Utwór śpiewało wielu artystów, w tym Mireille Mathieu.

Joseph von Eichendorff - drugi temat kolekcjonerski p. Alfreda

donalfredo2

Alfred Otlik oswoił samotność. Nie lubił, kiedy próbowano mu zrobić zdjęcie. Z trudem przełamywał nieśmiałość. Zaglądał na muzealne wernisaże i wydarzenia w Towarzystwie Miłośników Ziemi Raciborskiej. Zdecydował się udostępnić kartki do polsko-niemieckich albumów – najpierw do wspomnianego „Racibórz na starej pocztówce”, potem do „Dawnego Raciborza”, „Raciborza nieznanego” czy „Dawnego powiatu raciborskiego”. Czerpane stąd kopie do dziś obficie krążą po Internecie. Opracował polsko-niemiecko-angielski album „Joseph von Eichendorff na karcie pocztowej”. Wzbogacił swoimi zbiorami szereg innych publikacji, a także filmów i prelekcji.

Dopiero kilka lat przed śmiercią otworzył się na publiczne wystąpienia. Na zamku zaprezentował wystawę kartek o Eichendorffie, w TMZR wygłosił prelekcję o oszustwach przy wydawaniu raciborskim pocztówek. Z lupą w ręku przyglądał się każdemu egzemplarzowi. Wyłapywał retusze i dodatki niezgodne z rzeczywistością. Pięknie o tym opowiedział.

Ściągnął do gniazda około 2000 pocztówek, z całej Europy, Azji i obu Ameryk.

Śp. Alfred Otlik (11.06.1935 - 02.01.2021)

otlik33

fot. Marek Krakowski/Muzeum w Raciborzu

Autor: (waw), fot. w, Marek Krakowski (Muzeum Racibórz), redakcja@naszraciborz.pl

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aktualności30 stycznia 202310:00

Raport 998. Otwarcie mieszkania, zwisający konar i pożar sadzy. Weekendowe interwencje

Raport 998. Otwarcie mieszkania, zwisający konar i pożar sadzy. Weekendowe interwencje - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Powiat:

W trakcie minionego weekendu strażacy z PSP Racibórz i okolicznych jednostek OSP odnotowali sześć interwencji. Działania prowadzono w Sławikowie i Raciborzu. Sprawdź szczegóły.

red., fot. grupa Racibórz 112
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Ochrona Partner Security
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Nasz Racibórz - Nasza ekologia
Materiały RTK
Nieruchomości powiatu raciborskiego
Nasze Nieruchomości
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Sport29 stycznia 202320:47

Sportowe podsumowanie weekendu

Sportowe podsumowanie weekendu - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Miniony weekend pod względem sportowym zdominowali piłkarze halowi. Emocji w ich starciach nie brakowało. Nie brakowało, niestety, także walkowerów. Sprawdź, jak poradziła sobie drużyna, której kibicujesz.

(greh)
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 27.01.2023
30 stycznia 202318:51

Nasz Racibórz 27.01.2023

Nasz Racibórz 20.01.2023
23 stycznia 202309:54

Nasz Racibórz 20.01.2023

Nasz Racibórz 13.01.2023
18 stycznia 202322:57

Nasz Racibórz 13.01.2023

Nasz Racibórz 06.01.2023
8 stycznia 202316:08

Nasz Racibórz 06.01.2023

Zobacz wszystkie
© 2023 Studio Margomedia Sp. z o.o.