Reklama

Najnowsze wiadomości

Biznes23 czerwca 201410:51

Przed nami nadal wszystko to, co najlepsze

Przed nami nadal wszystko to, co najlepsze - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz: Zbigniew Woźniak, właściciel Pałacu w Wojnowicach został wyróżniony Filarem Ziemi Raciborskiej w kategorii mikrofirm podczas Gali, która miała miejsce w Pałacyku RAFAKO dwa tygodnie temu. Oprócz niego wyróżnienie zdobyło 5 innych firm - w tym czeska - oraz w kategorii społecznej pan Wiktor Łapiński. - Wyróżnienie to nagroda i motywacja dla wszystkich - mówił zadowolony Zbigniew Woźniak.

Naszraciborz.pl: Dwa tygodnie temu został Pan laureatem prestiżowego, właściwie już międzynarodowego, wyróżnienia "Filar Ziemi Raciborskiej", w kategorii mikroprzedsiębiorstw. Co to zmieni w Pana życiu i pracy ? 

Zbigniew Woźniak: Przyznanie mi tej nagrody to miły akcent związany z moją pracą, który niewątpliwie pomoże w promocji pałacu i kreowaniu wizerunku firmy, szczególnie, jeśli się weźmie pod uwagę, że w Raciborzu i powiecie raciborskim mieszka jakieś 110 tys. ludzi i zarejestrowanych jest około 6500 firm, w większości - oczywiście - małych i mikrofirm, takich jak Pałac w Wojnowicach. Tym bardziej zatem przyjemny jest fakt, że to, co robimy zostało dostrzeżone jako coś więcej niż podstawowa funkcja każdej firmy, tj. zarabianie pieniędzy i płacenie podatków. Żartując, mógłbym powiedzieć, że takie wyróżnienie to już powód, by zacząć się martwić, bo często, gdy zaczynają kogoś nagradzać, to znaczy, że się już kończy i trzeba się pośpieszyć, by się nie spóźnić. Tym bardziej, że akurat w maju otrzymałem na przepięknej uroczystości w Warszawie bardzo prestiżowy Order Świętego Stanisława... A wracając do rozmowy na serio, to z nami jest jednak zupełnie inaczej. Jako firma, czujemy, że przed nami nadal wszystko co najlepsze, że możemy zrobić jeszcze wiele dobrego dla Raciborszczyzny, a pozostali laureaci - co było widać na gali - po prostu tryskają energią i pomysłami... 

NR: A czym, pańskim zdaniem, wyróżniła się firma "Pałac w Wojnowicach", że została dostrzeżona przez kapitułę FZR? 

ZW: W moim przypadku, myślę, chodzi o to, że nie tylko uratowałem wojnowicki pałac od ruiny (co zdarzyło się np. w pobliskim Rzuchowie), ale przede wszystkim przywróciłem go, a właściwie stworzyłem, dla świadomości społecznej jako pałac, obiekt zabytkowy oraz atrakcję turystyczną. Promowanie pałacu wymagało nie tylko wielkiej pracy i nakładów finansowych, ale również pewnej odwagi. Przykładowo, otwierając Muzeum Horroru, miałem pewne obawy, że wielu ludzi potraktuje to jako jakieś dziwactwo, a może i mój daleko posunięty ekscentryzm. Okazało się jednak, że to właśnie Muzeum Horroru przyciąga najwięcej ludzi z odległych stron, bo domów przyjęć i hoteli, a nawet izb regionalnych jest wszędzie pod dostatkiem. Natomiast muzeum stało się produktem turystycznym o wymiarze ponadregionalnym. A trzeba mieć świadomość, że w dzisiejszych czasach potencjalny turysta, nawet ten z dość cienkim portfelem, ma do wyboru nieprzebrane możliwości wyjazdowe. Jemu jest obojętne, czy ktoś zainwestował dziesiątki milionów, czy stworzył jakąś atrakcję własnym sumptem. Po prostu musi być ciekawie, a kwesie typu: co się komu opłaci lub kto do tego dopłaca, są mu zupełnie obojętne. Zatem, jeśli np. wybierają się do nas autokary z Bielska, Mikołowa czy Opola, z ludźmi, którzy koniecznie chcą przeżyć emocje związane ze zwiedzaniem Muzeum Horroru, to już jest dla nas potwierdzenie, że pomysł był dobry. Mamy zatem zamiar nadal robić jak najlepiej to, co robimy, a jak nam wpadnie do głowy coś jeszcze lepszego, to spróbujemy i tego. 

NR: Jak długo Pan pracował, by otrzymać to wyróżnienie? 

ZW: Proszę Pani, biznesu nie prowadzi się dla wyróżnienia, jest to raczej jakiś sposób na życie, rozwijanie się, a jednocześnie źródło utrzymania. Jeśli jeszcze daje to trochę radości i pozwala się spełniać, to już jest bardzo dobrze. W moim przypadku, ta szacowna i prestiżowa statuetka "Filar Ziemi Raciborskiej" przyszła akurat w 25. roku mojej działalności gospodarczej (ale FZR przyznawany jest dopiero po raz szósty, w tym drugi raz w wymiarze międzynarodowym, polsko-czeskim). Dokładnie ćwierć wieku temu przybyłem do Raciborza by, korzystając z "ustawy Wilczka" i dokonującego się przełomu ustrojowego, otworzyć tu firmę i wybudować dom. Można więc śmiało powiedzieć, że należę na ziemi raciborskiej do pionierów budowy kapitalizmu w III Rzeczypospolitej. Teraz, już od ośmiu lat, mieszkam w Wojnowicach, ale te pięć kilometrów jakie mam do Raciborza, to mniej niż odległość między dzielnicami w dużych miastach i praktycznie każdego dnia jestem w Raciborzu. Czuję się zatem raciborzaninem i wojnowiczaninem jednocześnie, a właściwie mieszkańcem Raciborszczyzny. To już niewątpliwie jest moja mała ojczyzna, moje miejsce, a wręcz mogę powiedzieć, że jestem stąd. 

NR: A co Pan robił, zanim stał się właścicielem wojnowickiego pałacu? 

ZW: Wiele różnych rzeczy. Wraz z PRL-em, pożegnałem się z pracą urzędniczą w górnictwie. Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i otworzyłem w Raciborzu wytwórnię wód gazowanych, zlokalizowaną na terenie ówczesnego ZEW-u. Szło bardzo dobrze, ale trafiła się okazja na duży sklep w centrum miasta. Na rogu Opawskiej i Ogrodowej otworzyłem najpierw sklep spożywczy z prawdziwego zdarzenia, a następnie spożywczo-przemysłowy. To były lata, że nawet ludzie handlujący na łóżku turystycznym zarabiali spore pieniądze, więc porządny sklep w znakomitym punkcie miasta to było to. Do tego doszedł wkrótce sklep w branży RTV na ulicy Ogrodowej i kantor walutowy. Kiedy już sklepów spożywczych zrobiło się za dużo, przebranżowiłem się na artykuły do wykończenia wnętrz, zaś niedługo potem otwierałem kolejne kantory walutowe, na Długiej i Szewskiej. Potem przyszła kolej na VIVAT, który w 2001 roku wyznaczył w Raciborzu nowy standard dla domów przyjęć. No i w 2003 roku kupiłem od Starostwa Powiatowego budynek po szpitalu w Wojnowicach, znany teraz jako pałac w Wojnowicach, który dziś stanowi pewną oś, wokół której obraca się moja działalność. Muszę jednak podkreślić, że działalność biznesowa nigdy nie przysłoniła mi człowieka i przez te wszystkie lata nie zapominałem o potrzebujących. Zawsze prowadziłem działalność charytatywną dla tych, którzy mieli mniej szczęścia w życiu, a w szczególności dla osób niepełnosprawnych. 

NR: Słyszałam jednak, że praca w pałacu to jeden z kilku kierunków Pana zainteresowań. 

ZW: To prawda, ja lubię ruch, zmiany, oraz wciąż nowe wyzwania. Co rok przygotowuję autorski występ na Gwiazdce Serc, jestem członkiem Raciborskiego Kurkowego Bractwa Strzeleckiego, w styczniu wydałem książkę sensacyjną "Oko zła", zaś od czasu do czasu publikuję w okolicznych mediach opowiadania na tematy historyczne. Od nowego roku wszedłem też w program mający na celu pomaganie ludziom, którzy mają problemy z nadwagą oraz ciągłym zmęczeniem i brakiem energii. Można powiedzieć, że to niemało, ale jakoś udaje mi się tak gospodarować czasem, że starcza go również dla mojej rodziny. 

NR: Jest Pan człowiekiem o wielu zainteresowaniach i kierunkach działania. Czego w takim razie życzyć Panu na następne lata? 

ZW: Po prostu szczęścia, tzn. by nie opuszczało mnie poczucie, że jestem szczęśliwym człowiekiem, bo tak naprawdę nieważne co się robi, co posiada i w jakich układach żyje, tylko czy czujemy się szczęśliwi. A ja akurat mam to wspaniałe poczucie szczęścia od zawsze... 

NR: Dziękuję za rozmowę. 

Autor: red., [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Najczęściej czytane artykuły

Reklama
Strony Partnerskie27 sierpnia 202508:46

Nowe, wyjątkowe miejsce na mapie powiatu raciborskiego. Z rajską jabłonią [FOTO i WIDEO]

Nowe, wyjątkowe miejsce na mapie powiatu raciborskiego. Z rajską jabłonią [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Pietrowice Wielkie:

Końcówka lata to dobry moment, by zwiedzić pietrowickie Zielone Arboretum. Obszar ciszy i zieleni przy kościółku pw. św. Krzyża zmienił swoje oblicze. Metamorfoza była możliwa dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska Gospodarki Wodnej z Katowic. Powiat raciborski zyskał kolejną atrakcję. Wśród drzew Jabłoń rajska.

red.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aktualności28 sierpnia 202510:44

Trzysta decyzji zobowiązujących do powrotu

Trzysta decyzji zobowiązujących do powrotu - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
kom. prasowy ŚOSG
Reklama
Aktualności27 sierpnia 202517:59

33. rocznica wielkiego pożaru lasów w Kuźni Raciborskiej – hołd dla bohaterów [FOTO i WIDEO]

33. rocznica wielkiego pożaru lasów w Kuźni Raciborskiej – hołd dla bohaterów [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Powiat:

W 33. rocznicę tragicznego pożaru lasów Nadleśnictwa Rudy Raciborskie w Kuźni Raciborskiej odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tego dramatycznego wydarzenia. W miejscu, gdzie życie stracili mł. kpt. Andrzej Kaczyna i druh Andrzej Malinowski, spotkali się przedstawiciele władz, strażacy i leśnicy, by oddać cześć poległym w walce z żywiołem.

fot. Oskar Tomeczek, wideo RTK
Sport27 sierpnia 202523:19

Puchar Polski: Udany rewanż Syryni za porażkę w lidze [FOTO]

Puchar Polski: Udany rewanż Syryni za porażkę w lidze [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Losy piłkarskich rywalizacji bywają nieprzewidywalne. Jeszcze niedawno LKS Gamów i Naprzód 32 Syrynia zmierzyły się w spotkaniu ligowym, które pewnie wygrał beniaminek, a już 27 sierpnia stanęły naprzeciw siebie ponownie – tym razem w meczu pucharowym. Choć często mówi się, że historia lubi się powtarzać, środowy pojedynek pokazał, że nie zawsze tak musi być.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 29.08.2025
28 sierpnia 202523:30

Nasz Racibórz 29.08.2025

Nasz Racibórz 22.08.2025
21 sierpnia 202521:10

Nasz Racibórz 22.08.2025

Nasz Racibórz 15.08.2025
13 sierpnia 202522:19

Nasz Racibórz 15.08.2025

Nasz Racibórz 08.08.2025
7 sierpnia 202522:29

Nasz Racibórz 08.08.2025

Zobacz wszystkie
© 2025 Studio Margomedia Sp. z o.o.