Na mopowaniu to ja się znam! Stand-up o marynarzach Miłosza Szymańskiego w bibliotece

Gdzie dzieją się najbardziej spektakularne rzeczy na statku? Jak zjeść zupę, kiedy kołysze? I czy można zepsuć… frytki? W raciborskiej bibliotece wystąpił Miłosz Szymański, który promował swoją najnowszą książkę „Oprócz morza nic już nie ma. Opowieści ze statku”.
Praca marynarza kojarzy się większości z przygodą i pełną egzotyką? Prawda jest dużo bardziej prozaiczna… Co zatem ludzie robią na morzu i co morze robi z ludźmi! Stand-up Szymańskiego przeniósł licznie zebranych fanów w sam środek morskiej przygody pełnej wciągających historii. Raciborzanie mieli okazję m.in. poznać słynnego Shreka, który posiada wszystkie możliwe najgorsze cechy marynarza, przekonać się, że z mortadeli naprawdę można zrobić wszystko (Pizza z mortadelą? Proszę bardzo - kucharz Adam da radę!) a głód jest najlepszą przyprawą i zobaczyć na własne oczy, jak to jest z tym „gibaniem”. Nie mogło zabraknąć oczywiście „tendencyjnych pytań”: co z tymi sztormami? co z chorobą morską? i czy piraci istnieją? Szymański, z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru, który doskonale znają miłośnicy jego podcastu „Za Rubieżą”, przebijał kolejne „balony” i obalał mity a publiczność bawiła się znakomicie!




























































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany