Ślōnski Króliczok, czyli jak ratowano chorego Sezamka

Kontaktuję się w sprawie umieszczenia artykułu na temat działającego na Śląsku Stowarzyszenia Pomocy Królikom. W Raciborzu działam jako wolontariusz Stowarzyszenia od 2014 roku. W związku z sytuacją jaka się niedawno wydarzyła na terenie miasta, trudno nie zauważyć, że mieszkańcy nie wiedzą gdzie mogą uzyskać pomoc jeśli królika znajdą lub zwyczajnie chcą się go pozbyć - czytamy w liście do naszej redakcji. O jakie wydarzenie chodzi?
Ślōnski Króliczok
Kto z nas nie spotkał się z bezdomnym psem czy kotem? No właśnie. Okazuje się jednak, że bezdomność nie jest domeną przypisaną jedynie tym czworonogom. Królik, bo to o nim dziś mowa, nie traci na popularności od lat. Ten na pozór ujmujący zwierzak potrzebuje sporej klatki i wybiegu, wymaga leczenia, a charakter miewa często ognisty. Wszystko to sprawia, że w sposób znaczący traci na swojej atrakcyjności w oczach dotychczasowego opiekuna – często zostaje oddany lub zwyczajnie porzucony.
Bezdomność wśród królików nie jest zjawiskiem rzadkim – można rzec, że raczej mniej
dostrzeganym w świadomości społeczeństwa. Na tę potrzebę, zareagowała grupa osób z Górnego Śląska, tworząc miejsce, w którym schronienie znajdują chore, porzucone, czy interwencyjnie odebrane króliki. Ślōnski Króliczok, bo to o nim mowa, jest oddziałem Stowarzyszenia Pomocy Królikom – jego siedziba znajduje się w Bytomiu. Działa od 2015 roku (jego początki sięgają 2013r.), zapewniając schronienie, opiekę weterynaryjną i bezpieczeństwo swoim podopiecznym. W tym okresie nowe domy znalazło przeszło 100 królików.
Do tego też miejsca, trafił królik znaleziony w grudniu na jednej z raciborskich ulic, przez osoby, które poinformowały wolontariuszkę działającą na terenie Raciborza i jego okolic. Odbiera ona porzucone króliki, pomaga w transporcie i znalezieniu nowych domów. Nie odmawia również porad, dotyczących opieki i właściwego żywienia królików.
Co było powodem porzucenia królika? Przypuszczamy, że choroba. Sezamek, bo tak dostał na imię, borykał się m.in. z rozległym ropniem. Właściciel najpewniej zamiast leczyć, zdecydował pozbyć się niewygodnego problemu i wyrzucił go na mróz. Dla domowego królika, wolność to wyrok (niewspominając o aurze panującej za oknem). Osoby, które znalazły Sezamka, wykazały się dużą determinacją, to dzięki nim żyje. Dziś czuje się lepiej, i choć jego leczenie będzie długotrwałe, ma szanse na nowy dom i długie szczęśliwe życie.















![Potańcówka kubańska na bulwarach. Racibórz pożegnał wakacje w rytmach latino [FOTO i WIDEO] Potańcówka kubańska na bulwarach. Racibórz pożegnał wakacje w rytmach latino [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787989290bez-nazwy-163-.jpg)






![Ponad 120 gości odkrywało tajemnice pałacu w Modzurowie [FOTO i WIDEO] Ponad 120 gości odkrywało tajemnice pałacu w Modzurowie [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787990620dsc-9063-.jpg)


![Racibórz zamienił się w wielkie laboratorium. V Festiwal Odkrywców przyciągnął całe rodziny [FOTO i WIDEO] Racibórz zamienił się w wielkie laboratorium. V Festiwal Odkrywców przyciągnął całe rodziny [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1788016512festiwal-.jpg)




















![Kids Challenge 2026 w Zawadzie Książęcej za nami [FOTO] Kids Challenge 2026 w Zawadzie Książęcej za nami [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1788038511photo-23-z-42-.jpg)




Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany