Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności11 listopada 201409:52

11 listopada – dzień św. Marcina i… rogalików

11 listopada – dzień św. Marcina i… rogalików - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz: Racibórz słynął niegdyś z pierników i marcepanów. Dziś coraz więcej parafii organizuje obchody św. Marcina, kojarzone z pysznymi rogalami. Jak się okazuje, kupienie smakołyku w Raciborzu nie jest wcale takie proste.

Święty Marcin z Tours - patron dzieci, jeźdźców, armii, rycerzy, żołnierzy, podróżujących, uchodźców, kowali i płatnerzy, pasterzy alpejskich, żebraków, pasterzy, tkaczy, krawców, młynarzy, kapeluszników, rękawiczników, właścicieli winnic, garbarzy, hotelarzy i wielu innych. To jego wspomnienie obchodzimy 11 listopada. Coraz więcej miejscowości przygotowuje się co roku do świętowania. Odbywają się imprezy, festyny, pochody. Przede wszystkim jednak warto pamiętać o rogalikach.

Tradycja pieczenia rogalików świętomarcińskich sięga bowiem czasów pogańskich. W tamtych czasach składano bogom ofiary z wołów lub z ciasta zwijanego na kształt rogów wolich. Zwyczaj ten przejął Kościół, łącząc go z postacią świętego Marcina. Kształt ciasta porównywano do podkowy, którą miał zgubić koń świętego.

W 1860 roku opublikowano w "Dzienniku Poznańskim" najstarszą znaną reklamę rogala świętomarcińskiego. Dzięki temu wiadomo, że tradycja ta istniała już wtedy w Poznaniu. Znana jest także legenda, że zwyczaj ten w obecnym kształcie istnieje od listopada 1891 roku. Podobno bowiem ks. Jan Lewicki, proboszcz parafii św. Marcina, na kilka dni przed wspomnieniem świętego poprosił swoich parafian, by idąc za przykładem patrona zrobili coś dla ubogich. Cukiernik Józef Melzer, pracownik pobliskiej cukierni namówił swojego szefa, aby wskrzesić dawną tradycję. W ten sposób bogatsi mieszkańcy Poznania kupowali rogaliki, biedni z kolei otrzymywali je za darmo. Zwyczaj wypieku w 1901 roku przejęło Stowarzyszenie Cukierników. Po I wojnie światowej do tradycji obdarowywania ubogich powrócił Franciszek Rączyński, tuż po II wojnie światowej z kolei to Zygmunt Wasiński uratował zwyczaj od zapomnienia.

Specyfiką rogali marcińskich jest m.in. ciasto półfrancuskie i nadzienie z białego maku. Tradycja ich pieczenia znana jest przede wszystkim w Poznaniu oraz większości powiatów w województwie wielkopolskim. Większość raciborskich cukierni nie zdecydowała się na wypiek świętomarcińskich rogali i wprowadzenie ich do oferty. Niektóre pieką, ale tylko na zamówienie. Jedną z nielicznych cukierni, gdzie są dostępne z czarnym i białym makiem znaduje się przy ul. Długiej. To wypiek rodziny Markiewka. Pysznych rogali można też skosztować po pochodach. Najczęściej pieką je gospodynie wiejskie.

TB

Autor: Teresa Besz,

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Nasz Racibórz 09.01.2026
8 stycznia 202619:26

Nasz Racibórz 09.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.