Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności11 listopada 201409:41

O tym, jak święty Marcin do Floriana świętego w Markowicach zajechał…

O tym, jak święty  Marcin do Floriana świętego w Markowicach zajechał… - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

Święty Marcin na stałe wpisał się już w kalendarz świąt obchodzonych w szczególny sposób w Raciborzu i okolicach. To atrakcyjne szczególnie dla dzieci i łasuchów święto przypada na 11 listopada, a w wigilię tegoż parafie organizują świąteczną oprawę godną święta świętego Mikołaja. 

Także i do Markowic trafił jakże zabiegany ostatnio święty Marcin. W kościele pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej odbyło się najpierw krótkie nabożeństwo, na które najmłodsi parafianie przyszli z przygotowanymi już na roraty latarenkami. Następnie pod kościołem wszyscy spotkali świętego Marcina na siwym koniu i razem udali się do%u2026 nowej remizy strażackiej.

Tam święty Marcin spotkał żebraka, któremu było bardzo zimno. Legionista ulitował się nad marznącym i rozerwał swój płaszcz na połowę, po czym oddartą połówką obdarował biedaka. Ten właśnie czyn w hagiografii św. Marcina zyskał mu ogromna popularność. Zapewne nie bez znaczenia są też przepyszne drożdżowe rogaliki, wypełnione masą makową, oblane lukrem i posypane orzechami, którymi św. Marcin poczęstował wszystkich uczestników procesji.

Inscenizację zorganizowano w tym roku pod remizą strażacką i przy wydatnej strażaków pomocy nie bez przyczyny. Niedawno oddano do użytku całkiem nową remizę Ochotniczej Straży Pożarnej w Markowicach i była to dobra okazja do tego, by pochwalić się nią przed mieszkańcami dzielnicy. W ten właśnie sposób święty Marcin wpadł w odwiedziny do świętego Floriana, patrona strażaków.

Powracające z zapomnienia obchody świętego Marcina mają na celu zwrócenie uwagi na fakt, że należy dzielić się z potrzebującymi i być miłosiernym - to taka dydaktyczna strona świętego. Dawniej dzień świętego Marcina nie mógł obyć się bez gęsi na stole - rozpoczynał się czterdziestodniowy okres adwentu, więc należało go stosownie - tłusto - rozpocząć. Istotny jest też fakt, że w tym czasie gęsi były już naprawdę tłuściutkie i było co jeść. 11 listopada to także od średniowiecza czas uboju zwierząt gospodarskich i wypłaty. Do dziś w Niemczech w tym okresie sprzedaje się najwięcej gęsi w ciągu całego roku - przy czym w większości są to gęsi z Polski%u2026

th

Autor: Tomasz Hetman,

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Nasz Racibórz 09.01.2026
8 stycznia 202619:26

Nasz Racibórz 09.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.