Pożegnanie Joanny Zientek. Wilanów i Racibórz w żałobie po stracie wybitnej historyczki sztuki

Z głębokim smutkiem przyjęto wiadomość o śmierci Joanny Zientek – wybitnej historyczki sztuki, pasjonatki edukacji muzealnej i oddanej popularyzatorki polskiego dziedzictwa. Raciborzanka, pracownica Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie a wcześniej Mazowieckiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków odeszła 22 lutego 2026 roku w wieku 52 lat, pozostawiając po sobie pustkę, której nie sposób wypełnić.
Joanna Zientek była postacią nierozerwalnie związaną z życiem kulturalnym wilanowskiej rezydencji. Jako koordynatorka licznych projektów, z niezwykłą pasją przybliżała zwiedzającym dawne obyczaje. Jej zaangażowanie w warsztaty tańca dworskiego, pokazy mincerskie czy sztuki drukarskiej nadawało muzeum żywy, autentyczny charakter. Była pomysłodawczynią i realizatorką cenionych programów, takich jak:
„Damy w ogrodzie” – animacje rekonstruktorskie przywracające blask dawnej etykiecie,
„Panie na Wilanowie” – autorski projekt i scenariusze literackie,
Wieloletnia współpraca z Fundacją im. Królowej Marii Kazimiery.
Jej profesjonalizm był filarem największych wydarzeń placówki – od Królewskiego Festiwalu Rzemiosł, przez Noce Muzeów, aż po Dni Wilanowa.
Z Raciborza do serca polskiej sztuki
Urodzona w Raciborzu, Joanna nigdy nie zapomniała o swoich korzeniach. Absolwentka I LO w Raciborzu i historii sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, łączyła solidne akademickie wykształcenie z darem opowiadania o sztuce w sposób przystępny i porywający.
Współpracownicy z Mazowieckiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, z którym była związana przez 21 lat, wspominają ją jako osobę niezwykle rzetelną i odpowiedzialną, która potrafiła połączyć urzędową precyzję z autentyczną troską o zabytki i ludzi.
„Dobry duch zespołu”
Dla tych, którzy mieli zaszczyt z nią pracować, Joanna była przede wszystkim wspaniałą przyjaciółką. Zapamiętają ją jako osobę promienną, pełną empatii i zawsze gotową do pomocy.
„Trudno znaleźć słowa, by pożegnać kogoś tak wyjątkowego. Asia była kimś więcej niż współpracownikiem. Potrafiła łączyć profesjonalizm z ciepłem, wymagania z empatią, obowiązki z prawdziwą troską o ludzi” – czytamy we wspomnieniu opublikowanym przez konserwatorów zabytków.
Odeszła zbyt wcześnie, ale jej dorobek oraz energia, którą zarażała otoczenie, pozostaną w murach wilanowskiego pałacu i w pamięci wszystkich, których spotkała na swojej zawodowej drodze.
Rodzinie oraz Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.




















































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany