Skaluj bez limitów: jak maszyny PackBee i oprogramowanie DropUI eliminują bariery w biznesie e-commerce w Raciborzu

Racibórz to miasto, które potrafi produkować. Przemysł, rzemiosło, handel. Firmy stąd mają w genach operacyjność, konkretność i przywiązanie do robienia rzeczy dobrze. To nie przypadek, że region raciborski od lat jest jednym z silniejszych gospodarczo obszarów Górnego Śląska, z niskim bezrobociem i wysoką gęstością małych i średnich przedsiębiorstw na mieszkańca.
Problem pojawia się w momencie, gdy firma chce rosnąć poza Racibórz. Poza Śląsk. Poza Polskę.
E-commerce otwiera te drzwi. Allegro, własny sklep internetowy, Amazon.de, marketplace'y czeskie i słowackie, do których Racibórz ma geograficznie bliżej niż Warszawa. Zamówienia zaczęły spływać z całego kraju i zza granicy. I tu pojawia się bariera, którą właściciel firmy z Raciborza zna dobrze: nie ma problemu z produktem ani ze sprzedażą. Problem jest z pakowaniem, wysyłką i komunikacją z klientem, które przy rosnącym wolumenie zaczynają zajmować więcej czasu niż samo prowadzenie biznesu.
Ten artykuł opisuje jak to zmienić bez zatrudniania kolejnych pięciu osób i bez budowania drugiego magazynu.
Racibórz i okolice: silna baza dla e-commerce z potencjałem do skalowania
Geograficzna przewaga, której nie widać na pierwszy rzut oka
Racibórz leży w miejscu, które jest logistycznym atutem dla e-commerce z eksportem. Granica z Czechami w odległości kilkunastu kilometrów, Niemcy w niespełna godzinę drogi, Słowacja w zasięgu jednego dnia. Firmy z Raciborza, które sprzedają przez platformy cross-border, mają krótszy fizyczny dystans do klientów z Ostrawy, Opawy czy Brna niż firmy z Krakowa.
DHL ma hub regionalny w Gliwicach, DPD w Katowicach, InPost obsługuje cały region z gęstą siecią paczkomatów. Czas dostawy z Raciborza do czeskiego klienta przez Zásilkovnę to jeden do dwóch dni roboczych, co jest konkurencyjne nawet wobec lokalnych czeskich sprzedawców. Ta przewaga geograficzna działa jednak tylko wtedy, gdy paczka jest gotowa na odbiór kuriera o właściwej godzinie. I tu zaczyna się operacyjny problem.
Profil firm e-commerce z Raciborza i powiatu raciborskiego
Firmy z regionu raciborskiego, które sprzedają online, to przede wszystkim producenci i dystrybutorzy z konkretnymi produktami: elementy metalowe i stalowe, produkty chemii gospodarczej, odzież robocza i BHP, elektronarzędzia, produkty ogrodnicze i dla domu, wyroby spożywcze z lokalnych zakładów. To nie są produkty niszowe bez popytu. To produkty z realnym rynkiem ogólnopolskim i europejskim, które przy odpowiedniej operacji logistycznej mogą generować wolumeny niemożliwe do obsłużenia ręcznie.
Sklep, który zaczyna od 50 zamówień miesięcznie i urośnie do 300, staje przed wyborem: zatrudnić trzy osoby do pakowania i komunikacji, albo zautomatyzować dwa kluczowe procesy i rosnąć z obecnym zespołem. PackBee zajmuje się pierwszym. DropUI zajmuje się drugim.
Bariery, które hamują wzrost raciborskich firm e-commerce
Bariera pierwsza: czas pakowania rośnie liniowo z wolumenem
Ręczne pakowanie z etykietą kurierską to przy standardowych foliopakach od 4 do 8 minut na zamówienie, w zależności od produktu i wprawy pracownika. Przy 50 zamówieniach dziennie to od 200 do 400 minut pracy, mniej więcej jeden etat. Przy 200 zamówieniach dziennie to już od 800 do 1600 minut, trzy do czterech etatów. Przy 500 zamówieniach dziennie potrzebujesz ośmiu do dziesięciu osób tylko przy pakowaniu, z czego każda wymaga wdrożenia, zarządzania i wynagrodzenia.
W Raciborzu rynek pracy jest napięty. Bezrobocie poniżej 4% oznacza, że rekrutacja pracownika fizycznego do magazynu to nie jest kwestia ogłoszenia w internecie. To wielotygodniowy proces z niepewnym wynikiem i ryzykiem, że pracownik odejdzie po trzech miesiącach. Automatyzacja pakowania przez maszynę eliminuje ten problem strukturalnie, nie tymczasowo.
Bariera druga: błędy pakowania w szczycie sprzedaży
Przy wzroście wolumenu i zmęczeniu zespołu wskaźnik błędów rośnie. Zła etykieta na paczce, pomylony produkt, nieszczelny zgrzew. Każdy błąd to koszt ponownej wysyłki, czas obsługi reklamacji i ryzyko utraty klienta, który przy czeskiej czy słowackiej dostawie zostawia recenzję w czeskim lub słowackim serwisie i ta recenzja zostaje na lata.
Fulfillment Industry Association w raporcie z 2024 roku wskazuje, że wskaźnik błędów przy ręcznym pakowaniu w szczycie sezonu sięga od 2 do 3% zamówień. Dla firmy z Raciborza wysyłającej 400 zamówień dziennie w grudniu przez 20 dni roboczych, to od 160 do 240 błędnych paczek, z których każda kosztuje od 25 do 80 zł w zależności od kategorii towaru i kuriera. Łącznie od 4000 do 19 200 zł strat w jednym miesiącu, plus koszt obsługi reklamacji i utracone recenzje.
Bariera trzecia: komunikacja z klientem jako pełnoetatowe zadanie
Przy rosnącym wolumenie obsługa klienta po zakupie staje się pełnym etatem. Pytania o status zamówienia, prośby o numer śledzenia, reklamacje z powodu braku informacji o opóźnieniu. Według danych Zendesk CX Trends Report z 2024 roku od 40 do 60% wszystkich zapytań do obsługi klienta w e-commerce dotyczy statusu zamówienia i przesyłki, czyli informacji, którą sklep mógłby wysłać automatycznie zanim klient zapyta.
Firma z Raciborza obsługująca klientów z całej Polski i z zagranicy, gdzie komunikacja musi być w kilku językach, ma ten problem spotęgowany. Automatyzacja komunikacji potransakcyjnej przez DropUI eliminuje tę kategorię zapytań praktycznie w całości, bo klient dostaje informacje zanim zdąży napisać.
Bariera czwarta: brak retencji przy ekspansji na nowe rynki
Każdy klient pozyskany na rynku czeskim, słowackim czy niemieckim kosztuje znacznie więcej niż klient krajowy, bo wymaga promocji w obcym języku, innym algorytmie platformy i często wyższego kosztu dostawy. Jeśli ten klient kupuje raz i nie wraca, koszt akwizycji jest stracony.
Retencja klienta zagranicznego wymaga komunikacji potransakcyjnej w jego języku, we właściwym momencie i z treścią, która buduje relację a nie tylko potwierdza transakcję. Bez systemu marketing automation tej komunikacji zwyczajnie nie ma, bo właściciel firmy z Raciborza nie siedzi i nie pisze ręcznie maili po czesku do każdego klienta z Ostrawy.
PackBee Easy 500: maszyna, która usuwa barierę pakowania
Parametry, które mają znaczenie dla raciborskich magazynów
PackBee Easy 500 zajmuje przestrzeń 1770 na 760 mm przy wysokości 1200 mm. Wjeżdża do standardowego magazynu przy zakładzie produkcyjnym lub handlowym, nie wymaga specjalnych fundamentów ani przyłączy przemysłowych. Zasilanie to 230 V AC, pobór mocy znamionowej 450 W. Maszyna porusza się na kółkach, więc zmiana jej położenia w magazynie nie wymaga ekipy.
Wbudowany komputer to Intel Core i7-4790 z 8 GB RAM i dyskiem SSD 256 GB, działający pod Windows. Z perspektywy sieci lokalnej firmy maszyna jest widoczna jako komputer z drukarką sieciową. Dział IT lub technik komputerowy konfiguruje ją tak jak każdy inny komputer w firmie, bez specjalistycznej wiedzy o systemach przemysłowych.
Połączenie z siecią przez Wi-Fi lub zewnętrzny adapter USB Ethernet. Ważna informacja techniczna: wbudowany port RJ45 jest zarezerwowany wyłącznie do komunikacji między komputerem sterującym a drukarką przemysłową SATO i nie służy do sieci lokalnej. Podłączenie go do sieci zamiast do drukarki to jeden z najczęstszych błędów przy wdrożeniu, który objawia się losowymi błędami drukowania etykiet. Do połączenia z siecią lokalną zawsze używa się Wi-Fi lub adaptera USB Ethernet.
Co eliminuje w magazynie raciborskiej firmy
Maszyna automatycznie podaje foliopak z rolki, otwiera go, drukuje etykietę kurierską na wbudowanej drukarce przemysłowej SATO, aplikuje ją precyzyjnie wycentrowaną na worku i zamyka paczkę termicznym zgrzewem o parametrach dopasowanych do rodzaju folii. Operator wkłada produkt. Maszyna robi resztę.
Jeden operator przy maszynie PackBee realizuje od 1000 do 1200 paczek na godzinę. Jeden pracownik pakujący ręcznie realizuje od 60 do 80 paczek na godzinę przy porównywalnej jakości. To różnica piętnastokrotna, przy czym jakość maszyny jest stała niezależnie od godziny zmiany i zmęczenia. Zgrzew ma zawsze tę samą temperaturę i czas. Etykieta jest zawsze wycentrowana. Foliopak jest zawsze szczelnie zamknięty. Błędy pakowania przy maszynie praktycznie nie istnieją.
Zakres obsługiwanych foliopaków to długość od 250 do 700 mm i szerokość od 150 do 550 mm, zakres etykiet to długość od 40 do 200 mm i szerokość od 40 do 100 mm. To pokrywa zdecydowaną większość kategorii produktów sprzedawanych przez firmy z regionu raciborskiego: elementy metalowe w pudełkach, odzież robocza, produkty chemiczne w opakowaniach zbiorczych, elektronarzędzia i akcesoria.
Integracja z systemami używanymi w raciborskich firmach
PackBee integruje się ze wszystkimi popularnymi systemami e-commerce przez standardowy mechanizm drukowania sieciowego. Baselinker, Shoper, WooCommerce, Magento, PrestaShop, SAP i własne WMS. System zewnętrzny generuje etykietę kurierską przez API operatora i wysyła ją do kolejki drukowania maszyny dokładnie tak jak wysyłałby ją do każdej drukarki sieciowej. Nie ma osobnego API, nie ma niestandardowego protokołu, nie ma konieczności zatrudnienia programisty do integracji.
Dla firm z Raciborza eksportujących na rynek czeski i słowacki integracja z Zásilkovną (Packeta), GLS Czech, DPD Czech i kurierami słowackimi przebiega przez ten sam mechanizm. Zmiana formatu etykiety między polskim kurierem a czeskim dzieje się automatycznie w systemie WMS, maszyna drukuje i aplikuje niezależnie od formatu. Jeden operator, jeden proces, wszystkie rynki.
Kalkulacja zwrotu dla firmy z Raciborza
Koszt godziny pracy pracownika pakującego z pochodnymi na Górnym Śląsku w 2025 roku to od 26 do 36 zł. Przy 200 zamówieniach dziennie i ośmiogodzinnej zmianie potrzebujesz co najmniej dwóch pracowników pakujących. Koszt miesięczny samej pracy to od 8320 do 11 520 zł.
Maszyna do automatycznego pakowania przesyłek sklepowych - PackBee przy tym wolumenie wymaga jednego operatora zamiast dwóch. Miesięczna oszczędność na pracy to od 4000 do 6000 zł. Do tego dolicza się eliminację błędów pakowania, których koszt przy 200 zamówieniach dziennie przez rok sięga od 20 000 do 60 000 zł w zależności od kategorii produktów i udziału eksportowego. Suma daje okres zwrotu z inwestycji w maszynę wynoszący od 10 do 16 miesięcy przy tym wolumenie. Dla firm z wyraźnym grudniowym szczytem, gdzie koszt zatrudnienia sezonowego i błędów jest nieproporcjonalnie wyższy, okres zwrotu jest krótszy.
DropUI: marketing automation, który buduje retencję bez dodatkowego etatu
Automatyzacja komunikacji jako odpowiedź na śląski rynek pracy
Racibórz ma napięty rynek pracy. Zatrudnienie kolejnej osoby do obsługi maili klientów i wysyłania próśb o recenzje to w praktyce kilkumiesięczny proces rekrutacji, wdrożenia i ryzyka, że pracownik odejdzie gdy znajdzie lepszą ofertę w Gliwicach lub Wodzisławiu. DropUI eliminuje potrzebę tego zatrudnienia w obszarze komunikacji reaktywnej.
Platforma wysyła wiadomości do klientów w odpowiedzi na rzeczywiste zdarzenia logistyczne, nie według harmonogramu. Gdy maszyna PackBee zakończy cykl pakowania i status zamówienia zmieni się na "spakowane", DropUI automatycznie wysyła klientowi informację że jego zamówienie jest gotowe. Gdy kurier skanuje paczkę, klient dostaje numer śledzenia. Gdy paczka dociera, klient dostaje potwierdzenie i prośbę o ocenę. Ta sekwencja działa dla zamówień z Raciborza jadących do Warszawy, Pragi i Bratysławy jednocześnie, bez żadnej interwencji pracownika.
Sekwencja, która pracuje zamiast pracownika
Dobrze zaprojektowana sekwencja potransakcyjna w DropUI dla firmy z Raciborza wygląda następująco.
Natychmiast po złożeniu zamówienia klient dostaje potwierdzenie z konkretnym szacowanym czasem realizacji i linkiem do śledzenia, który będzie aktywny od momentu nadania. W momencie zakończenia pakowania przez maszynę PackBee, wiadomość ze zdjęciem produktu i informacją że paczka czeka na kuriera. Przy skanowaniu przez kuriera, numer śledzenia z linkiem bezpośrednim do trackera operatora. Po dostawie, potwierdzenie i pytanie o ocenę w skali 1 do 5. Dwa dni po dostawie przy ocenie pozytywnej, prośba o recenzję z bezpośrednim linkiem. Siedem dni po dostawie, rekomendacja produktów komplementarnych. Trzydzieści dni bez kolejnego zakupu, łagodne przypomnienie z aktualną ofertą.
Dla klientów zagranicznych każdy z tych komunikatów może być automatycznie wysyłany w języku kraju docelowego, Czech po czesku, Słowacja po słowacku, Niemcy po niemiecku. To różnica, którą klient czuje i która buduje lojalność niemożliwą do zbudowania przez sklep z Krakowa, który wysyła wszystkim po polsku.
Co to oznacza finansowo dla raciborskiej firmy
Klaviyo E-commerce Benchmark Report z 2024 roku wskazuje, że sklepy z pełną sekwencją potransakcyjną osiągają wskaźnik powrotu klientów wyższy o 15 do 28% niż sklepy bez niej. Przy 400 zamówieniach miesięcznie i średnim koszyku 220 zł, wzrost retencji o 20% to dodatkowe 17 600 zł przychodu miesięcznie bez zwiększenia budżetu reklamowego. To przychód od klientów, których firma już pozyskała i których utrzymuje przez komunikację, a nie przez kosztowną re-akwizycję.
Bain and Company wskazuje, że wzrost wskaźnika retencji o 5% przekłada się na wzrost zysku od 25 do 95%. Dla firmy z Raciborza, która wydaje 30 000 zł miesięcznie na pozyskanie nowych klientów przez Google Ads i Allegro Ads, zatrzymanie nawet 10% z nich jako klientów powracających to oszczędność kosztów akwizycji i bezpośredni wzrost rentowności.
Jak działa model razem: od zamówienia do lojalnego klienta
Przepływ bez manualnych przełączeń
Klient z Warszawy składa zamówienie w sklepie firmy z Raciborza. System WMS rejestruje je i generuje etykietę kurierską DHL przez API. Etykieta trafia do kolejki drukowania maszyny PackBee. Operator wkłada produkt, maszyna pakuje, drukuje i aplikuje etykietę, zamyka paczkę. Status zmienia się na "spakowane". Ten status jest triggerem w DropUI, który uruchamia sekwencję komunikacyjną.
Klient z Ostrawy składa zamówienie przez własny sklep firmy. WMS generuje etykietę Zásilkovnej. Maszyna pakuje identycznie jak dla polskiego zamówienia. DropUI wysyła sekwencję po czesku. Oba zamówienia przechodzą przez ten sam fizyczny i komunikacyjny proces, bez rozróżnienia przez operatora.
W tym modelu ludzka praca skupia się na tym, czego maszyny i algorytmy nie zastąpią: kompletowaniu zamówień, kontroli jakości produktów, zarządzaniu dostawcami i rozwijaniu asortymentu. Pakowanie foliopaków i wysyłanie powiadomień e-mailowych to zadania, które system wykonuje powtarzalnie, taniej i bez błędów.
Dane, które ten model generuje
Każde zamówienie obsługiwane przez PackBee generuje dane o czasie cyklu i ewentualnych alarmach maszyny. Każda wiadomość wysłana przez DropUI generuje dane o otwarciach, kliknięciach i konwersjach. Razem tworzą bazę analityczną, której firma manualna nigdy nie zbuduje.
Która godzina ma najwyższy wskaźnik alarmów maszyny i wymaga sprawdzenia konserwacji? Która wiadomość w sekwencji generuje najwyższy CTR dla klientów czeskich, a która dla polskich? Jaki jest wskaźnik powrotu klientów, którzy kupili odzież roboczą, w porównaniu do klientów, którzy kupili elektronarzędzia? Te pytania mają odpowiedzi tylko w systemie, który te dane zbiera.
Skalowanie bez liniowego wzrostu kosztów
Przy ręcznej operacji krzywa kosztów jest liniowa lub degresywna w złym kierunku: podwajasz wolumen, podwajasz lub potrajasz koszty pracy, bo błędy i rotacja rosną szybciej niż wolumen. Przy modelu PackBee i DropUI krzywa jest inna.
Od 100 do 400 zamówień dziennie dodajesz jednego operatora maszyny zamiast sześciu pracowników pakujących. Komunikacja z klientem skaluje się automatycznie, DropUI wysyła tysiąc wiadomości tak samo jak sto. Obsługa klienta skupia się wyłącznie na reklamacjach i sytuacjach niestandardowych, których liczba rośnie wolniej niż wolumen przy dobrej komunikacji potransakcyjnej.
Powyżej 400 zamówień dziennie firma z Raciborza może rozważyć drugą maszynę lub rozbudowę o stanowisko kompletacji zintegrowane z maszyną. Koszty rosną, ale nie proporcjonalnie do wolumenu. Marża na zamówieniu zamiast maleć przy wzroście, stabilizuje się.
Ekspansja na rynki DE, CZ i SK z Raciborza: operacyjna gotowość
Przewaga geograficzna wymaga operacyjnej odpowiedzi
Firmy z Raciborza mają geograficzną bliskość do rynków czeskiego, słowackiego i niemieckiego, która jest realną przewagą tylko jeśli operacja logistyczna jest wystarczająco sprawna, żeby ją wykorzystać. Paczka, która mogłaby dojść do Ostrawy w jeden dzień, dotrze w trzy jeśli firma pakuje raz dziennie przez cztery godziny i kończy po odbiorze kurierskim.
PackBee rozwiązuje ten problem konkretnie. Wszystkie zamówienia złożone do poprzedniego wieczoru można spakować w ciągu godziny rano, zanim kurier przyjedzie po odbiór. Przy jednym kurierskim odbiorze dziennie różnica między pakowaniem gotowym o 8:00 a gotowym o 14:00 to cały dzień dostawy do czeskiego klienta.
Wymagania pakowe dla rynków DE, CZ i SK
Dla rynku czeskiego Zásilkovna wymaga foliopaków o minimalnej grubości 60 mikronów dla przesyłek do 1 kg i 90 mikronów powyżej 1 kg. GLS Czech wymaga minimalnie 90 mikronów. Dla rynku słowackiego wymagania są zbliżone do czeskich. Dla rynku DE DHL wymaga minimum 100 mikronów dla przesyłek do 2 kg i 120 mikronów powyżej 2 kg.
Bezpieczna zasada przy obsłudze wszystkich trzech rynków jednocześnie to foliopak o grubości co najmniej 120 mikronów, który spełnia wymagania wszystkich wymienionych operatorów bez konieczności rozróżniania materiału dla każdego kraju. PackBee obsługuje folie w tym zakresie grubości bez żadnej modyfikacji ustawień.
Dla rynku DE warto też sprawdzić wymagania rejestracyjne w systemie LUCID, który obejmuje wszystkie firmy wprowadzające opakowania na rynek niemiecki, w tym sklepy e-commerce wysyłające z Polski. Rejestracja jest bezpłatna, ale jej brak może skutkować karami administracyjnymi i blokadą sprzedaży.
Komunikacja w języku klienta przez DropUI
DropUI obsługuje sekwencje wielojęzyczne, co jest kluczowe dla firmy z Raciborza obsługującej klientów z kilku krajów. Klient z Pragi dostaje wiadomości po czesku, klient z Bratysławy po słowacku, klient z Düsseldorfu po niemiecku. Treść każdej wiadomości jest dostosowana do języka i specyfiki rynku, a trigger jest ten sam: zdarzenie logistyczne w systemie WMS lub u kuriera.
To różnica, która dla klienta zagranicznego jest odczuwalna i wpływa na decyzję o powrocie. Sklep, który po dostawie wysyła wiadomość w języku klienta, jest postrzegany jako lokalny partner, nie jako sklep z Polski, który przypadkowo coś do mnie dostarczył.
Od czego zacząć: mapa wdrożenia dla firmy z Raciborza
Diagnoza przed wdrożeniem
Zanim zdecydujesz się na maszynę i platformę, spędź dwa tygodnie mierząc to, co masz. Ile czasu zajmuje spakowanie jednego zamówienia od momentu przygotowania produktu do przekazania kurierowi? Ile błędów pakowania rejestrujesz miesięcznie i jaki jest ich łączny koszt? Ile zapytań o status zamówienia wpada do obsługi klienta tygodniowo i ile czasu zajmuje ich obsługa? Jaki jest wskaźnik powrotu klientów po pierwszym zakupie dla każdego rynku?
Te cztery liczby to punkt odniesienia. Bez nich nie zmierzysz efektu wdrożenia i nie będziesz wiedział co poprawić po pierwszym kwartale.
Kolejność wdrożenia
Najpierw porządkowanie integracji WMS z operatorami kurierskimi, bo bez działającego automatycznego generowania etykiet maszyna działa poniżej swojego potencjału. Potem instalacja maszyny PackBee i testy na żywym wolumenie przez dwa do trzech tygodni. Na końcu budowanie sekwencji w DropUI na czystych danych statusów zamówień z działającego systemu.
Ta kolejność wydłuża czas do pełnego wdrożenia o kilka tygodni, ale skraca czas do stabilnej pracy bez błędów o kilka miesięcy.
Infrastruktura sieciowa jako warunek konieczny
Maszyna wymaga stabilnego Wi-Fi lub połączenia kablowego Ethernet w miejscu instalacji. W starszych obiektach przemysłowych i magazynowych, których Racibórz ma niemało, stabilność sieci Wi-Fi w konkretnym punkcie hali bywa problemem. Warto sprawdzić siłę sygnału w planowanym miejscu instalacji przed zamówieniem i ewentualnie zainstalować dodatkowy punkt dostępowy lub rozciągnąć kabel Ethernet przed przybyciem maszyny.
Certyfikaty maszyny to CE zgodnie z dyrektywami 2014/35/EU, 2014/30/EU, 2006/42/EC i RoHS 2.0, co spełnia wymagania dokumentacyjne przy eksporcie do krajów UE bez dodatkowych kroków certyfikacyjnych.
Racibórz jako centrum operacyjne dla e-commerce regionalnego
Firmy z Raciborza mają rzadką kombinację atutów: bliskość trzech rynków zagranicznych, rozwinięta infrastruktura logistyczna, silna tradycja operacyjna i produkty z realnym popytem.



![Garaż wielopoziomowy przy ul. Żółkiewskiego już otwarty. Zakończono inwestycję parkingową w Raciborzu [FOTO] Garaż wielopoziomowy przy ul. Żółkiewskiego już otwarty. Zakończono inwestycję parkingową w Raciborzu [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1776184758img-4365-.jpg)
![Prezydent z zastępcami wybiera się na dzielnice [HARMONOGRAM SPOTKAŃ] Prezydent z zastępcami wybiera się na dzielnice [HARMONOGRAM SPOTKAŃ] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1740694991-dsc0307-.jpg)




![Dramat na Solnej, awaria windy i zanieczyszczony potok [RAPORT 998] Dramat na Solnej, awaria windy i zanieczyszczony potok [RAPORT 998] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1773479732628407680-1229394136045578-5320161355132321652-n-.jpg)



![Wesele Śląskie przyciągnęło tłumy do RCK [FOTO] Wesele Śląskie przyciągnęło tłumy do RCK [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1776030090dsc-7778-.jpg)


![Odrarium przy Zamku Piastowskim już otwarte. Nowa przestrzeń edukacji przyrodniczej nad Odrą [FOTO i WIDEO] Odrarium przy Zamku Piastowskim już otwarte. Nowa przestrzeń edukacji przyrodniczej nad Odrą [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1776181824dsc-2064-.jpg)












![Od nadziei do rozczarowania. Nędza przegrywa z Górnikiem Radlin [FOTO] Od nadziei do rozczarowania. Nędza przegrywa z Górnikiem Radlin [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_17760763921776075915photo-50-z-102-.jpg)




















Komentarze (0)
Komentarze pod tym artykułem zostały zablokowane.