Reklama

Najnowsze wiadomości

Styl życia24 stycznia 201123:19

Tajemnice raciborskich mniszek

Tajemnice raciborskich mniszek - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

W siedzibie Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej odbyła się prelekcja Adama Krawczyka na temat średniowiecznej konstytucji sióstr dominikanek z Raciborza. Prelegent, były kierownik USC, jest zapalonym miłośnikiem historii lokalnej, o której ze swadą opowiadał zgromadzonym słuchaczom.

Konstytucja zakonna to inaczej zbiór praw obwiązujących w danym klasztorze w oparciu o regułę właściwą dla całego zgromadzenia. Raciborskie mniszki należały do zgromadzenia o bardzo surowej regule. Dominikanki, czyli Mniszki Zakonu Kaznodziejskiego pojawiły się w Raciborzu z początkiem XIV wieku wieku. Był to zakon klauzurowy. Znaczy to, że zakonnice żyły w niemal całkowitym odosobnieniu od świata zewnętrznego, poświęcając się modlitwie oraz postom.

– Sekrety tej konstytucji zakonnej były ściśle strzeżoną tajemnicą, którą zdradzam państwu po sześciuset latach od jej ustanowienia – powiedział na początku spotkania prelegent, aktywny działacz Śląskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, który przetłumaczył dokument z łaciny na język polski.
 
Życie sióstr dominikanek było pełne wyrzeczeń i umartwień. Przez dużą część roku mniszki mogły jeść tylko jeden posiłek dziennie, najczęściej bezmięsny. Mięso mogły jeść w niewielkich ilościach jedynie ciężko chore siostry, o ile przełożona uznała to za konieczne. Ograniczenia dietetyczne dotyczyły też zaspokajania pragnienia – nawet picie zwykłej wody było obwarowane odpowiednimi przepisami.

W klasztorze obowiązywał nakaz milczenia oraz bardzo surowa dyscyplina, której naruszenie wymagało poddania się publicznemu wyznania win i pokornego przyjęcia nałożonej przez przeoryszę kary-pokuty. Siostry sypiały, skądinąd bardzo krótko, na siennikach, resztę czasu spędzając na odmawianiu brewiarza, śpiewaniu psalmów itd. Cztery razy do roku siostry upuszczały sobie krew – prawdopodobnie był to przejaw średniowiecznej higieny lub sposób na okiełznanie temperamentu u co bardziej krewkich mniszek – powiedział Krawczyk.

Siostry, wśród których liczne były dziewczęta wywodzące się z ówczesnych „wyższych sfer”, traciły prawo do posiadania czegokolwiek na własność, przekazywały też przypadającą dla siebie część majątku ojca na rzecz klasztoru – było to tzw. wiano. Po złożeniu ślubów kobiety mogły tylko w wyjątkowych wypadkach kontaktować się z bliskimi ze świata zewnętrznego, co odbywało się w specjalnym pomieszczeniu przedzielonym podwójną, gęstą kratą. Zatem po wstąpieniu do zgromadzenia kobiety „umierały dla świata” aby mieć „jedno serce i jedną duszę w Bogu”, tak jak to stanowiła reguła i konstytucja zgromadzenia – powiedział prelegent.

LP

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 13.02.2026
12 lutego 202621:00

Nasz Racibórz 13.02.2026

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.