Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności23 sierpnia 201914:22

A po cholerę! Radni o braku poszanowania dla pana Mieczysława!

A po cholerę! Radni o braku poszanowania dla pana Mieczysława!  - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

– Taką postawę powinno się chwalić, a jak widać jest tutaj totalny brak poszanowania - grzmiał wczoraj na komisji gospodarki jej przewodniczący Piotr Klima po tym jak temat wywołał radny Michał Kuliga. Poszło o p. Mieczysława Kondziołkę, który w czynie społecznym zbierał śmieci na wałach, ale przed długi czas - jak relacjonował rajca - nie było komu ich wywieźć.

Radny Michał Kuliga podczas wczorajszej komisji gospodarki miejskiej zwrócił uwagę, że na ścieżce na wałach ciągle są jeszcze śmieci, które wiele miesięcy temu, w „czynie społecznym” zbierał pan Mieczysław. Jak dodał w rozmowie z nami, dwa tygodnie temu dostał zdjęcie od jednego z rowerzystów. – Czy to tak trudno wysłać tam traktorek z PK żeby to zebrać? Za chwilę worki zostaną rozerwane i cała robota pójdzie na marne – stwierdził radny Kuliga. 

Swoje dwa grosze w sprawie pana Mieczysława wtrącił radny Henryk Mainusz. – To jest albo totalna ignorancja, albo brak szacunku dla jego pracy. Czy to wymaga tak wiele? Człowiek się poświęcił, zbierał śmieci wczesną wiosną, chodząc po wałach, ale jak widać niektórzy mają to gdzieś. Może trzeba wziąć żyletkę i rozciąć worki, żeby po prostu to już tam nie stało – grzmiał radny Mainusz. 

Ostatecznie głos w tej sprawie zabrał przewodniczący komisji. – Taką postawę powinno się chwalić, a jak widać jest tutaj totalny brak poszanowania. Ewentualni inni chętni do takich inicjatyw powiedzą „a po cholerę!”. Myślę, że jest to warte dłuższego zastanowienia i wyciągnięcia odpowiednich wniosków – stwierdził Piotr Klima

- W odpowiedzi na pytanie dotyczące odbioru odpadów zebranych przez Pana Mieczysława Kondziołkę, informuję, że odbiór i wywóz tych odpadów zlecany był przez Miasto Racibórz kilkakrotnie, na bieżąco, zgodnie ze zgłoszeniami dokonywanymi osobiście przez Pana Mieczysława, jak i w reakcji na zgłoszenia, które wpłynęły przez ESIM. Odbiorem tych odpadów w ramach zawartych umów zajmowało się Przedsiębiorstwo Komunalne na trasie ścieżki rowerowej od ul. Brzozowej do mostu przy DW 919, a także z terenu żwirowni. Ostatni odbiór śmieci przy ścieżce zgodnie z raportem przesłanym przez PK miał miejsce 14 sierpnia, a z terenu żwirowni 19 sierpnia. (zdjęcia z oględzin w terenie z 22.08 przesyłam w załączeniu). Dodatkowo odbiór i wywóz zebranych odpadów z pozostałych terenów zlecony został przez Wydział Ochrony Środowiska (zlecenie z dnia 29.04) w ramach stałej umowy na interwencyjne usuwanie dzikich wysypisk oraz odbiór przygotowanych odpadów zawartej ze SM Nowoczesna. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że Urząd Miasta jest bardzo wdzięczny Panu Mieczysławowi Kondziołce za zaangażowanie, włożony trud i proekologiczną postawę, którą swoimi działaniami niewątpliwie udowadnia - odpisała nam rzeczniczka magistratu Lucyna Siwek

Przypomnijmy treść notki Urzędu Miasta z marca tego roku. Mieczysław Kondziołka ma 70 lat. Jest emerytowanym budowlańcem. W Raciborzu jego brygada postawiła 26 bloków. Ale Emerytura nie jest dla niego czasem wyłącznie zasłużonego odpoczynku. Jest niezwykle energicznym człowiekiem, pełnym inicjatywy, który nie lubi, kiedy w „rozkładzie” jego dnia pojawiają się zbędne dłuższe przerwy. Kilka miesięcy temu znajomi namówili go na wyprawę rowerem po raciborskich wałach. W czasie wycieczki zwrócił uwagę na to, że okolice wałów są częstokroć miejscem, które mieszkańcy traktują jako wysypisko śmieci. Krzewy, zarośla są pełne aluminiowych puszek po piwie, opakowaniach po jedzeniu, szklanych butelkach po różnych napojach. Pana Mieczysława taki stan rzeczy mocno zdenerwował. Nie wystarczył mu jedynie telefon na Straż Miejską i poinformowanie funkcjonariuszy o dzikich wysypiskach. Wziął sprawy w swoje ręce i zaczął samemu sprzątać okolice ścieżki rowerowej na wałach. Codziennie, po śniadaniu, uzbrojony w kilka siatek i worków rusza w podróż rowerem i sprząta. Wraca na obiad o wpół do pierwszej. Po 14.00 wyrusza znowu w trasę. Nie jest to jedynie wyrywkowe sprzątanie, bo Pan Mieczysław zauważył, że śmiecący często wyrzucają odpady po sobie nawet kilkanaście metrów od rowerowego traktu. Jak wyczerpująca jest to praca, niech świadczy fakt, że w ciągu miesiąca swojego nowego zajęcia zrzucił prawie 10 kilogramów wagi. Emerytowany budowlaniec śmiejąc się zauważa: - Z 94,6 kilograma doszedłem do 84,8. - Pan Mieczysław tłumaczy, że intensywność sprzątania spowodowana jest tym, że trzeba stale schodzić z roweru i dreptać po śmieci w dół wału i z powrotem. Taka przebieżka powoduje, że pot się perli na czole. Praca społecznika nie polega wyłącznie na zebraniu śmieci. Pan Mieczysław oprócz tego segreguje odpady. Efekt jego codziennego działania to rząd kilkunastu worków ze szkłem, papierem i plastikiem (na tę chwilę emerytowany budowlaniec policzył ich sobie ponad 60). Po kilkunastu dniach rowerowych wypraw z siatkami, do których trafiają śmieci Pan Mieczysław ma również swoje obserwacje i wnioski. - Na przykład butelki po wodzie zostają po biegaczach. Ludzie biegają, także młodzież, uzupełnia w trakcie biegu płyny i butelkę wyrzuca. Jak kolarze. – mówi. - I trzeba zaczynać sprzątać wcześniej, bo później trawa jest wysoka i trudno jest śmieci zauważyć. Gubią się. Worki, w których finalnie lądują odpady zebrane w czasie wypraw na wałach, Pan Mieczysław w tym miesiącu otrzymał z Urzędu Miasta. Wcześniej kilka jutowych worów dostał z Przedsiębiorstwa Komunalnego, kilka wydostał z własnej piwnicy. Dlaczego podjął się roli sprzątacza – ochotnika? Odpowiedź jest bardzo prosta. Nie odpowiada mu, że jest brudno. - W oczy kłuje- mówi. Apeluje również do młodzieży, aby po sobie sprzątała. Zapytany o to, jak długo jeszcze będzie zbierał śmieci nad miejską Odrą, Pan Mieczysław odpowiada z uśmiechem: - do połowy czerwca. Później wyjeżdżam na jagody. A później zobaczymy. Jeśli zdrowie pozwoli, to może dalej będę zbierał…

opr. greh, waw

W galerii zdjęcia z marca i sierpnia, przesłane nam dziś przez Urząd Miasta

Autor: (greh), w, [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Autor: Gość (Aby podpisać komentarz swoim nickiem musisz się zalogować)
Portal naszraciborz.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom,
niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Pozostało (1000) znaków do wykorzystania
Aby potwierdzić, że jesteś człowiekiem kliknij: czajnik
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport15 lutego 202623:50

Wicher i Przyjaciele zgarnęli wszystko. Mistrzostwo i Superpuchar w rękach zespołu z Płoni [FOTO]

Wicher i Przyjaciele zgarnęli wszystko. Mistrzostwo i Superpuchar w rękach zespołu z Płoni [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Dwanaście weekendów wypełnionych futsalowymi emocjami, kilkadziesiąt rozegranych spotkań i blisko sześćset zdobytych bramek – tak w liczbach można podsumować XXIII edycję Halowej Ligi Piłki Nożnej. Rozgrywki zakończyły się w niedzielę, 15 lutego, w hali OSiR przy ul. Łąkowej, a ich wielkim triumfatorem został zespół Wicher i Przyjaciele z Płoni, który do mistrzostwa dołożył także Superpuchar.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Sport16 lutego 202623:37

Koszykówka. Chrobry Głuchołazy za silny dla Raciborzanek [FOTO i WIDEO]

Koszykówka. Chrobry Głuchołazy za silny dla Raciborzanek [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Parkiet hali OSiR przy ul. Łąkowej w Raciborzu był w poniedziałkowy wieczór 16 lutego miejscem rozgrywania zaległego spotkania 10. kolejki II ligi koszykówki kobiet. Naprzeciw siebie stanęły zespoły RKK AZS Racibórz oraz MUKS Chrobry Basket Głuchołazy. Faworytem rywalizacji były przyjezdne, które przed meczem zajmowały trzecie miejsce w ligowej tabeli, podczas gdy gospodynie plasowały się na szóstej pozycji.

(greh)
Aktualności16 lutego 202618:20

Iranka czy Brazylijka?

Iranka czy Brazylijka? - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
slosg
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 13.02.2026
12 lutego 202621:00

Nasz Racibórz 13.02.2026

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.