Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności30 sierpnia 201712:15

Ze Śląska na cały świat – czyli niezwykły kunszt raciborskiego rzemieślnika

Ze Śląska na cały świat – czyli niezwykły kunszt raciborskiego rzemieślnika  - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

Racibórz to jedno z najstarszych miast w Polsce, historyczna stolica Górnego Śląska. Miejsce, w którym żyje wielu utalentowanych młodych ludzi, którzy otwarcie mówią o swoim pochodzeniu. Co więcej, promują swoje miasto w najdalszych zakątkach świata. W Singapurze czy Teksasie znają Racibórz dzięki wyjątkowym wyrobom miejscowego kaletnika. 

Zachwycają one nawet najbardziej wymagających klientów. Dariusz Niestroj dodatkowo do każdego wyrobu dołącza biuletyny i drobne suweniry z rodzinnego miasta.  Jego przygoda z galanterią skórzaną zaczęła się ponad 4 lata temu. Trafił wówczas przypadkiem na forum internetowe poświęcone garniturom i skórzanym dodatkom. Z czasem zaczął interesować się tą tematyką coraz bardziej. Potem postanowił zrobić niespodziankę żonie i stworzył torbę na wzór takiej, którą zachwyciła się w internecie. Obecnie jego wyroby zamawiane są przez ludzi z całego świata. 

Przede wszystkim pasja

Z wykształcenia jest technikiem administracji, pracował też kilkanaście lat w raciborskim szpitalu. Od 4 lat tworzy wyroby ze skóry na zamówienie i - jak sam mówi - jest to nie tylko jego praca, ale przede wszystkim pasja. Do stworzenia pierwszej torby użył m.in. widelca i sznurka typu dratwa. Dziś posiada własny warsztat z pięknym widokiem na panoramę Raciborza, gdzie tworzy skórzane cuda przy użyciu bardziej zaawansowanych narzędzi, choć w dalszym ciągu ręcznie.

- Kaletnictwo to czasochłonne zajęcie. W moim warsztacie tworzę wszystko od podstaw. Nie mam maszyn, które pozwalają mi przyspieszyć niektóre procesy. W tworzeniu pomagają mi proste narzędzia, które kolekcjonowałem przez kilka lat. Początkowo kaletnictwem zajmowałem się po pracy, szybko doszedłem do wniosku, że nie jestem w stanie robić obu rzeczy na raz. Zrezygnowałem z pracy przede wszystkim dlatego, że na świecie pojawił się mój syn, dla którego nie chciałem być tatą z „doskoku”– opowiada kaletnik.

- Teraz mam czas na bycie tatą i mężem. Mam też czas na swoją pasję, która stała się moją pracą – mówi z uśmiechem Dariusz Niestroj.

Wyroby raciborskiego kaletnika przyciągają klientów z całego świata. Wszyscy doceniają dokładność, sposób wykonania, ale przede wszystkim to, że każda torba jest wyjątkowa i na pewno nikt nie posiada drugiej takiej samej.

Dariusz Niestroj dostawał już propozycje od firm, aby produkować skórzane wyroby na większą skalę. Nie zdecydował się na to, głównie dlatego, że musiałby wówczas zmechanizować swój warsztat. - Nie chcę odejść od produktu typu hand made, bo to właśnie sposób wytworzenia przyciąga do mnie miłośników skórzanej galanterii. Zdaję sobie sprawę, że te produkty nie są dla wszystkich, głównie ze względu na ich cenę, ale być może właśnie fakt, że moje wyroby są niszowe, podnosi ich wartość, nie tylko materialną. Kiedyś usłyszałem od jednego klienta, że nie kupuje ode mnie skórzanej torby, on kupuje dzieło sztuki. Wówczas zrozumiałem, że ludzie płacą nie tyle za materiał i dodatki, ale przede wszystkim za to, że dana torba, pasek czy wizytownik są robione specjalne dla nich - ręcznie, a dodatkowo wszystko wygląda dokładne tak jak to sobie wymyślili – kontynuuje rzemieślnik.

Rozwój słowo klucz

Dariusz Niestroj, jak sam mówi, nigdy nie będzie doskonałym kaletnikiem. Zakłada, że tylko ciągłe dążenie do doskonałości sprawia, że ludzie rozwijają się naprawdę. - Podoba mi się etos pracy japońskich kaletników, dla europejskiego rzemieślnika japońskie produkty wydają się idealne. Japończycy natomiast wiedzą, że zawsze można coś ulepszyć, być jeszcze bliżej doskonałości. Jeśli kiedykolwiek powiedziałbym, że wyrób jest skończony i doskonały – zatrzymałbym się w miejscu – wyjaśnia D. Niestroj.

Warto podkreślić, że poza rozwojem umiejętności i sztuki związanej stricte z kaletnictwem pan Dariusz skupia się również na rozwijaniu umiejętności lingwistycznych.

- Znam dobrze język niemiecki, ale do kontaktów z klientami nie wystarczy jeden język. W krótkim czasie musiałem przyswoić język angielski. Nigdy nie miałem problemu z nauką języków obcych, ale muszę przyznać, że w dalszym ciągu dokształcam się jeśli chodzi o typowo techniczne, branżowe słownictwo. To, że kontaktuję się z klientami sam, znacznie skraca cały proces. Nie muszę już prosić o pomoc w tłumaczeniu, bo znając angielski i niemiecki można porozumieć się praktycznie z każdym... oprócz Francuzów – śmieje się rzemieślnik.

Otwierając biznes kaletnik musiał też przyswoić wiedzę z zakresu prowadzenia profili na portalach społecznościowych i strony internetowej, zgłębić tajniki promocji i sprzedaży. Jednak tym, co może zdziwić najbardziej, jest fakt, że plany rozwoju samej działalności są związane z osobami niepełnosprawnymi. - Chcę rozwijać mój warsztat głównie po to, aby skrócić czas oczekiwania na zamówienie (obecnie na torbę trzeba czekać pół roku). Chciałbym zatrudnić osobę niepełnosprawną do pomocy. Już dawno przekonałem się, że są to ludzie, którzy mają nieprawdopodobne talenty, wykonują swoją pracę dokładnie i z zaangażowaniem. Jedyne, czego potrzebują, to szansy i wiedzy. Ja mogę zapewnić jedno i drugie, a jednocześnie zdobyć wartościowego pracownika – podkreśla D. Niestroj.

Pisząc o raciborskim rzemieślniku nie sposób oprzeć się wrażeniu, że rozwój to dla niego nie tylko słowo – to przede wszystkim jego dewiza i realne działania.

Pochodzenie i tradycja powodem do dumy

W Polsce, nie wiedzieć czemu, ludzie nierzadko wstydzą się tego, że pochodzą z małych miejscowości. Nie dotyczy to bohatera materiału. Dariusz Niestroj jako jeden z wielu mieszkańców 800-letniego miasta podkreśla, że jest dumny ze swojego pochodzenia i nie wyobraża sobie wyprowadzki gdzieś indziej.

- Zawsze podkreślałem, że urodziłem się w Raciborzu, jestem Ślązakiem i mówię gwarą. W moim skromnym warsztacie odwiedzają mnie klienci z całego świata. Poza rozmowami dotyczącymi moich wyrobów zawsze zachęcam ich do tego, aby zwiedzili miasto. Zamek, raciborski rynek czy browar to punkty, których nie można nie zobaczyć w jednym z najstarszych miast w Polsce – podkreśla Dariusz Niestroj. - Do wszystkich wyrobów, niezależnie, gdzie je wysyłam, dołączam informatory o Raciborzu i drobne suweniry, żeby klienci, z którymi nie mam osobistego kontaktu, mieli świadomość, gdzie dokładnie produkowane są wyroby, które mają dla nich tak dużą wartość. Poza tym czemu miałby nie skorzystać z możliwości promocji mojego miasta – nadmienia kaletnik.

Dariusz Niestroj jest ewenementem w skali Polski, jego nazwisko stało się marką przede wszystkim dzięki wyrobom. Jego postawa i zaangażowanie jako raciborzana stało się z kolei wizytówką i chlubą 800-lecia miasta.

Katarzyna Ekiert

fot.: Marcin Lenard - archiwum prywatne Dariusza Niestroja

Autor: Katarzyna Ekiert,

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Najczęściej czytane artykuły

Aktualności18 kwietnia 202615:09

Akcja ratunkowa w centrum Raciborza. Dwie osoby poparzone, lądował śmigłowiec LPR [FOTO i WIDEO]

Akcja ratunkowa w centrum Raciborza. Dwie osoby poparzone, lądował śmigłowiec LPR [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Do poważnego zdarzenia doszło w sobotę, 18 kwietnia, w jednym z obiektów zlokalizowanych przy Rynku w Raciborzu. W wyniku zdarzenia obrażenia odniosły dwie osoby, które doznały poparzeń.

red.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Aktualności17 kwietnia 202610:48

Policjant uczył młodzież, jak nie wpaść w kłopoty w sieci

Policjant uczył młodzież, jak nie wpaść w kłopoty w sieci - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
opr. red., źródło: KPP Racibórz
Reklama
Sport18 kwietnia 202623:53

Walczyli dzielnie, przegrali na finiszu. Poważna kontuzja gracza Gamowa [FOTO]

Walczyli dzielnie, przegrali na finiszu. Poważna kontuzja gracza Gamowa [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Rudnik:

W sobotnie popołudnie, 18 kwietnia, zamykający tabelę klasy okręgowej LKS Gamów podejmował zespół środka stawki – LKS Stanowice. Przed pierwszym gwizdkiem różnica punktowa między obiema drużynami wynosiła aż 25 punktów na korzyść gości, co wyraźnie wskazywało faworyta spotkania. Boisko szybko jednak zweryfikowało te przewidywania.

(greh)
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 17.04.2026
16 kwietnia 202616:24

Nasz Racibórz 17.04.2026

Nasz Racibórz 10.04.2026
9 kwietnia 202622:37

Nasz Racibórz 10.04.2026

Nasz Racibórz 03.04.2026
2 kwietnia 202622:34

Nasz Racibórz 03.04.2026

Nasz Racibórz 27.03.2026
26 marca 202608:40

Nasz Racibórz 27.03.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.