Jedno boisko, dwie drużyny z tej samej gminy i 90 minut walki o lokalny prymat. W Krzyżanowicach rozegrano spotkanie, na które kibice obu zespołów czekali od początku sezonu. Miejscowy LKS podejmował Kolejarza Chałupki w ramach 5. kolejki klasy okręgowej, a stawką – poza ligowymi punktami – była także derbowa satysfakcja.
Już w pierwszej minucie spotkania Unia Turza Śląska przejęła inicjatywę i praktycznie nie oddawała jej gospodarzom. Zgoda Zawada Książęca przez większość meczu była zmuszona do gry w defensywie, a goście raz za razem przedostawali się pod jej bramkę.