Żar lał się z nieba, ale rekord temperatury w Raciborzu nie został pobity

Racibórz i okolice od lat należą do regionów, w których notowane są jedne z wyższych temperatur w Polsce. Historia pomiarów pokazuje, że lokalne fale upałów wielokrotnie zbliżały się do wartości uznawanych za rekordowe w skali kraju, a niektóre dni zapisały się szczególnie wyraźnie w kronikach pogodowych.
Ile więc mogą wskazywać termometry w Raciborzu i regionie? Dane historyczne pokazują, że upały nie są tu zjawiskiem nowym. 10 sierpnia 1992 roku, krótko przed wybuchem dużego pożaru lasów wokół Kuźni Raciborskiej, odnotowano 36,8°C. Był to okres wyjątkowo suchej i gorącej pogody, która sprzyjała rozprzestrzenianiu się ognia.
Jeszcze wyższe wartości pojawiły się w archiwach z lat wcześniejszych. Podczas szczególnie upalnego lata 1921 roku, 29 lipca w Raciborzu zanotowano 37,6°C. W realiach tamtego czasu były to pomiary wyjątkowe, pokazujące skalę ekstremalnych warunków pogodowych w regionie.
W pamięci wielu mieszkańców pozostaje jednak przede wszystkim 8 sierpnia 2013 roku. O godzinie 15.00 w Studziennej termometry wskazały 37,7°C w cieniu. Był to jeden z najwyższych lokalnych odczytów współczesnych pomiarów, bardzo bliski ówczesnemu rekordowi krajowemu wynoszącemu 38°C w Sulejowie.
W ostatnich dniach również notowano wysokie wartości. W sobotę 27 czerwca temperatura osiągnęła 34,6°C, a w niedzielę 37°C. Było upalnie, jednak bez przekroczenia historycznych rekordów regionu. W Słubicach w niedzielę padł rekord 40,5°C.




Komentarze (16)