Reklama

Najnowsze wiadomości

Biznes29 sierpnia 200817:46

Rodzinny biznes Wyleżołów

Rodzinny biznes Wyleżołów - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

Czym byłoby śniadanie bez świeżej bułeczki lub chrupiącego, pachnącego chleba? W Polsce kilkanaście tysięcy mniejszych lub większych piekarni piecze chleb dla prawie czterdziestu milionów mieszkańców. Jedną z nich jest piekarnia Adama i Anety Wyleżołów z Bieńkowic.

Codziennie produkuje się tu szeroki asortyment pieczywa i wyrobów cukierniczych. Jak wynika z danych komputerowych firmy, asortyment wypieków obejmuje ponad 150 pozycji – od różnego rodzaju chleba, bułek, rogali po wszelkiego rodzaju ciasta, ciastka, ciasteczka, torty i oczywiście znane w całej gminie, i nie tylko, kołoczyki weselne. Niezmiennie od lat cała produkcja bazuje na tradycyjnych recepturach. Szczególnie starannie przestrzegany jest reżim technologiczny i rozważny dobór surowców, które to czynniki wpływają na doskonałą jakość i smak wypieków.

Piekarnię w Bieńkowicach kupił, dla syna Adama, Józef Wyleżoł w 1993 roku, a pierwszy pracownik, jakiego zatrudnili, podpisał umowę w lutym 1994 r. Zaczynali od wypieku chleba, bułek i słodkich rogalików, sprzedając we własnym sklepie. Obecnie jest to miejsce pracy dla ponad 20 osób. Firma to piekarnia, sklep oraz cukiernia, na którą 6 lat temu zaadaptowano niewielkie pomieszczenie magazynowe. W 2004 roku ze środków SAPARD-u rozbudowano cukiernię do stanu, w jakim obecnie funkcjonuje. Adam Wyleżoł z wykształcenia jest technikiem pszczelarzem, ale piekarstwa uczył się od swojego ojca, który posiada piekarnię w Nieboczowach. Pan Adam zdał egzaminy mistrzowskie w zawodzie piekarza i sprzedawcy, aby móc szkolić uczniów, skończył także odpowiednie kursy, m.in. pedagogiczny. Pani Aneta Wyleżoł także posiada kwalifikacje do wykonywania zawodu piekarza, a egzaminy mistrzowskie zdawała już we własnej piekarni. Z wykształcenia jest ekonomistką – ukończyła handel zagraniczny w Szkole Głównej Handlowej (dawny SGPiS) w Warszawie. Podział prac w firmie jest prosty: pani Aneta zajmuje się wszelkimi pracami biurowymi, natomiast pan Adam zajmuje się produkcją i sprawuje pieczę nad personelem. Personel w firmie jest młody, ale prawie wszyscy to wykwalifikowani pracownicy. Po trzech latach pracy, zachęcani przez pracodawców, wysyłani są „obowiązkowo” na egzaminy czeladnicze.

Wyleżołowie są otwarci na wszelkie nowinki – na pokazy do piekarni przyjeżdżają technolodzy piekarscy, pokazując nowe rodzaje pieczywa i sposób jego produkcji. Produkcja w piekarni „idzie” cały czas. Jak zatem z czasem wolnym? Weekend wygląda w ten sposób, że ostatni pracownicy w sobotę wychodzą o godzinie 14.00, a w niedzielę o 7.00 rano Adam Wyleżoł jest już w piekarni i „prowadzi kwasy”, czyli zaczyn, z którego powstaje świeży, pachnący i chrupiący chleb. – Staramy się jednak podtrzymać 15-letnią tradycję sobotnich odwiedzin u rodziców Adama, niestety moi rodzice mieszkają daleko na Mazurach – mówi pani Aneta. – Uważamy, że wnuki powinny mieć dziadków, a dziadkowie wnuki. Z wczasami jest podobnie. Choć mają zaufanych pracowników i nie muszą ich pilnować, bo to fachowcy, którzy wiedzą, co robić, to jednak trudno jest opuścić firmę na dłużej. Zimą, kiedy pracy jest trochę mniej, wyjeżdżaj całą rodziną – mają trójkę dzieci – na narty.

Tradycja zawodu piekarza w rodzinie pana Adama jest bardzo ciekawa i mogłaby posłużyć nawet za kanwę do książki. Pradziadek Emil był człowiekiem postępowym jak na owe czasy. Brał udział w powstaniach śląskich, prowadził teatr – był „żywym duchem” wielu przedsięwzięć. Wybudował w Nieboczowach pierwszy sklep kolonialny i przy nim piekarnię. Ale nie miał piekarza, za to trzy córki na wydaniu. Zgłosił się fachowiec z Wodzisławia z doskonałymi papierami, wtedy po niemieckiej szkole. Zaczęło się od wynajmu piekarni, a potem dziadek Wilhelm wżenił się w rodzinę. I tak to się zaczęło. Po wojnie Józef, ojciec pana Adama, rozebrał starą, chylącą się ku ruinie piekarnię i na jej miejscu wybudował nową, którą prowadzi do dziś.

(tb, KGW)

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport23 maja 202600:49

Przyjechali na ścięcie, wyjechali z punktem. Niespodzianka przy Srebrnej [FOTO]

Przyjechali na ścięcie, wyjechali z punktem. Niespodzianka przy Srebrnej [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
3
Racibórz:

Po szalonym i momentami bardzo chaotycznym meczu Unia Racibórz zremisowała z LKS Gamów. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza - od ofensywnych akcji i zwrotów sytuacji po fragmenty bardzo mętnej, rwanej gry. Ostatecznie kibice zobaczyli aż sześć goli i emocje do samego końca.

Oskar Tomeczek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport22 maja 202607:00

Weekendowy Niezbędnik Kibica

Weekendowy Niezbędnik Kibica - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
(greh)
Reklama
Sport23 maja 202621:10

Bój o utrzymanie z ogromnymi emocjami. Buk Rudy wywozi bezcenne punkty z Markowic [FOTO]

Bój o utrzymanie z ogromnymi emocjami. Buk Rudy wywozi bezcenne punkty z Markowic [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Spotkanie LKS 07 Markowice z Bukiem Rudy miało wszystko, czego można spodziewać się po meczu o ogromną stawkę. Były nerwy, walka o każdy metr boiska, groźne sytuacje pod obiema bramkami, kontuzja wymagająca interwencji pogotowia oraz emocje, które udzieliły się także kibicom.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Sport24 maja 202601:25

Dzień pierwszy VI edycji Turnieju Małych Bajtli za nami [FOTO]

Dzień pierwszy VI edycji Turnieju Małych Bajtli za nami [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

W słoneczne sobotnie przedpołudnie, 23 maja boiska w Markowicach wypełniły się młodymi piłkarzami, trenerami oraz rodzicami dopingującymi swoje drużyny. Wszystko za sprawą VI Turnieju Małych Bajtli, który zgromadził zespoły z Raciborza i okolic.

Oskar Tomeczek
Reklama
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 22.05.2026
21 maja 202617:30

Nasz Racibórz 22.05.2026

Nasz Racibórz 15.05.2026
14 maja 202617:48

Nasz Racibórz 15.05.2026

Nasz Racibórz 01.05.2026
29 kwietnia 202618:04

Nasz Racibórz 01.05.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.