Reklama

Najnowsze wiadomości

Kultura i edukacja30 września 201414:46

Spotkanie autorskie z Andrzejem Stasiukiem

Spotkanie autorskie z Andrzejem Stasiukiem - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

W poniedziałkowy wieczór Biblioteka w Raciborzu zgromadziła dużą, jak na spotkanie autorskie publiczność, a to za sprawą gościa, który przybył w nasze progi z Beskidu Niskiego…

Mowa oczywiście o Andrzeju Stasiuku, którego zaprosiliśmy w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, od lat działającego w bibliotece. Wizyta pisarza zbiegła się z premierą jego najnowszej książki „Wschód” i od tej kwestii zaczęła się fascynująca opowieść Andrzeja Stasiuka.  Na początku sprawiał wrażenie nieco onieśmielonego wpatrującymi się w niego z wyczekiwaniem dziesiątkami par oczu. Przyznał, że takie spotkania nie są dla niego łatwe. W ogóle nie przepada za zgiełkiem towarzyszącym wszelkiemu odbieraniu prestiżowych nagród. Zdecydowanie najlepiej czuje się w swoim domu na wsi. Oczywiście szczerze wyznał, że wszelkie wyróżnienia, nagrody i spotkania z czytelnikami wiążą się z zarabianiem pieniędzy i to jest na pewno ważny czynnik, dla którego w ogóle bywa na tego typu imprezach. Pisarz nie wytrzymał nawet na rozdaniu nagród Nike, kiedy to zaraz po odebraniu nagrody zaszył się w domu, zostawiając żonę, która dopełniła formalności. Nie ma to nic wspólnego z kreowaniem się na wielkiego, niedostępnego pisarza.  

Rozmowa z czytelnikami, bo taką właśnie formę przybrało spotkanie w Raciborskiej Bibliotece, rozpoczęła się od najnowszej powieści „Wschód”, która jest zdecydowanie najbardziej autobiograficzna. Akcja dzieje się w rodzinnych stronach Andrzeja Stasiuka (okolice Sokołowa Podlaskiego) wiele jest w niej o rodzicach pisarza i o nim samym.  Czytelnicy osobiście dziękowali za osadzenie akcji właśnie na terenach wschodnich, z których wielu z nich pochodzi. Twierdzili, że fakty tam przedstawione są zgodne z opowieściami ich dziadków i pradziadków i stały się dla nich prawdziwym powrotem do przeszłości.  Pytano także o natchnienie i inspiracje, które popychają do zajęcia się pisaniem. Autor z rozbrajającą szczerością i uśmiechem na ustach przyznał, że zainspirowało go zwyczajne lenistwo… Nie mógł patrzeć na ojca, który codziennie przez 30 lat wstawał o świcie i wędrował do fabryki FSO, w której pracował.  W szkolnej ławie też trudno mu było wysiedzieć. Gnębiło go nieznośnie poczucie marnotrawstwa czasu. Wolał spędzać długie godziny podróżując po okolicy i czytając wszystko, co wpadło mu w ręce. Andrzej Stasiuk twierdzi, że od nałogowego czytania do pisania istnieje płynna granica. Nadchodzi bowiem taki czas, szczególnie w młodości, kiedy ma się odwagę sięgnąć po pióro i wylać na papier to, co siedzi w głowie. Zwykle wychodzą z tego niesamowite gnioty i tylko kolejne próby, niezrażanie się krytyką mogą sprawić, że człowiek zasłuży na miano pisarza.

Autor „Opowieści galicyjskich” nie czeka na natchnienie. Wstaje rano, pije kawę i pisze. Chwile natchnienia zdarzają się niezwykle rzadko. Są to momenty, kiedy jesteśmy niezwykle zadowoleni z tego, co napisaliśmy i mamy wrażenie, jakby ktoś zrobił to za nas.  Postawienie kropki na ostatniej stronie książki stanowi dla niego niesamowitą ulgę. Zwykle jest już wtedy tak zmęczony, że jak najszybciej chce się odciąć, zamknąć, zapomnieć. Nie czyta swoich książek, nie poprawia ich, bo wie, że nie byłby zadowolony. Pisze, nie myśląc zbytnio o czytelniku i laurach. Nie przejmuje się już złą krytyką, bo rzadko ją czyta. W ogóle mało czyta o sobie.  Twierdzi, że nie warto, bo „dobre recenzje demoralizują, a złe wkurzają”. Mimo ciężkiej pracy, jaką trzeba włożyć w pisanie Andrzej Stasiuk puentuje, że fajnie jest być pisarzem. Szczególnie, kiedy po skończonej książce, można się zaszyć w domu z butelką czerwonego wina… Raciborzanie jednak nie dali tak szybko uciec pisarzowi i utworzyli długą kolejkę oczekujących na autograf, czy pamiątkowe zdjęcie. Kto wie, może kiedyś odnajdziemy w książkach A. Stasiuka coś z literackiej podróży po Śląsku?

Autor: Marta Rajchel, [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Nasz Racibórz 09.01.2026
8 stycznia 202619:26

Nasz Racibórz 09.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.