Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport18 kwietnia 201113:09

W finale Sneakers4U i Monsters

 W finale Sneakers4U i Monsters - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

17 kwietnia w hali OSiR w zmaganiach Amatorskiej Ligi Koszykówki rozegrane zostały półfinałowe mecze rewanżowe. Ekipy stanęły więc do ostatniego etapu przed wielkim finałem i na brak sportowych emocji w niedzielne popołudnie nie można było narzekać.

Oba niedzielne rewanżowe półfinałowe mecze były zarówno dla graczy jak i kibiców istnym sportowym horrorem. Ekipa DHL w mocnym składzie przystąpiła do odrabiania 6-punkowej straty z pierwszego spotkania. Broniąca tej niewielkiej „zaliczki” z pierwszego meczu drużyna Sneakres4U, przez trzy kwarty była na prowadzeniu i wydawać się mogło, że awans do finału będzie tylko formalnością. Ekipa DHL w ostatniej części gry pokazała jednak, że w sporcie należy walczyć do końca, najpierw nadrabiając punktową stratę, by później wyjść na 5-punktowe prowadzenie. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem meczu celny rzut Marka Szalca z ekipy Sneakres4U zza linii rzutów za 3 pkt. pozwolił jego drużynie odetchnąć w bardzo nerwowej końcówce meczu. W rezultacie „Sneakersi” przegrali spotkanie 55:57, jednak suma punktów z obu rozegranych spotkań pozwoliła im awansować do upragnionego finału ALK.

Emil Szwed, gracz ekipy Sneakers4U: W rundzie zasadniczej wygraliśmy z ekipą DHL wszystkie dwa spotkania. Podobnie udało się w pierwszym meczu w fazie play-off. Odniesione zwycięstwa okupione były jednak ogromnym wysiłkiem, ponieważ koszykarska walka z DHL-em zawsze była dla nas ciężka i bardzo wyrównana, ale zarazem myślę też ciekawa dla oglądających nas kibiców, znajomych i przyjaciół. Gratuluję przeciwnikom za sportową nieustępliwość. Przegrywali z nami po pierwszym meczu półfinałowym różnicą sześciu punktów, a potrafili się zmobilizować w końcówce meczu doprowadzając do sytuacji, w której zdobycie jednego kosza dzieliło ich od wygranej. Cieszymy się więc z ciężko wywalczonego awansu do finału. Wiadomo, że jest to cel wszystkich startujących w lidze ekip. Czeka nas teraz rywalizacja z drużyną Monsters Wag-Tech, która wygrała z nami oba mecze w rundzie zasadniczej. Jesteśmy nastawieni do tego spotkania bardzo pozytywnie, podobnie jak nasi dobrzy znajomi z ekipy przeciwnej. Jestem pewny, że finałowy dwumecz także przyniesie wiele sportowych emocji.

W ostatnim meczu niedzieli pomiędzy Kamanem i Monsters Wag-Tech, ekipa zeszłorocznych mistrzów broniła tylko 1-punktowej przewagi uzyskanej w pierwszym spotkaniu. Sportowe zmagania praktycznie więc zaczynały się od nowa i wygrać mógł każdy. Boiskowa rywalizacja była bardzo wyrównana o czym świadczą wyniki pojedynczych kwart (13:14, 14:13, 15:16, 14:10). W końcówce spotkania faulowany gracz „Monstersów”, Maciej Niedziałkowski bezbłędnie wykorzystał dwa rzuty wolne i ekipa Kaman zmuszona była do przeprowadzenia szybkiej, skutecznej akcji, w której po faulu szansę, aż trzech rzutów wolnych pod dużą presją otrzymał Michał Kitzinger. Gracz Kamana wykorzystał tylko jeden z wykonywanych rzutów i tym samym ekipa Monsters Wag-Tech uzyskała awans do wielkiego finału, dzięki wygranej wynikiem 56 do 53. 
 
Marcin Parzonka trener składu Monsters Wag-Tech: W meczu z Kamanem zagraliśmy po raz kolejny bardzo dobrze w obronie, która już od kilku spotkań funkcjonuje tak jak powinna. Potrafimy dobrze przekazywać po zasłonach bronionych przez nas zawodników i ogólnie nasze ekipa sprawnie komunikuje się w defensywie. Przede wszystkim, co zauważyli chyba wszyscy zagraliśmy praktycznie bez większej ilość strat, co było zawsze naszym mankamentem. W całym meczu naliczyłem ok. pięciu ewidentnych strat z naszej strony, więc udało się ograniczyć do minimum ten niekorzystny element gry. Teraz czeka nas mecz z drużyną Sneakers4U. Można to spotkanie nazwać „finałem przyjaźni”, tak jak każdy mecz, który rozegraliśmy z nimi. Tak na dobrą sprawę udało nam się zrealizować w tym roku ambitne założenie awansu do finału i to mnie bardzo cieszy. Oczywiście będziemy walczyć o zwycięstwo, choć mnie satysfakcjonować będzie chociażby jeden wygrany mecz z tych dwóch finałowych. Tak z uśmiechem i żartem mówiąc, w sezonie przegraliśmy z Kamanem trzy spotkania, a udało się nam wygrać ten ostatni, najważniejszy. Oby nie okazało się, że w finale „Sneakersi”, którzy z nami przegrali dotąd wszystkie mecze, w tym najważniejszym etapie dokonają podobnego wyczynu jak my w tą niedzielę.

(Bis)

Wyniki meczów oraz najlepsi strzelcy:

MECZ O MIEJSCA 5-7
BROOKLYN - GREEN TURKEY 71:51 (16:16, 18:12, 16:11, 21:12)
Brooklyn: Zwierzyna M.16, Kampka D.12, Teodorowicz A.11
Green Turkey: Półtorak D.25, Kwiatkowski P.13

PLAY OFF
DHL - SNEAKERS4U 57:55 (7:13, 14:14, 15:14, 21:14)
Dhl: Cycoń M.17, Nykiel M.15, Żurek R.10
Sneakers4u: Zwierzyna P.15, Szalc M.13, Szwed E.12

MONSTER WAG-TECH - KAMAN 56:53 (13:14, 14:13, 15:16, 14:10)
Monster wag-tech: Czekajło M.16, Niedziałkowski M.16,
Kaman: Szczepaniak Z.15, Nowacki A.11

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.