FRANZ. Byle nie polityka i bijatyka - raciborskie wątki w biografii Franciszka Smudy

Zmarły w zeszłym roku polski piłkarz i trener piłkarski urodził się w Lubomi, a karierę zaczynał w Unii Racibórz. Na księgarskich półkach, w tym w Sowie na Długiej, dostępna jest książka "Franz. 44 sceny z życia Franciszka Smudy".
- Franciszek Smuda był czterdziestym czwartym selekcjonerem reprezentacji Polski, ale zanim stanął przy linii bocznej na Euro 2012, przebył drogę, która w polskiej piłce wydawała się niemożliwa. Nie miał matury, na emigracji czyścił zbiorniki po ropie i tapetował mieszkania, a jednocześnie jako piłkarz obcował z legendami: rywalizował z Pelém, obstawiał wyścigi konne z George’em Bestem, przyjaźnił się z Kazimierzem Deyną. Jednak dopiero jako trener odmienił piłkarską Polskę – wprowadził Widzew Łódź do Ligi Mistrzów, budował potęgę Wisły Kraków, w Lechu Poznań trenował Roberta Lewandowskiego - czytamy w nocie wydawniczej.
- Biografię Franza Jan Mazurek buduje z czterdziestu czterech scen – barwnych, prawdziwych. Tworzy je na podstawie rozmów z rodziną Smudy, jego przyjaciółmi i współpracownikami, a także piłkarzami, działaczami i dziennikarzami. Nie idealizuje Franza, nie tłumaczy go i nie wybiela. Pokazuje Smudę takiego, jakim był naprawdę. I jakiego pamięta każdy, kto choć raz usłyszał jego krzyk z ławki rezerwowych - zapewnia wydawca. Poniżej fragment tekstu nawiązujący do raciborskich lat. Warto przeczytać.
(...)
Krystyna: – Do matury nie dobrnął. Wiem, że uczył się na dziale hydraulicznym. Któregoś razu kazaliśmy mu zrobić coś przy rurach w domu. On na to, że nic nie umie. Zamiast chodzić na zajęcia praktyczne, uciekał na treningi w Unii Racibórz.
Ryszard Majkowski, kolega z Unii Racibórz: – Miałem 14 lat, Franek był o niecałe dwa lata starszy. Kierownik drużyny Jerzy Laska, człowiek zatrudniony również w szkole Smudy, jeździł po regionie i wyłuskiwał talenty. Jego zauważył w klasie, mnie na wsi. Zorganizował spotkanie chłopaków w hali sportowej. Bramkami były materace oparte o ścianę, graliśmy trzech na trzech. Ja wziąłem dwóch kolegów, Franek też. Drużyn było co najmniej 10. Po tych testach wybrano kilka osób, w tym nas. Tak znaleźliśmy się w Unii.
Gerard czasami przypominał synowi, żeby pamiętał o zdobyciu fachu. Marta męża popierała. Kiedyś widziała w pierworodnym dziecku kandydata na kominiarza, żeby można było łapać się przy nim za guzik. Ale gdy młody Smuda zaczął przynosić do domu pierwsze pieniądze z kopania piłki, już rzadko pouczali. Powtarzali: „Wszystko, byle nie polityka i bijatyka”.
Najbardziej ukontentowany z takiego obrotu spraw był dziadek, tata ojca. Smuda odziedziczył po nim imię i nazwisko. Dziadek Franciszek brał udział w zwycięskim III powstaniu śląskim. Na starych zdjęciach pozuje w towarzystwie Alojzego Segeta, dowódcy 4 Raciborskiego Pułku Piechoty. Albo Józefa Cieślika, innego powstańca. Szlachetne rysy twarzy, bystre spojrzenie, szeroki uśmiech, zaczesane do tyłu siwe włosy, szczupła i wysportowana sylwetka.



![TANZBÄR w Samborowicach: Miś z zagranicy i wielki debiut Francesco [FOTO i WIDEO] TANZBÄR w Samborowicach: Miś z zagranicy i wielki debiut Francesco [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1771077800dsc-0847-.jpg)

![Pogrzebanie basa 2026 w Krzanowicach. Tradycja wpisana w kulturę morawską nie ginie [FOTO i WIDEO] Pogrzebanie basa 2026 w Krzanowicach. Tradycja wpisana w kulturę morawską nie ginie [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1771112465dsc-0898-.jpg)









![Od zwisającego konaru po wypadek w nocy [RAPORT 998] Od zwisającego konaru po wypadek w nocy [RAPORT 998] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1745575724492467962-1017667347214722-1661353267706970667-n-.jpg)


![Samborowice żegnają karnawał: Tanzbär i słomiane misie na bis! [GALERIA] Samborowice żegnają karnawał: Tanzbär i słomiane misie na bis! [GALERIA] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1771089270dsc-1471-.jpg)
































Komentarze (0)
Dodaj komentarz