Bezrobotnych coraz więcej, a pracy mało

W grudniu w powiecie raciborskim było zarejestrowanych 2554 bezrobotnych. W styczniu będzie ich jeszcze więcej. Każdego dnia urzędnicy rejestrują kolejnych 40-50 osób. Nieliczni znajdują zatrudnienie. Ofert pracy jest jak na lekarstwo. Wymogi pracodawców duże.
Codziennie od godziny 7.00 przed budynkiem Powiatowego Urzędu Pracy tworzą się kolejki. W szeregu stoją kolejne osoby, które utraciły swoje dotychczasowe stanowiska. Tylko w ubiegłym miesiącu liczba bezrobotnych w powiecie raciborskim wyniosła 2554 osoby. Każdego dnia takich ludzi przybywa. – Codziennie rejestrujemy po 40-50 osób. Dziś z samego rana dodatkowych 20 osób zostało wpisanych na listę ubiegających się o status bezrobotnego – mówi Edmund Stefaniak, dyrektor PUP.
– Oferty są marne, a trzeba za coś żyć. Dlatego chciałbym pracować gdziekolwiek, byle mieć stały dochód. Jeśli dostanę przynajmniej 900 zł na rękę, to już będzie dobrze – mówi 53-letni Kazimierz, który od trzech miesięcy podpisuje listę bezrobotnych. Jego dotychczasowa umowa o pracę wygasła, a znalezienie oferty jako budowlaniec i to o tej porze roku graniczy z cudem.
W podobnej sytuacji jest 37-letnia Sylwia Adamczyk. Kobieta z zawodu jest handlowcem, ale przez wiele miesięcy pracowała jako pakowacz w Mieszku. Z końcem roku wygasła jej umowa, a nowej już nie otrzymała. – Ofert pracy jest mało, powiedziałabym, że nawet bardzo mało. Żadna nie jest dla mnie. Nie spełniam określonych warunków, do tego mam małe dzieci. Z doświadczenia wiem, że takie osoby jak ja pracodawcy przyjmują niechętnie – żali się pani Sylwia. Kobieta wspomniała również, że zanim zdecydowała się zarejestrować w PUP, pytała o zatrudnienie w raciborskich supermarketach. Niestety, jej poszukiwania zakończyły się niepowodzeniem.
57-letni Joachim Kaszuk, w odróżnieniu od pani Sylwii czy pana Kazimierza, znalazł odpowiednią dla siebie propozycję zatrudnienia. – Z zawodu jestem murarzem i taką też ofertę znalazłem. Pytanie tylko na jakich warunkach będą chcieli mnie przyjąć, bo interesuje mnie stałe zatrudnienie za minimum 10 zł na godzinę – stwierdza 57-letni bezrobotny.
Joanna Żołudkowska przez kilka godzin czekała w kolejce do rejestracji dla osób ubiegających się o status osoby bezrobotnej. – Nie liczę na konkretną ofertę pracy, bo zwyczajnie nie ma jej dla mnie. Ale przynajmniej będę miała opłacane ubezpieczenie, bo to przecież najważniejsze – wzdycha kobieta. W tej samej kolejce czekał również 23-letni Marek Blokesz, który przez wiele lat pracował zagranicą, jako malarz. I to właśnie w tym fachu Marek spodziewa się zatrudnienia. Jednak na dziś oferty pracy dla malarza nie ma.
(k)






















![Zamek Piastowski gościł XXVI Mistrzostwa Polski w Armwrestlingu [FOTO i WIDEO] Zamek Piastowski gościł XXVI Mistrzostwa Polski w Armwrestlingu [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1775033214dsc-6165-duz-y-.jpeg)



























Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany