XXIII Dni Ks. Prałata Stefana Pieczki. Wręczono medale Unitas in Veritate

W Raciborzu trwają XXIII Dni poświęcone pamięci ks. prałata Stefana Pieczki, kapelana Solidarności. Uroczystości obejmują koncert, modlitwę oraz wręczenie medali „Unitas in Veritate”, wyróżniających osoby zasłużone dla wspólnoty i życia publicznego.
Kapituła Medalu im. Ks. Prałata Stefana Pieczki zainaugurowała tegoroczne obchody, które od lat przypominają o postaci kapelana Solidarności oraz jego znaczącym wkładzie w życie społeczne regionu. Pierwsza część uroczystości odbyła się 9 grudnia 2025 roku w Raciborskim Centrum Kultury przy ul. Chopina. Publiczność wysłuchała koncertu „E Lucevan le Stelle” w wykonaniu Tomasza Jedza i Arkadiusza Popławskiego, nadającego wydarzeniu podniosły i refleksyjny charakter.
Podczas wieczoru wręczono medale „Unitas in Veritate”, przyznawane osobom i instytucjom wyróżniającym się postawą zgodną z przesłaniem „Jedności w prawdzie”. W gronie tegorocznych laureatów znaleźli się: Zespół Szkół Ekonomicznych w Raciborzu, s. Maria Paulina Szczepańczyk, Zbysław Szczepański (pośmiertnie), Urszula i Stanisław Kalicińscy oraz ks. prof. dr hab. Norbert Widok. Kapituła podkreśliła, że jest to wyraz uznania dla ich zaangażowania w budowanie wspólnoty oraz troski o wartości bliskie księdzu prałatowi.
Druga część Dni Pieczkowych odbędzie się 13 grudnia 2025 roku w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Raciborzu. Zaplanowano mszę świętą w intencji ks. Stefana Pieczki w 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Homilię wygłosi ks. Adam Rogalski, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Dalsza część pod wideo
Zespół Szkół Ekonomicznych w Raciborzu, od lat obecny na mapie edukacyjnej regionu, jest miejscem, w którym słowa Alberta Einsteina: „Najważniejsze, by nie przestać pytać” — nabierają realnego kształtu. To tutaj uczniowie uczą się pytać, odkrywać, rozumieć świat i siebie nawzajem. To tutaj zdobywają kompetencje, które pozwolą im odważnie kroczyć w przyszłość, ale także wartości, dzięki którym będą w stanie tę przyszłość kształtować z odpowiedzialnością i empatią.
Dorobek tej szkoły to nie tylko sukcesy dydaktyczne, laury konkursowe czy znakomity poziom kształcenia zawodowego. To również klimat, którego nie da się zapisać w statystykach — klimat życzliwości, współpracy i zaangażowania. To środowisko, w którym młody człowiek może wzrastać, odnajdywać swoje talenty i uczyć się, czym jest prawdziwa służba wspólnocie.
Dlatego tak głęboko symboliczne jest uhonorowanie tej społeczności medalem imienia księdza Stefana Pieczki — kapłana, pedagoga, duszpasterza, człowieka wielkiego serca. Ksiądz Stefan Pieczka był postacią, która potrafiła łączyć mądrość z pokorą, a wymagania z dobrocią. Jego życie było potwierdzeniem słów ks. Jana Twardowskiego: „Kto naprawdę kocha, ten jest cichy”. W swojej cichości i skromności ksiądz Pieczka niósł innym światło. Uczył, że drugi człowiek jest zawsze wartością, że edukacja to misja, a wychowanie — najszlachetniejsza z form służby.
Dziś tę samą ideę człowieczeństwa, odpowiedzialności i troski o młodych odnajdujemy w działaniach Zespołu Szkół Ekonomicznych. Medal księdza Stefana Pieczki staje się zatem nie tylko odznaczeniem, lecz także znakiem duchowego pokrewieństwa. Jest świadectwem, że wartości, którymi żył ksiądz Stefan, trwają w murach tej szkoły — przekazywane w codzienności lekcji, projektów, rozmów i wychowawczych gestów.
Zespół Szkół Ekonomicznych w Raciborzu trwa w sercach uczniów, absolwentów i przyjaciół. I niech trwa kolejne dziesięciolecia — jako kuźnia mądrości, serca i ducha, jako miejsce, gdzie młodość spotyka się z doświadczeniem, a wiedza z człowieczeństwem. Z całego serca gratulujemy 80 lat wspaniałej historii i życzymy, by kolejne lata przyniosły tyle samo dumy, co dotychczasowe. Niech w ZSE zawsze brzmi echo słów: „Niech każdy dzień będzie lekcją — nie tylko nauki, lecz życia w pełni.”
Urszula i Stanisław Kalicińscy są małżeństwem od 46 lat. Mają dwoje dorosłych dzieci — córkę Agnieszkę i syna Pawła. Mimo że urodzili się w Nysie i uczęszczali do tego samego Liceum Ogólnokształcącego Carolinum im. Jana III Sobieskiego, poznali się dopiero w 1976 roku, w czasie studiów w Opolu — w Duszpasterstwie Akademickim ojców jezuitów. Oboje byli zaangażowani w prowadzeniu spotkań biblijnych i scholi muzycznej. Jezuita, ojciec Józef Czaplak, znakomity duszpasterz akademicki, udzielił im ślubu w Katedrze św. Jakuba i św. Agnieszki w Nysie w czerwcu 1979 roku.
W dwa tygodnie po ślubie wzięli udział w rekolekcjach dla rodzin Ruchu Światło-Życie w Krościenku, gdzie osobiście poznali założyciela Ruchu, obecnie Sługę Bożego, księdza Franciszka Blachnickiego.
Kiedy po latach, w 1991 roku, Urszula i Stanisław zamieszkali w Kietrzu, okazało się, że przybyli tuż po śmierci księdza Stefana Pieczki, a parafianie właśnie udawali się na pogrzeb do Raciborza. Tak więc małżonkowie osobiście księdza Pieczki nie poznali, ale związani byli — i są do dzisiaj — z osobami, które Księdza dobrze znały, szanowały i kochały.
Obecnie, choć oboje są w wieku emerytalnym, pozostają aktywni. Należą do chóru w parafii św. Tomasza w Kietrzu, Szkoły Nowej Ewangelizacji oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Opolu.
Urszula jest pedagogiem, logopedą, doktorem nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki. Przez 15 lat związana była z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Raciborzu jako wykładowca i adiunkt. W dalszym ciągu pracuje ze studentami na uczelniach wyższych we Wrocławiu i Opolu, prowadząc wykłady, ćwiczenia i seminaria magisterskie. Przez wiele lat, aż do emerytury, pracowała jako logopeda w kietrzańskich przedszkolach i szkołach — z dziećmi i młodzieżą potrzebującą pomocy psychologiczno-pedagogicznej i logopedycznej. Po przejściu na emeryturę nadal współpracuje ze Szkołą Podstawową w Ściborzycach Wielkich. Przez kilkanaście lat była doradcą metodycznym do spraw terapii pedagogicznej w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym w Opolu.
Stanisław jest inżynierem, pracował w zakładach energetycznych. Jest wieloletnim członkiem Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” i delegatem na Walne Zebranie Delegatów Śląska Opolskiego. Był współzałożycielem Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” Gminy Branice. Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Powiatu Głubczyckiego pierwszej kadencji. Był radnym w Gminie Kietrz. Obecnie udziela się społecznie w Kietrzańskim Stowarzyszeniu Kulturalno-Sportowym „Gryf” — w sekcji siatkówki i tenisa ziemnego — oraz jest wiceprezesem Klubu Seniora „Relaks”.
Małżeństwo Urszuli i Stanisława Kalicińskich to przykład wzorowej rodziny katolickiej — ludzi aktywnych w parafii i poza nią, głęboko przeżywających swoją wiarę, ludzi szlachetnych, o wysokiej kulturze, z troską zaangażowanych w sprawy społeczne i w życie Kościoła.
Siostra Maria Paulina Szczepańczyk przyszła na świat 22 stycznia 1945 roku w Jaworniku koło Myszkowa. Na chrzcie świętym otrzymała imię Zofia. Ojciec, Stanisław, pracował w hucie Myszków, matka, Marianna, zajmowała się domem i wychowywaniem dwóch córek i dwóch synów. Po ukończeniu szkoły podstawowej pozostała w domu rodzinnym i pomagała rodzicom w obowiązkach.
Ulubionym miejscem częstych wędrówek Zosi było pobliskie Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej – Patronki Rodzin, w którym posługiwali Ojcowie Paulini. Tam nasza Bohaterka dojrzała do podjęcia decyzji ofiarowania swojej przyszłości Panu Bogu w życiu zakonnym pod opieką Matki Bożej. W Leśniowie natrafiła na informacje o Zgromadzeniu Sióstr Maryi Niepokalanej. Kiedy powiedziała rodzicom o swoich planach, nie otrzymała ich zgody. Postanowiła jednak zrealizować swoje zamierzenia; ostatnią noc przed wstąpieniem do zgromadzenia sióstr zakonnych spędziła w domu swojego brata. Rano, zanim domownicy wstali, Zosia wyszła z domu, pozostawiając kartkę: „Wyjechałam, nie wrócę, gdzie jestem, napiszę.”
21 września 1965 roku przekroczyła próg domu zakonnego Sióstr Maryi Niepokalanej przy ul. Zygmunta Krasińskiego. Następnego dnia przełożeni skierowali Zosię na kurs katechetyczny. Mama, Marianna, kilka razy odwiedziła córkę w Katowicach, prosząc, by wróciła do domu. Jak widać, siostra Paulina postawiła na swoim.
Nasza Laureatka pokonała wszystkie przeszkody na drodze swego powołania i z wielką radością, w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, 2 lipca 1966 roku, otrzymała habit zakonny, biały welon i nowe imię — Maria Paulina — którym od tej pory będzie się posługiwać. Kolejne etapy w życiu zakonnym siostry Pauliny to dwa lata nowicjatu we Wrocławiu, pierwsze śluby zakonne 4 lipca 1968 roku oraz pierwsze doświadczenia w posłudze katechetki dzieci szkolnych w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach. Kolejne miejsca pracy to: Katowice-Zawodzie, Siemianowice, Świętochłowice — przy jednoczesnym podnoszeniu swoich kwalifikacji na studiach teologicznych na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Wieczyste śluby zakonne złożyła 5 sierpnia 1973 roku. Od tego dnia siostra nosi na serdecznym palcu złotą obrączkę.
Siostra Paulina cieszyła się wielkim zaufaniem swoich przełożonych, którzy powierzyli jej odpowiedzialną misję wprowadzania w życie zakonnych kandydatek wstępujących do Sióstr Maryi Niepokalanej, a później powierzono jej duchową formację sióstr znajdujących się pomiędzy ślubami czasowymi a wieczystymi.
W 1990 roku siostra Maria Paulina została przeniesiona do klasztoru w Raciborzu-Brzeziu. Tam, obok posługi przełożonej we wspólnocie sióstr oraz katechetki w przedszkolu i szkole podstawowej, siostra odkryła osobę siostry Marii Dulcissimy. Szukała osób, które pamiętały Dulcissimę, jak o niej powszechnie mówiono w Brzeziu, zbierała relacje i pamiątki związane ze świątobliwą siostrą. W Świętochłowicach-Zgodzie, gdzie urodziła się Dulcissima, siostra Paulina dotarła do jej krewnych. Jednocześnie siostra Paulina szerzyła kult siostry Dulcissimy Hoffmann w środowiskach, w których pracowała.
W 1998 roku została zorganizowana pielgrzymka do Rzymu sióstr zakonnych prowadzących Dzieci Maryi, w której uczestniczyła siostra Paulina. Na audiencji prywatnej w Castel Gandolfo siostra Paulina odważnie podeszła do św. Jana Pawła II z książką „Oblubienica Krzyża. Siostra Maria Dulcissima”, uklękła i poprosiła o błogosławieństwo na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego. Papież odpowiedział: „Błogosławię, to jest dzieło Boże”. Po powrocie siostra Paulina otrzymała telefon z Katowic: ks. arcybiskup Damian Zimoń był w Rzymie i ze Stolicy Apostolskiej przywiózł pozwolenie na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego, który został otwarty w 1999 roku. Siostra Paulina zbierała dokumenty dotyczące siostry Dulcissimy oraz jako członkini trybunału przez 20 lat poświęcała swoje siły, by prace systematycznie postępowały. Jej wkład w prace trybunału zaowocował pomyślnym zakończeniem procesu beatyfikacyjnego w diecezji katowickiej.
Nie do opisania jest także wkład siostry Pauliny w szerzenie kultu Służebnicy Bożej w Brzeziu, jak również w tworzenie atmosfery duchowej w naszym raciborskim środowisku — sprzyjającej zaznajamianiu się z postacią siostry Dulcissimy oraz odkrywaniu mocy wstawiennictwa Służebnicy Bożej w wypraszaniu cudów małych i wielkich, dotyczących powrotu do zdrowia, wypraszania potomstwa, znalezienia pracy, osobistych nawróceń.
Zbysław Szczepański urodził się 28 października 1944 roku w Krakowie. Od 1946 roku mieszkał z rodzicami w Raciborzu, gdzie jego ojciec pracował jako inżynier w tutejszej Plani, czyli ZEW-ie. Dziadkowie Zbysława mieszkali na Zaolziu i byli nauczycielami; dziadek pełnił funkcję kierownika polskiej szkoły. Po ukończeniu liceum ogólnokształcącego przy ul. Jana Kasprowicza odbył dwuletnią służbę wojskową w Grudziądzu, a następnie rozpoczął studia z zakresu rehabilitacji w Katowicach. Na Oddziale Chirurgii Urazowej i Ortopedii Szpitala Miejskiego w Raciborzu przez wiele lat współpracował z doktorem Stanisławem Konzalem jako asystent i rehabilitant w prekursorskich operacjach wydłużania kości. Z oddaniem, często bezinteresownie, rehabilitował i „stawiał na nogi” wiele osób po wypadkach, kontuzjach i zabiegach ortopedycznych.
Od młodości był związany ze sportem – najpierw jako młodzik w drużynie piłkarskiej Unii Racibórz, później przez wiele lat jako jej aktywny działacz. Został jednym z pierwszych ratowników wodnych w Raciborzu i członkiem WOPR-u, uzyskując także patent morski. Kolejne pokolenia pamiętają go jako oddanego ratownika na obozach w Gąskach i Pleśnej, organizowanych zarówno przez miasto, jak i środowiska harcerskie z Kuźni Raciborskiej oraz Głubczyc. Doskonale nawiązywał kontakt z młodzieżą, będąc dla wielu z nich wychowawcą i przewodnikiem. Przez lata uczestniczył w „Adapciakach” na Ranczu Kaszubskim „Przystanek Alaska”.
Regularnie brał udział w Biegu Piastów w Jakuszycach – nawet po siedemdziesiątym roku życia – zmagając się zawsze z dwoma dystansami: 25 i 50 km. Biegał, jeździł na rowerze, był propagatorem i nauczycielem nordic walking. Uczył zdrowego stylu życia, sam będąc człowiekiem skromnym, ascetycznym, któremu niewiele było potrzebne prócz sprzętu sportowego, w którego doborze był perfekcyjnym doradcą. Kochał góry i Górski Festiwal w Lądku-Zdroju. Jako niezachwiany patriota współorganizował i uczestniczył w Biegach Tropem Wilczym w Głubczycach i Raciborzu oraz w wydarzeniu Biegamy dla Niepodległej w Głubczycach. Jako wolontariusz Stowarzyszenia „Odra – Niemen” brał udział na Litwie w pracach ekshumacyjnych prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej.
Był człowiekiem głęboko wierzącym i praktykującym. Przez lata pokonywał pierwszy etap pielgrzymki pieszej do Częstochowy, wracając z Rud do Raciborza na rowerze. Brał również udział w pielgrzymkowych Marszach Pamięci św. Jana Pawła II organizowanych z Głubczyc do Pietrowic Głubczyckich w rocznicę śmierci papieża. W 2022 roku przeszedł ciężki udar, lecz dzięki ogromnej sile woli ponownie stanął na nogi. Został studentem bohemistyki raciborskiej uczelni, aktywnie uczestniczył w wydarzeniach kulturalnych i konsekwentnie pracował nad powrotem do sprawności. Jeszcze w październiku 2024 roku planował udział w Pielgrzymce Biegowej Szlakiem ks. Jerzego Popiełuszki, co byłoby aktem niezwykłego heroizmu. Nie zdążył – zmarł w nocy z 3 na 4 grudnia w wodzisławskim szpitalu. Spoczywa w grobowcu rodzinnym na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Cieszynie.
Zbysław Szczepański był człowiekiem niezwykle skromnym, kulturalnym, obdarzonym empatią i prawdziwą troską o drugiego człowieka. Zawsze gotów pomagać, wspierać i ratować innych – na służbie, na szlaku i w codziennym życiu.
Ks. prof. dr hab. Norbert Widok urodził się 10 czerwca 1959 roku w Krowiarkach jako syn Jana i Cecylii z domu Szuba. Ma dwie siostry, Martę i Beatę. Ukończył Liceum im. Jana Kasprowicza w Raciborzu, a po zdaniu egzaminu maturalnego wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Nysie. W 1984 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Alfonsa Nossola. Studia specjalistyczne z filologii klasycznej (1986–1991) oraz patrologii (1987–1991) odbył na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, na Wydziale Humanistycznym i Wydziale Teologii. Pogłębił je następnie podczas studiów na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie (1992–1993) na Wydziale Literatury Chrześcijańskiej i Klasycznej.
Od 1994 roku, czyli od powstania Wydziału Teologicznego w ramach nowo utworzonego Uniwersytetu Opolskiego, wykłada patrologię oraz prowadzi zajęcia z języka łacińskiego. W latach 2014–2024 pełnił funkcję kierownika Teologii Biblijnej, Historii Kościoła i Patrologii tego Wydziału. Jego badania naukowe koncentrują się na piśmiennictwie teologicznym wschodnich Ojców Kościoła. Jest autorem kilku książek i ponad 150 artykułów o tematyce patrystycznej. W latach 2005–2017 kierował pracami periodyku bibliograficznego „Przegląd Piśmiennictwa Teologicznego”, a w okresie 2012–2024 był koordynatorem kierunku „Turystyka i kultura śródziemnomorska”.
Pełni funkcję kapelana Szlaków Jakubowych w diecezji opolskiej. Jego pasją jest turystyka, którą traktuje zarówno jako formę poznawania świata, jak i drogę duchowego rozwoju. Ksiądz Norbert Widok emanuje dobrocią, jest osobą życzliwą, pogodną i potrafiącą dodać otuchy. W opinii wielu osób, które znały księdza Stefana Pieczkę, jego posługa – pełna radości, pokory i wrażliwości – przywodzi na myśl postawę księdza prałata.






























































![Gruzini zatrzymani w Raciborzu za nielegalny pobyt [WIDEO] Gruzini zatrzymani w Raciborzu za nielegalny pobyt [WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_176605946620251218-1-1-.jpg)





![Potężny akumulator ruszył z Raciborza do Żywca. Nie obyło się bez problemów [FOTO i WIDEO] Potężny akumulator ruszył z Raciborza do Żywca. Nie obyło się bez problemów [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1769210332img-3844-.jpg)







![Inwestycje w Gminie Krzyżanowice w 2025 roku. Blisko 27 mln zł na bezpieczeństwo, rozwój i jakość życia [WIDEO] Inwestycje w Gminie Krzyżanowice w 2025 roku. Blisko 27 mln zł na bezpieczeństwo, rozwój i jakość życia [WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1769197539547483326-3259821247526672-3758003245137332535-n-2-.jpg)























Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany