Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności28 września 202513:03

Ile w nas pamięci, tyle w nas przyszłości. Ewangelicki cmentarz odkryty na nowo [FOTO i WIDEO]

Ile w nas pamięci, tyle w nas przyszłości. Ewangelicki cmentarz odkryty na nowo [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

Cmentarz ewangelicki w Raciborzu to niezwykły świadek historii miasta i jego mieszkańców. Przez pięćdziesiąt lat niszczał i zarastał, pochłaniany przez naturę, niszczony i rozkradany przez ludzi. Obecnie odkrywa się na nowo dla wszystkich mieszkańców miasta i gości.

- Próbujemy to miejsce, które troszeczkę podupadło, na nowo przywrócić mieszkańcom  Raciborza i okolic, ponieważ ile w nas pamięci, tyle w nas też przyszłości – powiedział dr Janusz Durdziński , społecznik i organizator odkrywania cmentarza przy Starowiejskiej, witając uczestników Spotkania na Wzgórzu. – Dlatego zorganizowaliśmy to spotkanie, chcieliśmy też się pochwalić, ile już zrobiliśmy, a także przypomnieć, jak to wyglądało wcześniej.

Spotkanie na Wzgórzu zostało zorganizowane przez parafię ewangelicko-augsburską w Rybniku i Raciborzu. 27 września przy kaplicy cmentarnej ewangelickiego cmentarza, pełniącej obecnie rolę kościoła dla raciborskiej parafii ewangelickiej, wystąpił South Silesian Brass Band. Dla gości przygotowano bogaty bufet – chleb ze smalcem, kiełbaski, ciasto, napoje. Głównym celem spotkania było jednak odkrycie na nowo, pokazanie nie tylko parafianom, ale także mieszkańcom Raciborza i gościom spoza miasta, jak bardzo zmienił się zapomniany przez większość cmentarz przy Starowiejskiej.

- Jest dużo ludzi chętnych, którzy pomagają. Co sobotę spotkamy się i pracujemy, a roboty jest dużo. I będzie jeszcze nadal – mówił Janusz Durdziński, chirurg z Rybnika. – Bo to, co można zrobić dla innych, ma najwyższą wartość. A pomysłów, co zrobić, mamy wiele.

Wśród tych pomysłów jest m.in. ogród botaniczny na kształt Arboretum Bramy Morawskiej oraz ścieżka edukacyjna opowiadająca historię tego miejsca i całego Raciborza, bo nie da się odłączyć historii protestantów w mieście od jego historii.

- Dziś w miejscu po kościele ewangelickim stoi szkoła muzyczna, dawna plebania to dziś budynek Urzędu Stanu Cywilnego a w budynku parafialnym mieści się Cech Rzemiosł Różnych. Te miejsca przypominają tych, którzy kiedyś mieszkali w Raciborzu, tu poświęcali swoje życie, środki, siły i wszystko, by to miasto było coraz większe, coraz ważniejsze i coraz piękniejsze – mówi Janusz Durdziński. – Więc należałoby się im troszeczkę czci, bo my też nie chcielibyśmy, by groby naszych przodków na Wołyniu czy w Niemczech ktoś niszczył i nimi poniewierał.

O cmentarzu oraz działaniach dr Durdzińskiego i jego ekipy mówi ks. Michał Matuszek, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Rybniku i w Raciborzu.

- Cmentarz przy Starowiejskiej to wyjątkowa nekropolia, która przez ostatnie lata była zapomniana, zaniedbana. Choć regularnie odbywały się tu nabożeństwa w kaplicy teraz wymagał interwencji, wyczyszczenia, przetarcia szlaków.

I chodziło księdzu proboszczowi o dosłowne przetarcie szlaków – cmentarz należało odkryć na nowo. Znaleźć dawne ścieżki, spod warstw krzaków, bluszczu i ziemi wydobyć dawne nagrobki, stworzyć od nowa sieć komunikacyjną.

 - Bardzo się cieszę jako proboszcz tej parafii, że to miejsce zaczęło żyć. Że znaleźli się chętni wolontariusze, którzy dzięki koordynacji działań doktora Janusza Durdzińskiego z Rybnika przyjeżdżają tu i w czynie społecznym pracują – mówił ks. Michał.

- Teraz widzimy, jak ten cmentarz pięknieje. Widzimy drugą część tego cmentarza, prześwit, co jeszcze rok temu było niemożliwe. To miejsce, które może być parkiem – mówi proboszcz. – Cieszymy się, że jest wielu ludzi, różnych profesji, którzy przyjeżdżają z wielu stron, nie szczędzą środków, w tym finansowych, ale także i pracy fizycznej, by to miejsce piękniało.  Dlatego zapraszamy, zachęcamy do tego, by tutaj przyjść i zobaczyć. Przeżyć chwilę wyciszenia.

- Gdy pierwszy raz tu przyjechałem i gdzieś tam jakieś krzewy wywalałem, nagle patrzę - jakiś pomnik. myślę: gdzie ja to jestem? Nie miałem zielonego pojęcia, co to tu jest. I tak po kolei część nagrobków odkopaliśmy spod ziemi, no bo oczywiście taka ziemia będzie rosła i 20 cm przez 50 lat się tu wyprodukowało. Liści mamy tu megatony, kasztany w tej chwili akurat spadają nam na głowy, więc też moglibyśmy workami zbierać – opowiada dr Durdzińński. - Ale jak człowieka cieszy, że przyjadą ludzie życzliwi, chcący coś zrobić, mają ten wolny czas i potem coś z tego wychodzi, z czego mogą się inni nacieszyć…

Po koncercie wszyscy zainteresowani udali się na spacer po cmentarzu. W narastającym mroku, rozświetlany przez latarki czołowe oraz tymczasowe lampy zainstalowane przez strażaków z OSP w Miedonii, cmentarz robił niesamowite wrażenie. Opowieści Janusza Durdzińskiego przenosiły słuchaczy w inny czas. 

Cmentarz ewangelicki w Raciborzu przy ul. Starowiejskiej to ważne, choć dziś zapomniane miejsce pamięci raciborskich protestantów. Nekropolia została założona w 1920 roku, gdy liczba wiernych lokalnej gminy ewangelickiej dynamicznie wzrosła. Zarządzana jest przez parafię ewangelicko-augsburską w Rybniku. Na terenie o powierzchni 1,41 ha wzniesiono kaplicę cmentarną, pełniącą obecnie rolę kościoła dla raciborskiej parafii, oraz pamiątkowy pomnik żołnierzy ewangelickich poległych w I wojnie światowej.

Cmentarz ten skrywa wiele historycznych nagrobków — najstarsze pochodzą z początku lat 20. XX wieku, choć są tu oznaki jeszcze wcześniejszej obecności ewangelików w regionie. Wśród cennych zabytków wypada wymienić m.in. stela Georga Reimanna z 1920 r., płytę burmistrza Roberta Ellendta (1927), relief rodziny Luthge (1938) czy portyk rodziny Brosse. Obecnie nekropolia przechodzi powolną renowację dzięki zaangażowaniu ludzi związanych z regionem i parafią — odkrywane są kolejne, niegdyś zarośnięte wiekową zielenią nagrobki.

Choć cmentarz zamknięto oficjalnie w 1974 roku, aż do lat 80. zachowało się tu ponad 700 mogił. Miejsce to ma jednak nie tylko wymiar religijny, ale również kulturowy: może stać się przestrzenią spotkań i refleksji nad dziedzictwem Śląska — ziemi zamieszkiwanej przez Polaków, Niemców, Czechów i Górnoślązaków.

Ewangelicka nekropolia przypomina o głębokiej i wielonarodowej historii Raciborza, sięgającej czasów XVI wieku i luteranizmu wprowadzanego przez władców z dynastii Hohenzollernów. Jak podkreślają opiekunowie cmentarza, nie da się prawdziwie przeżywać „carpe diem” bez świadomości „memento mori” — a kamienie tej nekropolii i wyjątkowa atmosfera stanowią bezcenne, nieme świadectwo przeszłości regionu.

W nielicznych ocalonych nagrobkach cmentarza przy Starowiejskiej odbijają się echa trudnej historii Raciborza i Śląska. Dr Durdziński wyobraża sobie, że miejsce to stanie się raciborskim parkiem, w którym będzie można zajrzeć do historii sprzed 200 lat i dalej.

- Zróbmy to, co kiedyś się udawało. Niech żyją wspólnie Ślązacy, Polacy, Niemcy, Żydzi, Czesi. Mamy tu dwój heimat, to jest nasze miejsce urodzenia, które cenimy, czcimy. Dostaliśmy takie prezenty, musimy o nie zadbać i je pokaząć, pochwalić się nimi.

Widok z cmentarza na leżące w dole miasto jest niezapomniany. A o wyjątkowej dbałości jego projektantów świadczy fakt, że jest całkowicie skanalizowany, by zabezpieczyć leżące niżej domy przez zalewaniem w trakcie ulewnych deszczów. I system ten, mimo półwiecznych zaniedbań, nadal działa.

Cmentarz ewangelicki przy ul. Starowiejskiej w Raciborzu zmienił swoje oblicze. To niezwykłe miejsce, które dzięki staraniom społeczników staje się świadkiem trudnej i skomplikowanej historii Raciborza. Historii, której można dotknąć.

 

 

Autor: (Th) Tomasz Hetman, [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport16 lutego 202623:37

Koszykówka. Chrobry Głuchołazy za silny dla Raciborzanek [FOTO i WIDEO]

Koszykówka. Chrobry Głuchołazy za silny dla Raciborzanek [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Parkiet hali OSiR przy ul. Łąkowej w Raciborzu był w poniedziałkowy wieczór 16 lutego miejscem rozgrywania zaległego spotkania 10. kolejki II ligi koszykówki kobiet. Naprzeciw siebie stanęły zespoły RKK AZS Racibórz oraz MUKS Chrobry Basket Głuchołazy. Faworytem rywalizacji były przyjezdne, które przed meczem zajmowały trzecie miejsce w ligowej tabeli, podczas gdy gospodynie plasowały się na szóstej pozycji.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 13.02.2026
12 lutego 202621:00

Nasz Racibórz 13.02.2026

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.