Daj nam znać jeżeli uważasz że komentarz powinien zostać usuniętyTreść zgłaszanego komentarza:Od jakiegoś czasu życie jeszcze bardziej przyśpieszyło tempo. Jeszcze troszkę, a Korzeniowski będzie mógł mi lizać podeszwy, a niejedna wyścigowa klacz zagryzie kopyta patrząc jak slalomem omijam kłody, które mam pod nogami i nawet nie umażę podeszwy w żadnym gównie. Powiedzmy, że czasu na relaks jak na razie brak, a nawet jeśli jest czas, to samoświadomość i autorefleksja sprawiają, że głowa robi jebud o poduszkę i nic więcej nie mam do dodania. Motywem mobilizującym do czegokolwiek, w tym wypadku do wyjścia z domu, staje się nasze czarne maleństwo, które wzbudza wiele kontrowersji na całych Bałutach. I między nami, bo niestety nie jest psem normalnym. Pozostało (250) znaków do wykorzystaniaWyślijAby potwierdzić, że jesteś człowiekiem kliknij: czajnik