Racibórz nie będzie miał systemu przesiadkowego. Prezydent odpowiada na interpelację radnego

Radny Roman Wałach zaproponował zmiany w organizacji komunikacji miejskiej, które miałyby ułatwić przesiadki między autobusami i skrócić czas podróży przez miasto. Prezydent Jacek Wojciechowicz przyznaje, że pomysł zostanie przeanalizowany przy kolejnych korektach rozkładów jazdy, jednak obecnie miasto nie planuje wprowadzenia systemu przesiadkowego.
Czy autobusy komunikacji miejskiej w Raciborzu powinny czekać na siebie w najważniejszych punktach przesiadkowych? Taki postulat przedstawił w interpelacji radny Roman Wałach, zwracając uwagę na sytuacje, w których pasażerowie tracą możliwość wygodnej przesiadki dosłownie o kilka sekund.
Radny zapytał, jakie węzły przesiadkowe funkcjonują obecnie w Raciborzu, a także zawnioskował o przeanalizowanie rozkładów jazdy tak, aby w wybranych godzinach możliwe było wygodne przesiadanie się pomiędzy liniami. Jak zauważył, zdarzają się sytuacje, gdy autobus, do którego pasażerowie mogliby się przesiąść, odjeżdża dokładnie w chwili przyjazdu innego autobusu.
W odpowiedzi prezydent Jacek Wojciechowicz wyjaśnił, że obecny układ rozkładów jazdy nie został oparty na klasycznym systemie przesiadkowym. Podkreślił, że rozkłady węzłowe zakładają punktualny dojazd linii lokalnych do głównych punktów przesiadkowych, jednak w praktyce na realizację kursów wpływają utrudnienia drogowe, zwłaszcza w godzinach szczytu.
Jak wskazuje prezydent, opóźnienia autobusów kursujących m.in. z kierunków Rybnika i Opola oraz długość tras sprawiają, że oczekiwanie jednych autobusów na inne mogłoby wywołać efekt domina i doprowadzić do opóźnień w całej sieci komunikacyjnej.
Miasto zwraca również uwagę na lokalną specyfikę pasażerów. Znaczną grupę użytkowników komunikacji miejskiej stanowią seniorzy, a obowiązujące rozkłady jazdy funkcjonują w niemal niezmienionej formie od około dziesięciu lat. Według magistratu wielu mieszkańców zna godziny odjazdów na pamięć, dlatego zachowanie stabilności systemu ma istotne znaczenie.
W efekcie w najbliższym czasie Racibórz nie planuje wdrażania rozkładu przesiadkowego. Prezydent zapewnił jednak, że podczas każdej kolejnej korekty rozkładów propozycja radnego będzie przekazywana operatorowi komunikacji miejskiej – Przedsiębiorstwu Komunalnemu – w celu sprawdzenia technicznych możliwości lepszej koordynacji połączeń.
Interpelacja radnego Romana Wałacha w sprawie węzłów przesiadkowych autobusów komunikacji miejskiej
W związku z przyjętą organizacją transportu publicznego oraz funkcjonującymi węzłami przesiadkowymi dla autobusów miejskich proszę o informację, jakie węzły przesiadkowe funkcjonują w Mieście Racibórz.
Jednocześnie wnioskuję o przeanalizowanie funkcjonujących rozkładów jazdy w węzłach przesiadkowych, tak aby było możliwe w konkretnych godzinach dla danego kierunku przesiadanie się z autobusu jednej linii na inną, aby zoptymalizować czas przejazdu z jednego końca miasta na drugi.
Niejednokrotnie z analizy rozkładu jazdy wynika, że istnieje możliwość takiej przesiadki, tymczasem autobus mogący umożliwić przesiadkę odjeżdża równocześnie z przyjazdem autobusu dojeżdżającego do węzła przesiadkowego.
Odpowiedź prezydenta Jacka Wojciechowicza
W odpowiedzi na interpelację z dnia 23.06.2026 r. w sprawie konstrukcji rozkładów jazdy autobusów komunikacji miejskiej w celu umożliwienia synchronizacji przesiadek na węzłach przesiadkowych uprzejmie informuję, iż rozkłady węzłowe opierają się na założeniu, że linie lokalne (kursują na krótszych trasach lub tzw. małych pętlach) dowożą pasażerów do głównego punktu przesiadkowego w sposób punktualny, aby umożliwić im sprawną przesiadkę.
Niemniej jednak ze względu na utrudnienia w płynności ruchu w godzinach szczytu, które wpływają na nieterminowość realizowanych kursów, m.in. z kierunków Rybnika oraz Opola, oraz długość aktualnych linii komunikacyjnych, wprowadzenie systemu przesiadkowego spowodowałoby efekt domina i opóźnienia na wszystkich pozostałych liniach komunikacyjnych.
Należy również wskazać, że miasto charakteryzuje się specyfiką lokalną, w której istotną grupę pasażerów stanowią seniorzy. Obecny rozkład jazdy funkcjonuje w niemal niezmienionej formie od blisko 10 lat, przez co mieszkańcy, którzy od lat korzystają z oferty transportowej, znają godziny odjazdów na pamięć.
Mając na uwadze powyższe argumenty, w szczególności dążenie do zachowania punktualności i stabilności obecnego systemu, miasto nie planuje w najbliższym czasie wdrażania rozkładu przesiadkowego.
Zapewniam jednak, że przy każdorazowych korektach rozkładów jazdy przedmiotowa propozycja zostanie skierowana do Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o. – operatora publicznego transportu zbiorowego – celem przeanalizowania technicznych możliwości koordynacji rozkładów jazdy i zapewnienia dogodnych skomunikowań między liniami.




Komentarze (9)
Dodaj komentarz