Reklama

Najnowsze wiadomości

Kultura i edukacja5 kwietnia 200919:13

Tu byli i nadal będą Żydzi

Tu byli i nadal będą Żydzi - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

Wczoraj wieczorem, jeszcze przed godziną 19, plac przy ulicy Szewskiej zapełnił się ludźmi, którzy przyszli zobaczyć finał projektu Stowarzyszenia Kulturalnego ASK, zatytułowanego Puste miejsce. Tu byli Żydzi.

Jeszcze w latach 50. na placu przy ulicy Szewskiej znajdowała się synagoga, która spłonęła 1938 roku. Jako ruina przetrwała III Rzeszę. Komuniści kazali ją rozebrać. – Miejsce to było inspiracją dla naszego projektu. Złożyliśmy wniosek do programu To, co wspólne. To, co różne, ogłoszonego przez Fundację Stefana Batorego. Jego celem było m.in. niwelowanie różnic kulturowych i rasowych – mówi Justyna Szyndler, koordynator projektu.

Zebranych powitał Piotr Dominiak. – Projekt Puste miejsce. Tu byli Żydzi, miał być dialogiem pomiędzy młodym pokoleniem, a pokoleniem starszym, pamiętającym czasy, kiedy Racibórz był współtworzony przez społeczność i kulturę żydowską oraz bogaty w jej elementy – mówił. W dalszej kolejności wystąpił Beno Benczew z Raciborskiego Centrum Badań Historycznych, który w ramach projektu przygotował prelekcję o historii społeczności żydowskiej w Raciborzu. – To temat tak naprawdę niezbadany. Raciborscy Żydzi, jeżeli już się asymilowali, to ze społecznością niemiecką – rozpoczął. Mówił jeszcze m.in. o przywileju nietolerowania Żydów w naszym mieście, a także o tym, że w miejscu, gdzie obecnie znajduje się kościół św. Mikołaja, kiedyś mogła istnieć synagoga.

Kolejnym punktem programu była projekcja filmu, nakręconego przez grupę młodych ludzi z osobami, które pamiętają jeszcze lata, kiedy na terenach Raciborza i okolic, można było spotkać Żydów. – Film powstawał od grudnia do kwietnia. Zaczęliśmy od prelekcji w szkołach. Miały one służyć pozyskaniu osób do filmu – mówi Justyna Szyndler – Osoby, do których dotarliśmy to mieszkańcy Raciborza lub pobliskich wiosek. Niektóre nie chciały pokazać twarzy, ale pozwoliły spisać swoje wspomnienia.

Film podzielono na kilka części. Oprócz rozmów z reprezentantami starszego pokolenia, pokazano w nim elementy kultury żydowskiej w Raciborzu, m.in. dom towarowy Hugo Markus, znajdujący się przy ulicy Dworcowej (dziś Mickiewicza), który spłonął na początku XX wieku i cmentarz żydowski. - Pamiętam, jak płonęła synagoga. Byliśmy wtedy w szkole. Nauczyciele nie pozwolili podchodzić do okien. Nikt nie cieszył się z pożaru. To nie była synagoga jedynie Żydów, ale wszystkich raciborzan – mówiła w filmie jedna z rozmówczyń.

Inna osoba wspominała wydarzenia z roku 1942. Wtedy przez Racibórz przeprowadzano piesze transporty Żydów. Byli wychudzeni, wygłodzeni i spragnieni. Mieli na sobie koce. Prowadzono ich obecną ulicą Jana Pawła II, przez Starowiejską, aż na Starą Wieś. Po drodze, na słupkach i murkach, dzieci ustawiały wodę w kubkach. Żydzi rzucali się na nią, przez co byli rozstrzeliwani przez hitlerowców. Niektórzy prosili o skrócenie ich męki, bo strzał z karabinu nie odebrał im życia.

Po filmie, zaprezentowano spektakl pt. Na ulicy Szewskiej w reżyserii Grażyny Tabor. W rolę aktorów wcielili się członkowie grupy teatralnej Tetraedr.

Finał projektu śledził przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach – Włodzimierz Kac. – To, co widzę, jest fantastyczne. Od wielu lat tęskniłem za czymś takim. Cieszę się, że nie jest to inicjatywa samych Żydów, że tych osób nikt do tego nie zmusił, że zrobili to z własnej woli – inaczej byłoby sztucznie. Przejmujące zakończenie spektaklu, pozwoliło poczuć pustkę tego miejsca. Mam nadzieję, że takie inicjatywy sprawią, że ludzie zaczną interesować się historią miejscowych Żydów i tym, jacy byli. Żydzi z Galicji, z terenów wschodniej Polski byli przecież zupełnie inni od tych ze Śląska – stwierdza Włodzimierz Kac.

Wczorajsze wydarzenie zakończył recital muzyki klezmerskiej w wykonaniu duetu Ruach, który później przeniósł się na Przystanek Kulturalny Koniec Świata, by prawie do północy raczyć muzyką żydowską gości pubu.

- Myślę, że projekt się powiódł. W większości przypadków ludzie nie wiedzieli o tym, że w Raciborzu znajdowała się kiedyś synagoga i że żyli tutaj Żydzi. Kiedy uczniom raciborskich liceów pokazywaliśmy jej zdjęcia, nie byli w stanie rozpoznać, co to za budynek. Myślę, że udało nam się pokazać, ze to miejsce nie było kiedyś puste i puste już nigdy nie będzie – przynajmniej w naszych umysłach – mówi Justyna Szyndler.

- Doskonale pamiętam bożnicę, jej ruiny w tym miejscu. To wspomnienia z lat dzieciństwa, miałem wtedy 7, albo 8 lat – powiedział w rozmowie z Justyną Szyndler raciborzanin Leszek Tytko, tuż po zakończeniu akcji.

Warto wspomnieć, że plac po synagodze przy ulicy Szewskiej należy obecnie do Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach. W zeszłym roku  Gmina zdobyła prawa do tego terenu. – Formalnie go jednak nie odebraliśmy. Teren ten, 1,5 roku temu, w planach zagospodarowania przestrzennego, został uznany za park. Z momentem odebrania, spadłby na nas obowiązek jego utrzymania, a gmina nie ma na to pieniędzy – tłumaczy Włodzimierz Kac – Do naszej Gminy należy około 200 osób w wieku 75 – 80 lat. Z tego jedynie jakieś 120 – 130 utrzymuje z nami kontakt. Jako Gmina nie mamy prawa na siebie zarabiać. Utrzymujemy się z tego, co dostaniemy. Na razie nie mamy więc planów co do tego terenu, ale mogę zapewnić, że osobiście jestem przeciwny sprzedawaniu odzyskanych nieruchomości – dodaje Włodzimierz Kac.

Iwona Świtała

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport28 września 202620:48

W Zawadzie nie brakowało ani karnych, ani goli [FOTO]

W Zawadzie nie brakowało ani karnych, ani goli [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Nędza:

Już pierwsze minuty pokazały, że w Zawadzie kibice nie będą długo czekać na emocje. Gospodarze szybko otworzyli wynik, a później na boisku nie brakowało kolejnych okazji, rzutów karnych i kontrowersyjnych sytuacji.

Oskar Tomeczek
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Nasz Racibórz - Nasza ekologia
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 25.09.2026
24 września 202619:40

Nasz Racibórz 25.09.2026

Nasz Racibórz 18.09.2026
17 września 202618:55

Nasz Racibórz 18.09.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.