Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport3 kwietnia 201623:57

Błażej Dzierżawa uratował remis dla Brzezia. Rachunki pozostały niewyrównane

Błażej Dzierżawa uratował remis dla Brzezia. Rachunki pozostały niewyrównane - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz: Jeszcze przed meczem Brzezie zapowiadało rewanż za jesienną porażkę w Rzuchowie, w związku z czym ekipa Strzelca miała dziś wyjechać z Raciborza bez punktów. Jak okazało się po 90. minutach spotkania, mało brakowało, a to gospodarze byliby bez jakichkolwiek punktów. Jedno oczko zawdzięczają bardzo dobremu uderzeniu swego kapitana.

Brzeski LKS zapowiadał przed meczem, że ma zamiar wyrównać rachunki z rundy jesiennej, a co za tym idzie pozbawić Rzuchów złudzeń na punkty. Niestety dla gospodarzy, ekipa gości już w pierwszej minucie mogła wyjść na prowadzenie. Piłka nie znalazła jednak drogi do bramki strzeżonej przez Marka Kurzydyma. W pierwszych ośmiu minutach zdecydowanie więcej z gry mieli goście, co bezwzględnie przeczyło zapowiedziom gospodarzy. Jedna z akcji, które w tym czasie przeprowadził zespół Strzelca mogła skończyć się zdobyciem gola, lecz przytomna interwencja golkipera Brzezia temu przeszkodziła. 

13. minuta spotkania. Pierwsza idealna sytuacja gospodarzy. Strzał gracza miejscowych został jednak obroniony, a po chwili futbolówka została wybita na rzut rożny przez jednego z graczy gości. Dośrodkowanie z kornera nie przyniosło zagrożenia dla bramki Strzelca. Wraz z upływem kolejnych minut widowisko stawało się coraz bardziej zacięte. Raz to zespół gości próbował konstruować akcję ofensywną, by po chwili bronić się przed atakiem Brzezia. Licznie zgromadzona publika nie mogła dzięki temu narzekać na nudę.

30. minuta. Brzezie coraz częściej zapuszczało się pod bramkę Rzuchowa, lecz odbywało się to bez większego zagrożenia dla gości. Gracze przyjezdnych skupili się na wybijaniu piłki, licząc na dobre przyjęcie i szybki atak swych napastników. Ci nie potrafili jednak stworzyć stuprocentowej sytuacji, która mogłaby zostać zamieniona na gola. W ostatnich minutach pierwszej połowy oba zespoły nieco spuściły z tonu. Owszem, akcji podbramkowych, ataków i strzałów nie brakowało, lecz w większości były to strzały niecelne. 

44. minuta niedzielnej potyczki. Plany Brzezia dotyczące wyrównywania rachunków zostały mocno pokrzyżowane. Dawid Kwiatkowski wykorzystał zabawy defensywy Brzezia w polu karnym, odebrał piłkę zawodnikowi gospodarzy, po czym widząc lekko wysuniętego bramkarza raciborzan, przelobował go, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Kilka chwil później sędzia zakończył pierwszą część spotkania. Kibicom i zawodnikom wypadało mieć nadzieję, że gra w drugiej połowie w wykonaniu Brzezia będzie zdecydowanie lepsza.

Druga połowa meczu mogła zacząć się idealnie dla zespołu gospodarzy. Ekipa ta przeprowadziła szybką akcję, która zakończyła się wywalczeniem rzutu rożnego. Dośrodkowanie, choć dobre, nie zakończyło się oddaniem celnego strzału. Piłka poszybowała nad bramką. W 52. minucie goście przeprowadzili bardzo dobrą akcję. Bez problemu weszli w pole karne gospodarzy, po czym oddali strzał. Piłka sobie tylko znanym sposobem minęła słupek bramki, lecz po jego złej stronie. Brzezie, choć starało się jak mogło, i momentami miało dużą przewagę, a prócz tego grało z wiatrem, nie potrafiło zagrozić bramce Rzuchowa. Uciekający czas powodował dodatkowo nerwowość w szeregach gospodarzy oraz ich kibiców, którzy coraz bardziej nerwowo reagowali na wydarzenia boiskowe.

70. minuta meczu. Gospodarze dwoili się i troili by doprowadzić choć do remisu. Niestety, cierpiała także na tym wiarygodność ich zapewnień o "zemście" za jesień. Miejscowi starali się atakować raz po raz, to lewą, to prawą flanką. Bez skutku w postaci bramki. Najbliżej celu był w 72. minucie Andrzej Krupa, którego strzał głową trafił w poprzeczkę, po czym piłka opuściła plac gry. W ostatnich dziesięciu minutach gospodarze byli stroną zdecydowanie przeważającą, praktycznie nie schodzili z połowy Rzuchowa. Wyprowadzali akcję za akcją, ale co z tego, skoro z ich starań niewiele wychodziło. Winy za taki stan rzeczy można upatrywać także w nienajlepszym stanie brzeskiej murawy. 

Kolejne niewykorzystane sytuacje Brzezia zaczęły frustrować ich sympatyków. Niektórzy z nich postanowili więc opuścić boisko jeszcze przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Okazało się, że przez swą decyzję, stracili najważniejsze - okazję zobaczenia bramki wyrównującej. Już w doliczonym czasie gry jeden z graczy gospodarzy został sfaulowany przed polem karnym. Sędzie bez zawahania podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Błażej Dzierżawa i idealnie mierzonym strzałem umieścił piłkę w siatce obok próbującego interweniować bramkarza gości. 1:1 - rachunki zostały częściowo wyrównane, lecz po ilości sytuacji stuprocentowych, szczególnie po stronie gospodarzy, pozostał spory niedosyt. Najważniejsze jednak jest to, że gracze z dzielnicy Raciborza nie rozpoczęli rundy wiosennej od porażki.

Statystyki meczowe

 LKS BrzezieLKS Strzelec Rzuchów
Gole11
Strzały niecelne1212
Strzały celne95
Żółte kartki31
Czerwone kartki00
Faule118
Rzuty rożne116
Spalone35
Poprzeczki10

 

LKS Brzezie - LKS Strzelec Rzuchów 1:1 (0:1)

0:1 Dawid Kwiatkowski 44'
1:1 Błażej Dzierżawa 90' 3'

Żółte kartki: Bartosz Jęczmionka, Martin Waga, Łukasz Leks (wszyscy LKS Brzezie); Dariusz Malcherczyk (LKS Strzelec Rzuchów)

LKS Brzezie: Marek Kurzydym - Łukasz Franiczek, Roman Leks (57. Krzysztof Dzierza), Bartosz Jęczmionka (70. Marcin Ulański), Arkadiusz Marek, Sławomir Pytlik, Błażej Dzierżawa, Mateusz Stawinoga, Martin Waga (65. Mateusz Fulneczek), Marcin Dzierżęga (60. Łukasz Leks), Andrzej Krupa
Rezerwa: Dariusz Kulikowski
Trener: Marcin Ulański
Kierownik drużyny: Marek Zapotoczny

LKS Strzelec Rzuchów: Patryk Kustos - Dariusz Malcherczyk (kpt.) (90. Wojciech Gajda), Mateusz Czogała, Rafał Materzok, Łukasz Kołek, Jacek Karpiński, Mariusz Czogała, Przemysław Pilinko (76. Zenon Rogoś), Adrian Wichtowski, Dawid Kwiatkowski (84. Łukasz Czogała), Marcin Elsner
Rezerwa: Witold Elsner
Trener: Bronisław Niestrój
Kierownik drużyny: Łukasz Baron

Spotkanie sędziowali: Antoni Krybus (sędzia główny); Dawid Krybus, Piotr Jeziorski (asystenci)

Autor: Grzegorz Piszczan, [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strony Partnerskie20 marca 202613:10

Wiceminister Marek Gzik z wizytą w raciborskiej ANS [WIDEO]

Wiceminister Marek Gzik z wizytą w raciborskiej ANS [WIDEO]  - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

W piątek, 20 marca raciborską Akademię Nauk Stosowanych odwiedził wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, Marek Gzik. Wizycie towarzyszyli parlamentarzyści regionu – posłanka Gabriela Lenartowicz oraz senator Henryk Siedlaczek. Spotkanie było okazją do zaprezentowania potencjału uczelni, jej zaplecza dydaktycznego oraz planów rozwojowych na najbliższe lata.

red.
Reklama
Reklama
Sport20 marca 202614:49

Weekendowy Niezbędnik Kibica

Weekendowy Niezbędnik Kibica - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
(greh)
Reklama
Sport21 marca 202621:23

Była przewaga, była gra. Lecz punktów brak, bo skuteczność zła [FOTO]

Była przewaga, była gra. Lecz punktów brak, bo skuteczność zła [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
1
Racibórz:

Sobotnie popołudnie miało być dla kibiców Unii Racibórz kolejnym powodem do radości. Po dwóch zwycięstwach na inaugurację rundy wiosennej oczekiwania były wysokie, a rywal – przynajmniej na papierze – wydawał się o wiele słabszy. Rzeczywistość ponownie pokazała jednak, że mecze z LKS 1908 Nędza rządzą się swoimi prawami. Choć przez długie fragmenty spotkania to gospodarze mieli optyczną przewagę, komplet punktów ostatecznie pojechał do Nędzy.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 20.03.2026
19 marca 202623:37

Nasz Racibórz 20.03.2026

Nasz Racibórz 13.03.2026
12 marca 202617:46

Nasz Racibórz 13.03.2026

Nasz Racibórz 06.03.2026
5 marca 202618:12

Nasz Racibórz 06.03.2026

Nasz Racibórz 27.02.2026
26 lutego 202618:56

Nasz Racibórz 27.02.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.