Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport6 września 202623:35

Lider przegrywał, a potem urządził strzelecki koncert. Markowice odwróciły losy meczu z Górnikiem [FOTO]

Lider przegrywał, a potem urządził strzelecki koncert. Markowice odwróciły losy meczu z Górnikiem [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

LKS 07 Markowice pozostaje na czele tabeli B klasy Podokręgu Racibórz. Lider rozgrywek w czwartej kolejce musiał jednak odrabiać straty. TS Górnik Pszów, który przed spotkaniem zajmował miejsce tuż za podium, długo skutecznie przeciwstawiał się gospodarzom i na przerwę schodził z jednobramkowym prowadzeniem.

Spotkanie od pierwszych minut zapowiadało się na interesujące. Na boisku lider tabeli mierzył się z zespołem, który po trzech rozegranych kolejkach znajdował się w czołówce stawki. Obie drużyny rozpoczęły mecz z dużym zaangażowaniem, a pierwsze minuty upłynęły pod znakiem wzajemnych ataków.

W pierwszych dziesięciu minutach zarówno Markowice, jak i Pszów próbowały przedostać się pod pole karne rywala. Akcjom brakowało jednak skutecznego wykończenia. Mimo kilku prób żadna z drużyn nie zdołała oddać uderzenia, które poważnie zagroziłoby bramce przeciwnika. Wynik pozostawał więc bezbramkowy.

Z czasem inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Markowiczanie coraz częściej gościli na połowie Górnika, szukając sposobu na sforsowanie jego defensywy. Pszów również miał swoje okazje, jednak w kluczowych momentach na przeszkodzie stawała obrona lidera.

W 30. minucie gospodarze otrzymali doskonałą okazję, by objąć prowadzenie. Sędzia podyktował rzut karny dla Markowic, a do wykonania jedenastki podszedł Sebastian Kapinos. Napastnik gospodarzy nie wykorzystał jednak szansy. Jego uderzenie minęło bramkę i wynik nadal pozostawał bez zmian.

Niewykorzystana okazja szybko się zemściła. W 40. minucie przed polem karnym Markowic doszło do przewinienia, po którym arbiter podyktował rzut wolny dla Górnika. Goście wykorzystali stały fragment gry w najlepszy możliwy sposób. Precyzyjne uderzenie znalazło drogę do siatki, a na listę strzelców wpisał się Szymon Ostrzołek.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Górnik Pszów prowadził 1:0 i mógł być zadowolony z przebiegu pierwszej połowy. Zespół z powiatu wodzisławskiego zdołał zaskoczyć lidera i przed drugą częścią spotkania znalazł się w bardzo dobrej sytuacji. Markowice musiały natomiast odrobić straty.

Po zmianie stron gospodarze od razu ruszyli do ataku. Już w jednej z pierwszych akcji oddali strzał na bramkę Romana Bindacza, jednak golkiper Górnika pewnie poradził sobie z uderzeniem. Chwilę później ponownie zrobiło się gorąco w polu karnym gości, ale tym razem akcję gospodarzy przerwała sygnalizacja pozycji spalonej.

Markowice nie zamierzały jednak odpuszczać. Z każdą kolejną minutą nacisk na bramkę Górnika stawał się coraz większy. Pszowianie byli zmuszeni do coraz bardziej konsekwentnej gry w defensywie, a swoich szans szukali przede wszystkim w szybkich kontratakach.

Jedna z takich akcji miała miejsce około 70. minuty. Górnik ruszył z kontrą, a piłka została dograna w pole karne Markowic. Zawodnik gości oddał strzał, ale uderzenie było zbyt słabe, by zaskoczyć Radosława Woźniaka. Bramkarz gospodarzy bez większych problemów zatrzymał piłkę.

Chwilę później akcja przeniosła się na drugą stronę boiska i tym razem kibice Markowic mieli już powody do radości. Piłka trafiła do Kamila Franicy, który skutecznie wykończył akcję i doprowadził do wyrównania. Był to moment, który wyraźnie zmienił obraz spotkania.

Markowice poczuły, że mogą odwrócić losy meczu. Gospodarze natychmiast ruszyli po kolejne trafienie i już chwilę później ponownie zrobiło się niebezpiecznie pod bramką Pszowa. Tym razem defensywa Górnika zdołała jednak zażegnać zagrożenie.

Napór lidera trwał. W 77. minucie przyniósł kolejny efekt. Piłka trafiła do Sebastiana Kapinosa, który zdecydował się na uderzenie z około 18 metrów. Strzał był precyzyjny – futbolówka wpadła do bramki tuż przy słupku, a Markowice wyszły na prowadzenie 2:1.

Gospodarze potrzebowali zaledwie kilku minut, by całkowicie odwrócić sytuację na boisku. Na tym jednak nie zamierzali poprzestać. Kolejny atak Markowic zakończył się trafieniem samobójczym Dennisa Kustosa. W efekcie lider prowadził już 3:1, choć jeszcze kilkanaście minut wcześniej przegrywał z Górnikiem.

Markowice w niespełna dziesięć minut przeszły więc drogę od remisu do zdecydowanego prowadzenia. Gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku i zmierzali po kolejny komplet punktów.

Na osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry lider postawił kropkę nad i. Po raz drugi w tym spotkaniu na listę strzelców wpisał się Sebastian Kapinos. Tym razem również nie dał szans bramkarzowi Górnika, podwyższając prowadzenie Markowic na 4:1.

W końcówce gospodarze nadal szukali kolejnych okazji, ale wynik nie uległ już zmianie. Górnik również nie zdołał odpowiedzieć kolejnym trafieniem.

Ostatecznie LKS 07 Markowice wygrał 4:1, choć jeszcze do przerwy to goście byli bliżej zwycięstwa. Górnik Pszów przez długi czas skutecznie stawiał czoła liderowi, ale po zmianie stron gospodarze pokazali siłę ofensywną i w krótkim czasie całkowicie odwrócili losy spotkania.

Dzięki zwycięstwu Markowice pozostają na pierwszym miejscu tabeli B klasy Podokręgu Racibórz. Dla Górnika Pszów był to natomiast mecz, który po bardzo dobrej pierwszej połowie zakończył się bolesną stratą punktów.

LKS 07 Markowice - TS Górnik Pszów 4:1 (0:1)

0:1 Szymon Ostrzołek 40'
1:1 Kamil Franica 73'
2:1 Sebastian Kapinos 77'
3:1 Dennis Kustos 80' (sam.)
4:1 Sebastian Kapinos 82'

Żółte kartki: Jakub Krysiak, Seweryn Strachota (LKS 07 Markowice); Szymon Ostrzołek, Bartosz Ochyj, Zbigniew Grasman, Mateusz Kokot (TS Górnik Pszów)

Składy

LKS 07 Markowice: Radosław Woźniak - Bernard Paprotny, Łukasz Zajda (kpt.); Mateusz Fojcik, Jakub Krysiak, Seweryn Strachota, Kamil Franica, Sebastian Kapinos, Paweł Klimas, Adam Masarczyk, Nataniel Ganc-Gąsior
Rezerwowi: Rafał Malon, Mikołaj Szweda, Patryk Kornas, Robert Łowicki, Przemysław Szewczyk, Dawid Skupch, Mateusz Dominik, Łukasz Stecko, Michał Knura
Trener: Franciszek Szweda
Kierownik drużyny: Jan Malon

TS Górnik Pszów: Roman Bindacz - Dennis Kustos, Ireneusz Węgrzyk, Szymon Ostrzołek, Bartosz Ochyj, Mateusz Kokot, Kamil Wolski, Zbigniew Grasman, Sebastian Gawlik (kpt.), Mateusz Foreiter, Fabian Janeta
Rezerwowi: Seweryn Głogowski, Kamil Mazur, Adel Denbri
Trener: Tomasz Gajewski
Kierownik drużyny: Marian Krakowczyk

Spotkanie sędziowali: Zdzisław Małys (sędzia główny); Daniel Szyra, Karol Szewieczek (asystenci)

Autor: (greh), [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport5 września 202619:26

Cios za cios w Krzyżanowicach. 90 minut walki o lokalny prymat [FOTO]

Cios za cios w Krzyżanowicach. 90 minut walki o lokalny prymat [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Krzyżanowice:

Jedno boisko, dwie drużyny z tej samej gminy i 90 minut walki o lokalny prymat. W Krzyżanowicach rozegrano spotkanie, na które kibice obu zespołów czekali od początku sezonu. Miejscowy LKS podejmował Kolejarza Chałupki w ramach 5. kolejki klasy okręgowej, a stawką – poza ligowymi punktami – była także derbowa satysfakcja.

(greh)
Reklama
Aktualności5 września 202621:56

Jazzowy wieczór w Ogrodzie Strzechy

Jazzowy wieczór w Ogrodzie Strzechy  - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
red. / fot. J.Ptak
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Nasz Racibórz - Nasza ekologia
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Sport6 września 202619:44

Sportowe podsumowanie weekendu

Sportowe podsumowanie weekendu - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Region:

Szybkie akcje, strzały, bramkarskie parady, a przede wszystkim ogrom goli. Tego w mijający weekend nie brakowało. Grały lokalne zespoły od III ligi do C klasy Podokręgów Racibórz i Rybnik. Swe mecze rozegrały także piłkarki w IV lidze śląskiej kobiet. Sprawdź, jak poradziła sobie drużyna, której kibicujesz.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 04.09.2026
4 września 202607:54

Nasz Racibórz 04.09.2026

Nasz Racibórz 28.08.2026
27 sierpnia 202617:00

Nasz Racibórz 28.08.2026

Nasz Racibórz 21.08.2026
20 sierpnia 202622:20

Nasz Racibórz 21.08.2026

Nasz Racibórz 14.08.2026
14 sierpnia 202608:43

Nasz Racibórz 14.08.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.