Prezydent Jacek Wojciechowicz skomentował zapowiedź inicjatywy referendalnej

– Nie jest to groźba, to jest konsekwencja waszej decyzji – mówiła podczas sesji 28 stycznia przewodnicząca rady rodziców SP 13, Aleksandra Depta, zapowiadając rozpoczęcie procedury referendum lokalnego w razie przyjęcia uchwały o zamiarze likwidacji placówki przy ul. Staszica.
Rada Miasta uchwałę taką podjęła, a zapowiedź przewodniczącej nie została doprecyzowana w zakresie rodzaju referendum lokalnego. – Skoro Rada Miasta nie chce słuchać mieszkańców, my, mieszkańcy, weźmiemy sprawy w swoje ręce. Wtedy każdy z państwa będzie musiał jasno powiedzieć wyborcom, czy zagłosował za likwidacją szkoły – dodała (relacja czas 5:28:40).
Przedmiotem referendum lokalnego może być odwołanie organu stanowiącego, czyli Rady Miasta, jak również wójta, burmistrza lub prezydenta, bądź wspólnie rady i prezydenta.
Aby doszło do referendum, muszą istnieć inicjatorzy – grupa co najmniej 15 mieszkańców, terenowa struktura partii politycznej lub organizacja społeczna – którzy w ciągu 60 dni zbiorą wymaganą liczbę podpisów. Każdy mieszkaniec popierający wniosek o przeprowadzenie referendum podaje na karcie: nazwisko, imię, adres zamieszkania, numer PESEL oraz datę udzielenia poparcia. W przypadku Raciborza oznacza to około 3 900 podpisów, czyli 10 proc. uprawnionych do głosowania.
Referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważne, gdy udział w nim bierze nie mniej niż 3/5 liczby osób, które uczestniczyły w wyborze odwoływanego organu, czyli w przypadku Raciborza 9 540 wyborców. Wynik referendum jest rozstrzygający, jeśli za jednym z rozwiązań oddano więcej niż połowę ważnych głosów, czyli ponad 4 770 głosów.
Do referendum odniósł się dziś, 4 lutego, podczas konferencji prasowej prezydent Jacek Wojciechowicz.
– Jeżeli chodzi o referendum i wszystkie sprawy z nim związane, jest to procedura przewidziana prawem. Nikt nie powinien się dziwić, że ktoś może chcieć ją uruchomić – stwierdził.
Podkreślił również, że podejmowane decyzje mają na celu interes mieszkańców, a nie korzyści osobiste:
– Przedstawiliśmy już wszystkie argumenty przez te kilka miesięcy. Proszę pamiętać, że nie robimy tego dla siebie – w związku z reorganizacją nikt w urzędzie nie będzie więcej zarabiał. Robimy to w interesie wszystkich mieszkańców. Budżet miasta ma różne zadania, nie tylko oświatowe. Musimy myśleć w kategoriach całego miasta. Przychodzą do nas mieszkańcy, którzy oczekują budowy dróg, większych funduszy na opiekę społeczną czy wsparcia dla dziesiątek innych celów, do których miasto jest powołane. Nie wolno nam patrzeć wyłącznie przez pryzmat jednej dziedziny życia, która i tak pochłania ogromne środki.
– Oświata kosztuje obecnie blisko 150 milionów złotych, z czego 69 milionów to bezpośrednie pieniądze raciborzan. Niepodjęcie działań w sytuacji, gdy mamy bardzo dużo wolnych miejsc w szkołach przy braku dzieci, byłoby błędem. To nie jest niczyja wina, po prostu taka jest demografia. Dzieci, które pójdą do szkoły za kilka lat, już się urodziły – są w przedszkolach, a dane jednoznacznie pokazują dramatyczny spadek liczby uczniów, praktycznie o połowę. Dlatego nasze decyzje dotyczące reorganizacji są obecnie niezbędne – podkreślił prezydent, odnosząc się do konieczności restrukturyzacji sieci placówek oświatowych.
Pytany, dlaczego dotyczy to SP 13, wyjaśnił:
– Sedno problemu jest takie, że mamy dziesięć szkół podstawowych i wszyscy przyznają, że demografia wymusza zamknięcie jednej z nich. Biorąc pod uwagę prognozy, tych szkół powinno być zamykanych nawet więcej, co sami radni wcześniej podkreślali. Jednak gdy trzeba wybrać konkretną placówkę, każda pyta: „Dlaczego my?”. Każda ma swoje argumenty, by bronić swojej pozycji.
Na pytanie, czy obawia się inicjatywy referendalnej dotyczącej jego urzędu, prezydent odpowiedział:
– Bać się trzeba śmierci i podatków. Jestem przyzwyczajony, że po prawie dwóch latach każde moje działanie jest krytykowane przez opozycję, która z normalnych spraw robi sensację. Tak było z podatkami lokalnymi, które podnoszone są co roku w granicach ustalonych przez resort finansów, z drzewami na rynku, które sadzono od 30 lat, a kiedy pojawiły się nowe – pojawiła się krytyka, czy ze stawkami za śmieci, które i tak są najniższe w okolicy. To jest narracja opozycji – przedstawianie standardowych działań jako nadzwyczajnych skandali. Przy tym dopuszcza się manipulacji, jak w przypadku podania skali podwyżki opłat za wodę.










![Szkoła to nie statystyka. Głos społeczności Trzynastki wobec uchwały intencyjnej [WIDEO] Szkoła to nie statystyka. Głos społeczności Trzynastki wobec uchwały intencyjnej [WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1770058070img-20260202-160423-.jpg)

















![Ciocia od klocków, Pani Karmelarz, Królowa balonów i Art Camp - ferie na Zamku Piastowskim na bogato [PROGRAM] Ciocia od klocków, Pani Karmelarz, Królowa balonów i Art Camp - ferie na Zamku Piastowskim na bogato [PROGRAM] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1770138786zrzut-ekranu-2026-02-3-o-18-12-42-.png)






















Komentarze (0)
Dodaj komentarz