Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności24 sierpnia 202619:01

Obywatelska pomoc zakończyła się w gipsie. Raciborzanin walczy z urzędową biurokracją

Obywatelska pomoc zakończyła się w gipsie. Raciborzanin walczy z urzędową biurokracją - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
7
Reklama
Racibórz:

Gdy nad osiedlem przeszła gwałtowna nawałnica, p. Karol ruszył na ratunek zalewanym ulicom, otwierając zatkane studzienki kanalizacyjne. Cena za tę obywatelską postawę okazała się wysoka: złamana ręka w nadgarstku, gips i… mur obojętności ze strony urzędników. Sprawa wywołała burzę, a w obronie poszkodowanego stanął były prezydent.

Letnie nawałnice niosą ze sobą nie tylko zalane piwnice i podtopione drogi, ale nierzadko również dramatyczne sytuacje mieszkańców, którzy próbują ratować swój dobytek na własną rękę. Przekonał się o tym p. Karol z Ocic, który w obliczu żywiołu postanowił działać zanim na miejsce dotarły służby miejskie.

W lipcowe popołudnie, gdy ul. Górna zaczęła znikać pod wodą, mężczyzna zaangażował się w udrożnianie studzienek kanalizacyjnych należących do miejskich zasobów. Działając w dobrej wierze i kierując się odruchem sąsiedzkiej solidarności, uległ nieszczęśliwemu wypadkowi – podczas otwierania kratki doznał złamania ręki.

Choć wydawałoby się, że w sytuacji urazu powstałego przy próbie ratowania mienia komunalnego sprawa skierowana zostanie do ubezpieczyciela, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Wydział Komunalny Urzędu Miasta odmówił przekazania dokumentów do towarzystwa ubezpieczeniowego. W oficjalnym piśmie argumentowano, że działania p. Karola były samowolne oraz zagrażały bezpieczeństwu ruchu drogowego i pieszego, co zwalnia gminę z jakiejkolwiek odpowiedzialności. Urzędnicy wskazali mieszkańcowi drogę sądową, jeśli ten nie zgadza się z ich decyzją.

Takie postawienie sprawy spotkało się z ostrą reakcją. W obronie poszkodowanego mieszkańca wystąpił Mirosław Lenk – mieszkaniec dzielnicy, radny i były prezydent miasta. W interwencji skierowanej do prezydenta Jacka Wojciechowicza podkreślił, że biurokratyczna i surowa interpretacja przepisów całkowicie zabija lokalną inicjatywę oraz chęć niesienia pomocy.

„Moje doświadczenie podpowiada mi, że takie interpretowanie podobnych spraw powoduje brak zainteresowania mieszkańców miasta i w żadnym wypadku nie sprzyja pobudzaniu postaw obywatelskich i dobrosąsiedzkich” – zauważa radny. Zwrócił on również uwagę, że odmawianie prawa do wstępnej oceny zgłoszenia przez ubezpieczyciela i przymuszanie poszkodowanego od razu na drogę sądową jest głęboko niewłaściwe.

- Miasto stać na nowe płyty z piaskowca na Rynku, a nie stać ich na rekompensaty dla mieszkańca, który z powodu L4 poniósł straty - komentuje rozżalony p. Karol.

Historia p. Karola to głośny znak zapytania nad tym, jak samorządy traktują ludzi, którzy w kryzysowych momentach nie czekają z założonymi rękami na pomoc, lecz biorą sprawy w swoje własne ręce. Czy urzędnicy pochylą się nad sprawą ponownie, czy też obywatelska postawa pozostanie ukarana? Mieszkańci Ocic z pewnością będą uważnie obserwować finał tej historii.

Oto treść korespondencji

Racibórz, 04.08.2026 r.

Dotyczy: otwierania kratek ściekowych podczas nawałnicy.

W odpowiedzi na złożony przez Pana wniosek ustny w dniu 21.07.2026 r., dotyczący otwierania kratek ściekowych podczas nawałnicy, w wyniku czego doznał Pan złamania ręki w nadgarstku, uprzejmie informuję, że otwieranie kratek ściekowych przez osoby do tego nieuprawnione jest bezwzględnie zabronione i stanowi poważne zagrożenie w ruchu drogowym oraz pieszym.

W związku z powyższym za wspomniany uszczerbek na zdrowiu gmina nie ponosi odpowiedzialności.

Z up. PREZYDENTA MIASTA

Małgorzata Rudnicka-Głowińska

ZASTĘPCA PREZYDENTA

Szanowny Panie Prezydencie,

uprzejmie proszę o zwrócenie uwagi na zgłoszenie złożone w Wydziale Komunalnym Urzędu Miejskiego, dotyczące zaangażowania p. Karola – mieszkańca Ocic – w ograniczenie skutków zalania części Ocic (konkretnie ul. Górnej) ulewnymi deszczami w lipcu bieżącego roku.

Pan Karol jeszcze przed przyjazdem służb miejskich zaangażował się – według swojej wiedzy – w najlepszy sposób, otwierając niedrożne studzienki kanalizacyjne w ciągu ul. Górnej, w okolicy osiedla stanowiącego zasób mieszkaniowy gminy Racibórz. Niezależnie od oceny skuteczności działania, działał w dobrej wierze i wykazał się wzorową postawą obywatelską. Podczas otwierania studzienek doznał złamania ręki. Fakt ten zgłosił w Wydziale Komunalnym, sugerując prawo do skorzystania z ubezpieczenia miasta. Wydział Komunalny odmówił skierowania sprawy do ubezpieczyciela, twierdząc, że podjął działania samowolne, nieskuteczne i zagrażające bezpieczeństwu pieszych oraz kierowców.

Moje doświadczenie podpowiada mi jednak, że takie interpretowanie podobnych spraw powoduje brak zainteresowania mieszkańców miasta i w żadnym wypadku nie sprzyja pobudzaniu postaw obywatelskich i dobrosąsiedzkich. Nie oceniam skuteczności działań p. Karola, jednak uważam, że działał w dobrej wierze i wykazał się obywatelską postawą, która przynajmniej zasługuje na ocenę przez ubezpieczyciela. Twierdzenie, że jeśli się nie zgadza, może wytoczyć sprawę na drodze postępowania sądowego – bez oceny przez ubezpieczyciela – moim zdaniem jest niewłaściwe. Jeśli odmówi ubezpieczyciel, wtedy zgodnie z prawem będzie mu przysługiwało odwołanie do sądu.

Uprzejmie proszę o ponowne rozważenie wyżej opisanej sprawy.

Pozdrawiam,
Mirosław Lenk

 

Autor: Grzegorz Wawoczny, [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama

Komentarze (7)

Gość (IP: *.*.*.40) 24 sierpnia 202619:34
Urzędnicza opieszałość i lenistwo to już jest standard . Niestety ludzie powinni dać władzom miasta ultimatum albo robią coś konkretnie albo pozew zbiorowy i odszkodowania ....
Gość (IP: *.*.*.61) 24 sierpnia 202619:39
No dobra, a co gdyby ktoś wpadł do otwartej studzienki?
Gość (IP: *.*.*.183) 24 sierpnia 202620:10
Ruszył na własne ryzyko, tyle w temacie.

Dodaj komentarz

Autor: Gość (Aby podpisać komentarz swoim nickiem musisz się zalogować)
Portal naszraciborz.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom,
niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Pozostało (1000) znaków do wykorzystania
Aby potwierdzić, że jesteś człowiekiem kliknij: pizzę
Gość (IP: *.*.*.53) 24 sierpnia 202620:16
Stanowisko urzędników jasne, czytelne i zgodne z prawem. Pan obywatel oprócz tego, że nie zachował ostrożności, to jeszcze stworzył zagrożenie w ruchu drogowym.
Gość (IP: *.*.*.53) 24 sierpnia 202620:27
Otwieranie pokryw kratek i wpustów krawężnikowych daje mizerne efekty. Odbiornikiem jest cały czas dana średnica wewnętrzna przykanalika. Strażacy popełniają te same błędy. To nic nie daje, a stwarza realne zagrożenie w ruchu drogowym.
Reklama
Gość (IP: *.*.*.39) 24 sierpnia 202620:47
Pan Karol działał w stanie wyższej konieczności i poniósł przy tym szkodę, A szkodę należy naprawić, panowie urzędnicy. To takie proste. T. Z.
Gość (IP: *.*.*.205) 24 sierpnia 202620:56
Sam jesteś wyższa konieczność.
Reklama
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 21.08.2026
20 sierpnia 202622:20

Nasz Racibórz 21.08.2026

Nasz Racibórz 14.08.2026
14 sierpnia 202608:43

Nasz Racibórz 14.08.2026

Nasz Racibórz 07.08.2026
6 sierpnia 202620:53

Nasz Racibórz 07.08.2026

Nasz Racibórz 31.07.2026
30 lipca 202618:15

Nasz Racibórz 31.07.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.