Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności22 lutego 202621:18

Koszty rosną, a wrak wrasta w ziemię. Czy idea Ogrodu Malucha przetrwa zderzenie z rynkową i pokoleniową rzeczywistością?

Koszty rosną, a wrak wrasta w ziemię. Czy idea Ogrodu Malucha przetrwa zderzenie z rynkową i pokoleniową rzeczywistością? - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
22
Reklama
Racibórz:

Projekt, który miał być oazą dla najmłodszych raciborzan, stał się symbolem przetargowej niemocy i narastającego konfliktu pokoleniowego. „Ogród Malucha” – zwycięska idea z Budżetu Obywatelskiego 2023/2024 – mimo zabezpieczonych funduszy i trzech podejść do przetargu, wciąż pozostaje jedynie sferą planów na papierze. Podczas gdy koszty inwestycji drastycznie rozmijają się z miejskimi założeniami, do głosu dochodzą okoliczni mieszkańcy. Twierdzą oni, że w miejscu planowanego placu zabaw bardziej potrzebny jest spokój, zieleń i zwyczajna ławka dla seniora, a nie kosztowna infrastruktura, na którą miasta po prostu nie stać.

Historia rewitalizacji skweru u zbiegu ulic Długiej i Rzeźniczej w Raciborzu to klasyczny przykład zderzenia szczytnych idei obywatelskich z twardą rzeczywistością rynkową oraz zmieniającymi się potrzebami społecznymi. Projekt „Ogród Malucha”, który w głosowaniu mieszkańców zdobył solidne poparcie 426 głosów, od samego początku zakładał ambitną przemianę zaniedbanego terenu w bezpieczną, naturalną enklawę dla dzieci do trzeciego roku życia. Argumentacja autorki projektu była przekonująca: w mieście brakuje miejsc dedykowanych dzieciom raczkującym i uczącym się chodzić, gdzie bezpieczna nawierzchnia i niskie, ekologiczne przyrządy pozwoliłyby na swobodną zabawę bez ryzyka potrącenia przez starsze dzieci.

Rzeczywistość zweryfikowała te plany na etapie procedur zamówień publicznych. Urząd Miasta, dysponując budżetem w wysokości 140 tysięcy złotych brutto, trzykrotnie próbował wyłonić wykonawcę w formule „zaprojektuj i wybuduj”. W sierpniu 2025 roku nie wpłynęła żadna oferta. W listopadzie jedyny oferent wycenił prace na niemal pół miliona złotych – kwotę ponad trzykrotnie wyższą od zabezpieczonej w budżecie. Najnowsze, lutowe otwarcie ofert z 2026 roku przyniosło propozycję opiewającą na ponad 232 tysiące złotych. Choć jest ona znacznie niższa od poprzedniej, nadal o blisko 100 tysięcy złotych przekracza możliwości finansowe magistratu dla tego konkretnego zadania.

W obliczu finansowego pata do dyskusji włączyli się mieszkańcy bezpośredniego sąsiedztwa planowanej inwestycji. W liście skierowanym do redakcji podnoszą oni argumenty, których nie sposób zignorować w debacie o przestrzeni miejskiej. Zwracają uwagę na strukturę demograficzną ulicy Długiej, gdzie – według ich szacunków – aż 95 procent lokatorów to seniorzy. Dla nich plac zabaw, nawet ten dedykowany najmłodszym, nie jest priorytetem. Co więcej, wskazują na bliskość Parku Jordanowskiego, który znajduje się zaledwie kilkaset metrów dalej i pełni funkcję centralnego punktu rekreacji dla rodzin z dziećmi.

Obecny stan skweru przy ul. Rzeźniczej jest, jak piszą mieszkańcy, „wątpliwą wizytówką miasta”. Opisują teren, który zamiast służyć wypoczynkowi, stał się nieoficjalnym wybiegiem dla psów i miejscem spotkań osób spożywających alkohol. Symbolem trwającej od lat degradacji stał się porzucony wrak samochodu, który od trzech lat wrasta w krajobraz centrum Raciborza. Lokalne społeczeństwo czuje się pominięte – starsze osoby podkreślają, że nie mają w okolicy ani jednej estetycznej ławki, na której mogłyby odpocząć w cieniu drzew.

Propozycja mieszkańców jest pragmatyczna i uderza w ton oszczędnościowy: zamiast brnąć w kosztowne, specjalistyczne place zabaw, na które brakuje środków, należy postawić na prostotę. Sugerują oni rewizję planów i ograniczenie się do podstawowej rewitalizacji: nasadzenia krzewów ozdobnych, zadbania o trawnik, ustawienia ławek i koszy na śmieci. Takie rozwiązanie zmieściłoby się w pierwotnym budżecie 140 tysięcy złotych, błyskawicznie poprawiając estetykę tej części miasta.

Spór o skwer przy Rzeźniczej otwiera szerszą dyskusję nad sensem realizacji projektów z Budżetu Obywatelskiego, gdy ich koszty po czasie drastycznie przewyższają wyceny szacunkowe. Czy miasto powinno za wszelką cenę dążyć do realizacji woli 426 głosujących, ignorując głosy osób mieszkających tuż obok? Czy „Ogród Malucha” jest wart dopłacania niemal stu tysięcy złotych z ogólnej kasy miasta, podczas gdy potrzeby seniorów pozostają niezaspokojone?

Decyzja należy teraz do władz miasta. Muszą one rozstrzygnąć, czy kontynuować walkę z rynkiem budowlanym w kolejnych przetargach, czy też przychylić się do prośby mieszkańców i stworzyć w tym miejscu skromniejszy, ale bardziej uniwersalny skwer zieleni. Jedno jest pewne – obecny stan „niczyjego” terenu w ścisłym centrum nie może trwać dłużej, a czas działa na niekorzyść zarówno pomysłodawców Ogrodu Malucha, jak i oczekujących na spokój seniorów.

Uzasadnienie projektu

Zagospodarowanie zniszczonego skweru znajdującego się między ul. Długą, a Rzeźniczą. Część zaniedbanego, pozostawionego samemu sobie terenu chciałabym przeznaczyć na naturalny plac zabaw dla najmłodszych dzieci. Place zabaw, które istnieją w naszym mieście, nie są dostosowane do potrzeb najmłodszych. Brakuje im ogrodzenia, które uchroni maluchy od zdeptania przez innych. Taki plac zabaw powinien być jak najbardziej naturalny, bo przecież maluszki wszystko liżą, dotykają i poznają zmysłami. Plac zabaw dla dzieci niechodzących powinien mieć także niski sprzęt, który pozwoli dzieciom na swobodną zabawę, bez asekuracji dorosłego. Dzieci raczkujące, pełzające, uczące się chodzić, mają naturalną potrzebę ruchu. Stwórzmy dla nich: bezpieczne, ogrodzone miejsce, w którym nikt ich nie zdepcze, z dostosowanym, niskim sprzętem, na naturalnej nawierzchni (piasku, trawie), z ciekawymi ekologicznymi sprzętami tj. piaskownica, pale wielofunkcyjne, nasadzenia z wierzby dające narzędzia do rozwoju. Rodzice dzieci do lat 3 nie mają w Raciborzu swojego miejsca. Jedyne, co im pozostaje to spacerowanie z wózkiem, lub siedzenie na ławeczce. Miejsce to można w przyszłości rozbudować o ogród miododajny i motylarnię i wybieg dla psów. Rewitalizacja zaniedbanego skweru. 2. Stworzenie w centrum uporządkowanego miejsca i np. ogródka społecznego. 3. Stworzenie miejsca dedykowanego dzieciom do lat 3, w którym będą czuły się bezpiecznie. 4. Zagwarantowanie rodzicom i opiekunom małych dzieci miejsca do socjalizacji.

List mieszkańców do redakcji NaszRaciborz.pl

Na realizację w/w projektu miasto zarezerwowało kwotę 140 000 zł. Trzykrotny przetarg nie wyłonił niestety wykonawcy ( przetarg sierpień 2025 - brak ofert, przetarg listopad 2025 - oferta 478 470 zł, przetarg luty 2026 - oferta 232 224 zł).

Wobec powyższego może należałoby zrewidować plany i zagospodarować teren w ramach przeznaczonej na ten cel kwoty. Wystarczyłyby estetyczne ławki, nasadzenia ozdobnych krzewów, trawnik oraz kosze na śmieci. Ogród Malucha w tym miejscu nie ma sensu, gdzyż 95% mieszkańców tego rejonu to seniorzy. Natomiast kilkaset metrów dalej znajduje się Park Jordanowski.

Na dzień dzisiejszy teren przy ul.Rzeźniczej (ścisłe centrum miasta) pełni funkcję "toalety" dla psów oraz przysłowiowej "budki z piwem" dla szemranego towarzystwa. Latami trwa degradacja tego terenu, co poskutkowało tym, że na dzień dzisiejszym nie ma nawet jednej ławki, żeby można było usiąść w cieniu drzew, na świeżym powietrzu. Zamiast tego w krajobraz wkomponował się porzucony od 3 lat, widoczny na zdjęciu samochód.

Warto więc uporządkować tę "wątpliwą wizytówkę" miasta w ramach możliwości finansowych.

z poważaniem:
mieszkańcy ulicy Długiej

PROGRAM FUNKCJONALNO-UŻYTKOWY

zrzut_ekranu_2025-10-29_o_08.48.53

 

Autor: red., [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Gość (IP: *.*.*.52) 23 lutego 202608:24
Takich zaniedbanych skwerków w centrum ( a pewnie też w całym mieście) jest wiele, np. przy Solnej, Różanej, Browarnej .... Seniorzy mają w tym temacie rację - wystarczy porządnie wykosić trawniki, wykarczować czy przyciąć stare krzewy, przyciąć drzewa, wyrównać teren, poprawić krawężniki i chodniki, dać kosze na śmieci, może nasadzić jakieś nowe estetyczne rośliny... Zwykłe gospodarskie prace, a estetyka centrum miasta wzrośnie o 1000 procent, a koszty naprawdę nie będą wygórowane.
Gość (IP: *.*.*.10) 23 lutego 202609:51
Otóż to. Nie zawadzi też parę ławek i stolik do gry w szachy. Gdyby jeszcze np. Margarita mogła tam postawić ze dwa stoliki i serowować naleniki i kakao, to kto wie, może byłoby to dla seniorów super miejsce. Przy obecnej strukturze demograficznej, to o nich powinnismy dbać najbardziej.
Gość (IP: *.*.*.48) 23 lutego 202610:08
Już dajcie spokój z tym uszczęśliwianiem seniorow..i psów..niech skwery ,zieleń cieszy oko wszystkich mieszkańcow. bo maluchów coraz mniej ,za to psów i kotów -8 mln.w całej PL,a starzy już muszą odchodzic do lepszego raju..zresztą w parku roth i w Jordanowskim jest sporo miejsca dla maluchow..więc poroniony pomysł i wyrzucanie kasy ..chodniki trzeba poprawiac a stojące auta (3 l..) na złom oddać..rudery wyburzac i w ten sposób poprawiać wizerunek miasta..
Gość (IP: *.*.*.52) 23 lutego 202610:23
Nie chodzi tu o uszczęśliwianie tylko seniorów a wszystkich mieszkańców miasta, a przede wszystkim o poprawę wizerunku miasta poprzez poprawę estetyki terenów zielonych.
Gość (IP: *.*.*.32) 23 lutego 202613:32
Przejedź się do paru innych krajów, gdzie seniorzy siedzą na laweczkach albo grają w szachy lub bule w parku. Rozumiem, ze Tobie to przeszkadza a starość to temat abstrakcyjny?
Reklama
Gość (IP: *.*.*.52) 23 lutego 202610:15
Pomysł na plac zabaw w tym miejscu jest absurdalny. Z obu stron samochody. Koszt dwukrotnie przekracza możliwości, więc te które są wystarczą na porządną rewitalizacje brzydkiego miejsca

Dodaj komentarz

Autor: Gość (Aby podpisać komentarz swoim nickiem musisz się zalogować)
Portal naszraciborz.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom,
niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Pozostało (1000) znaków do wykorzystania
Aby potwierdzić, że jesteś człowiekiem kliknij: kieliszek
Gość (IP: *.*.*.205) 23 lutego 202613:13
Jak to śpiewał Kazik Staszewski : do roboty j....e n.....y
Gość (IP: *.*.*.53) 23 lutego 202615:40
Będzie taki plac zabaw jak na Placu Bohaterów Westerplatte? Też z BO i nikt tam nie zagląda.
Gość (IP: *.*.*.53) 23 lutego 202615:44
A co macie do starych ludzi? Im już nic się nie należy? Wy młodzi wiecznie tacy będziecie? Dlaczego takie antagonizmy w społeczeństwie?
Gość (IP: *.*.*.78) 24 lutego 202605:21
To jest przecież pomysł z budżetu obywatelskiego, który zgłosiła pani Julia Parzonka, która prowadzi obok Pracownię Montessori dla małych dzieci… Nie potrafi tego załatwić skoro jest radną? Trochę to dziwnie wygląda zresztą…
Reklama
Reklama
Gość (IP: *.*.*.205) 24 lutego 202608:16
Takich wraków obrośnietych mchem jest wiel w rożnych miejscach Raciborza
Gość (IP: *.*.*.205) 24 lutego 202608:22
No i powiedzcie czy nie oplaca sie byc radnym zeby zalatwiac swoje interesy? plac dla raczkujacych dzieci- czy Pani bedzie tam sprzatala podłogi, czy wymagała ego od miasta? Oczywiscie ze lepszym rozwiazaniem jest uporzadkowany skwer dla wszystkich, z ławeczkami, szachami lub czyms do cwiczenia. Korzystaja wszyscy, i starsi i młodzi.
Reklama
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 20.02.2026
20 lutego 202610:40

Nasz Racibórz 20.02.2026

Nasz Racibórz 13.02.2026
12 lutego 202621:00

Nasz Racibórz 13.02.2026

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.