Ekologia to nie kula u nogi, to koło napędowe

Najnowsze technologie w utylizacji odpadów - konferencja pod patronatem Gabrieli Lenartowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, otworzyła dziś 13. pietrowicką Eko-wystawę. W dyskusji nawiązano do nowego okresu unijnego programowania i finansowania inwestycji ekologicznych.
W dyskusji, obok lokalnych samorządowców, wzięli także udział prezes WFOŚiGW Gabriela Lenartowicz, europoseł Bogdan Marcinkiewicz (PO) oraz wiceminister rozwoju regionalnego i senator Adam Ździebło (PO). Ten drugi wspomniał o budżecie UE na lat 2014-2020. Relacjonował, że Parlament Europejski odrzucił ustalone na komisji propozycje podziału budżetu, wśród krajów wspólnoty coraz bardziej widoczny staje się podział na bogatą północ - duże kraje centrum - biedne południe i doganiające Zachód państwa Europy Środkowo-Wschodniej. Marcinkiewicz mówił też o ryzyku wprowadzenia budżetów rocznych, które były niekorzystne dla Polski.
Potwierdził to wiceminister Ździebło. - Roczne budżety są absolutnie nie do przyjęcia - oznajmił, ale uznał, że nieco ponury ton wypowiedzi Marcinkiewicza jest przesadzony. Poinformował, że na przełomie czerwca i lipca ma być osiągnięty konsensus i najprawdopodobniej Polska dostanie obiecane pieniądze w budżecie 6-letnim. Przypomniał, że zmieni się filozofia dystrybucji tych środków. Więcej pieniędzy trafi do regionów. To Katowice, lepiej znające lokalne potrzeby, będą decydować o ich wykorzystaniu, nie tylko w zakresie wsparcia samorządów, ale i biznesu w ramach innowacyjnej gospodarki. Ździebło dodał też, że UE stawia dziś na przedsiębiorczość, a więc te projekty, które mają pobudzić wzrost gospodarczy i tworzenie miejsc pracy.
Zmienia się też postrzeganie wydatków na ekologię. - Unia odchodzi od gigantycznych inwestycji typu duże instalacje solarne czy wiatraki - mówił europoseł Marcinkiewicz. O lekkich odstępstwach "na punkcie eko" wspomniał też wiceminister, dodając, że cele, czyli poprawa stanu środowiska, pozostały.
- Ekologia to nie kula u nogi, ale koło napędowe - przekonywała prezes Lenartowicz. Przypomniała, że ekologia to nie tylko przychylne rozwiązania dla środowiska, ale także szukanie oszczędności. - Mówimy o metodach ekologicznych w ekonomicznym wymiarze - tłumaczyła. A zatem ekologia to potrzeba innowacji, a innowacje to rozwój i nowe miejsca pracy.
Potwierdził to Henryk Joachim Marcinek, przewodniczący Rady Gminy Pietrowice Wielkie, inicjator i pomysłodawca Eko-wystawy. Marcinek mówił, że 14 lat temu zrodziła się potrzeba budowy nowoczesnych, oszczędnych kotłów, które wykorzystają nasze polskie złoto - węgiel. Dziś jest to poważna gałąź przemysłu dająca tysiące miejsc pracy. Najbardziej zadowoleni są jednak zwykli obywatele, którzy dostali ekologiczny, innowacyjny, wysokiej jakości produkt, który pozwala im raz na tydzień doglądać pieca w kotłowni.
W temacie konferencji prezes Lenartowicz podkreśliła, że wprowadzany obecnie nowy system gospodarki odpadami, w którym to gmina staje się ich właścicielem i ma obowiązek odpowiedniego zagospodarowania, oparto na sprawdzonych wzorcach. - To rodzi na początku emocje, ale musimy przez to przejść - dodała. Nowy system wyeliminuje np. palenie śmieci, a to ma już niebagatelny wpływ na ograniczenie niskiej emisji.
Grzegorz Wawoczny
na zdj. prezes G. Lenartowicz oraz wiceminister Ździebło














































![Msza św. w intencji książąt raciborskich w kaplicy zamkowej [ZAPOWIEDŹ] Msza św. w intencji książąt raciborskich w kaplicy zamkowej [ZAPOWIEDŹ] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_17715717651749727111dsc-7725-.jpg)

















Komentarze (0)
Komentarze pod tym artykułem zostały zablokowane.