Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport20 października 200809:30

Klasa A: Górki Śląskie: Niecodzienne bramki

Klasa A: Górki Śląskie: Niecodzienne bramki - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

Jak podkreślał spiker w przedmeczowej zapowiedzi, obie drużyny dość niespodziewanie przegrały swoje poprzednie spotkania. I choć w tym pojedynku starły się dwa czołowe teamy A klasy, to piłkarze, poza walką z przeciwnikiem, musieli walczyć z fatalnie przygotowanym boiskiem, a bramki padły w przedziwnych okolicznościach.

Po początkowych fragmentach spotkania, które piłkarze obu drużyn poświęcili rozpoznaniu przeciwnika, jako pierwsi odważnie zaatakowali piłkarze gospodarzy. Łukasz Sombrowski płasko zagrał w pole karne, lecz skutecznie interweniujący Sebastian Nowakowski uprzedził napastników trenera Michała Brachmańskiego. W rewanżu kapitan Rafako, Wojciech Grabiniok, przebiegł ze środka boiska aż pod pole karne i groźnie uderzył, ale piłka minimalnie pofrunęła nad bramką strzeżoną przez Kołakowskiego.

Od tego momentu Rafako przejęło inicjatywę, piłkarze z Raciborza wyprzedzali rywali, szybciej i składniej konstruowali akcje, lecz wszystko to nie przekładało się na zmianę wyniku. Kolejne zagrożenie dla Górek przyszło zupełnie nieoczekiwanie, kiedy Jerzy Halfar dośrodkował w pole karne, a spadająca piłka mało nie wpadła za kołnierz Mariuszowi Kołakowskiemu. Najwyraźniej akcja ta przebudziła gospodarzy, którzy w końcu groźnie zaatakowali - z lewej strony boiska zagrywał Andrzej Krupa, ale jego partner z ataku nie postawił kropki nad i, z pięciu metrów trafiając w Tomasza Kurpisa. Chwilę później Łukasz Kałuża zgrał piłkę głową do Krupy, ten  błyskawicznie zabrał się z nią na bramkę rywala, lecz jego strzał przeszedł nad poprzeczką. Rafako miało przewagę w środku pola, jednak ich akcje nie przynosiły większego zagrożenia. Coraz lepiej w tym fragmencie spotkania radzili sobie gospodarze, którzy jak już atakowali to z coraz większym rozmachem. Kolejną akcję przeprowadził Sombrowski, który zszedł z lewej strony do środka i uderzył, ale w tym pojedynku górą był bramkarz Rafako. W końcu jednak piłkarze Rafako postarali się, by serca kibiców Górek zadrżały. Jerzy Halfar, wykorzystując swoją szybkość, odważnie wbiegł w pole karne i uderzył silnie w długi róg. Piłka jednak nie trafiła do siatki, zatrzymując się na słupku.

Pierwsze minuty drugiej połowy to bardzo niedokładne podania i nieskładna gra z obu stron. Straty, często nawet niewymuszone pressingiem rywala, irytowały obu trenerów i dopiero z czasem, po ich nawoływaniach zawodnicy zaczęli grać dokładniejszą piłkę. Sygnał do ataku Rafako dał ich kapitan. W zainicjowanej przez siebie akcji mijał jak slalomowe tyczki obrońców Górek i wyłożył piłkę przed pole karne Grzegorzowi Wojdzie, lecz jescze tym razem strzał minął światło bramki. Chwilę później piłka znalazła się w siatce gospodarzy, lecz sędzia nie uznał bramki, twierdząc, że w polu karnym faulował Grabiniok. Jednak jak mówi stare porzekadło- co się odwlecze to nie uciecze. W polu karnym Górek został odgwizdany rzut wolny pośredni. W murze ustawiło się aż dziesięciu zawodników, a dodatkowo asekurował ich bramkarz. To jedna nic nie dało, gdyż Grabiniok w sobie tylko wiadomy sposób pomógł piłce znaleźć drogę do siatki. I choć Górki bardzo chciały odrobić straty, to  z ich poczynań niewiele dobrego wychodziło. Rafako mądrze próbowało za to kontrować skrzydłami. Widząc bezradność kolegów z linii pomocy Krupa postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Minął trzech rywali, ale jego podanie w pole karne zostało przerwane przez obrońców. I kiedy już Rafako zaczęło odliczać sekundy do końca spotkania, w pierwszej minucie doliczonego czasu gry doszło do kuriozalnej sytuacji - nikt z obrońców nie potrafił wybić piłki, ta trafiła pod nogi Krupy, a ten ni to strzelając, ni to kiksując, goleniem przelobował Kurpisa, który nie wiedział, czy wyjść z bramki, czy zostać na linii, w efekcie czego nie dogonił wolno opadającej piłki.

LKS Górki Śląskie- KS Rafako Racibórz 1-1
Bramki: Andrzej Krupa- Wojciech Grabiniok

LKS Górki Śląskie: M. Kołakowski- J. Panuś, P. Kwiatkowski, M. Radziszewski, Sz. Gronert- M. Mikler, Sz. Sachs, T. Zawada, Ł. Sombrowski- Ł. Kałuża, A. Krupa

KS Rafako Racibórz: T. Kurpis- T. Wojciechowski, A. Kiciak, S. Nowakowski, G. Dancewicz- T. Wiciński, J. Halfar, S. Pytlik, W. Grabiniok,- G. Wojda, D. Mosek

Michał Brachmański, trener LKS Górki Śląskie: Wiedzieliśmy, że mecz będzie bardzo trudny. Na początku grę zdominowało Rafako, ale takie było nasze założenie taktyczne – dać się rywalowi wyszaleć i zaatakować. W dużej mierze przeszkadzało nam boisko, na którym nie da się grać takiej piłki, jaką potrafimy. Później jednak po stracie bramki ruszyliśmy do przodu i udało nam się wyrównać.

Wojciech Maksymczak, trener KS Rafako Racibórz: Za stratę drugiej bramki absolutnie nie obwiniam naszego bramkarza. W grze wyraźnie przeszkadzało nam boisko, na którym można sobie urwać nogę. Sam mecz był bardzo ciężki, pełen walki. Byliśmy blisko, zabrakło jednak szczęścia.

Najlepszy zawodnik: Wojciech Grabiniok: Prawdziwy kapitan i lider tej drużyny. Przy strzale na 1:0 pewnie tylko on na boisku widział, którędy piłka znalazła drogę do bramki. Kiedy mecz zbliżał się ku końcowi, w defensywie był aktywniejszy niż niejeden obrońca. Dysponuje znakomitym przeglądem pola i potrafi świetnie przyjąć niemal każdą piłkę.

Grzegorz Zuber

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.