Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności16 września 200811:07

Marzenia niespełnione

Marzenia niespełnione - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

Ogłoszony przez marszałka województwa konkurs na najlepsze zagospodarowanie przestrzeni publicznej pokazuje, jak istotny w samorządzie jest dobry pomysł, który potem rzutuje na wizerunek gminy.

Pomysł to od lat problem Raciborza. Za prezydenta Markowiaka była to ekologia i ISO, które nijak nie przełożyło się na rozwój. Niczym głupcy w gali samorządowcy naszego pięknego miasta obnosili się na każdym kroku ze znaczkiem ISO, chwaląc się przy tym, że mamy go pierwsi. Nic zresztą dziwnego, bo inne grody tym wątpliwym, przereklamowanym prestiżem zainteresowane w ogóle nie były. Umieszczony zaś w zielonym listku napis ISO do dziś zdobi logo miasta i konia z rzędem temu przeciętnemu mieszkańcowi naszego grodu, który wie, co on oznacza.

Ekologia, której symbolem była u nas przestarzała już dziś i mocno przewymiarowana oczyszczalnia, to dla wielu tzw. „oczywista oczywistość”. Nikt rozsądny nie chwali się przecież tym, że ma porządną toaletę, tak jak z końcem XIX wieku nie robiły tego władze Raciborza. W tym czasie, dodajmy, raciborskie kamienice – co było szczytem nowoczesności – miały WC na piętrach a nie sławojki na zapleczu, jak np. w miastach Galicji. Chwalono się natomiast rozbujanym przemysłem, Eichendorffem i zabytkami. Śmiem twierdzić, że patrzono by na nas z zachwytem, gdyby logo Raciborza uzupełnić dziś tak identyfikowalnymi markami, jak Rafako, Mieszko czy SGL, a nie ISO, czyli Indolencja – Smutek – Oklepanie.

Sąsiedzi chwalą się czym innym: Marklowice tropikalną wyspą, Chorzów kompleksem akwenów na terenie poprzemysłowym, Czeladź odnowieniem średniowiecznej starówki, Rybnik przebudową pl. Wolności, Sosnowiec fikuśną, ale funkcjonalną Plazą, a Katowice Centrum Nauki i Edukacji Muzycznej. Wszystkie projekty, zgłoszone do tegorocznego konkursu marszałka, można zobaczyć na stronie http://www.silesia-region.pl/npp/2008/vote.php.

Racibórz pochwalił się dotąd, w konkursach na modernizacje architektoniczne roku, pięknie odnowionym hotelem Polonia czy siedzibą Banku Spółdzielczego. Kłopot w tym, że nie ma tu żadnej zasługi miasta, lecz prywatnych inwestorów. Powód do dumy daje nam również Kościół, który o niebo lepiej dba o swoje mienie (wide kościół farny, św. Jakuba, św. Jana Chrzciciela) niż miasto, no może z wyjątkiem Muzeum. Trudno się zresztą dziwić, skoro nakłady na utrzymanie szaletów miejskich są u nas ciut mniejsze od budżetu na renowację zabytków.

Wielkimi projektami samorządowymi pochwalić się nie możemy. Acapulco okazało się kompromitacją magistrackich megalomanów poprzedniej kadencji. Budowane galerie handlowe mogą budzić zachwyt co najwyżej mieszkańców Kietrza albo Głubczyc, oczywiście bez żadnej urazy z ich strony. Znajoma z Wrocławia powiedziała mi tymczasem, że – uwaga!!! – lubi robić zakupy w Raciborzu, bo duże centra ją męczą. Woli z wózkiem spacerować po pięknym śródmieściu Raciborza i wchodzić sobie od sklepu do sklepu. Była zdziwiona, kiedy powiedziałem jej, że przed 1945 r. to centrum było znacznie piękniejsze, tyle że nie możemy sobie jakoś poradzić z powrotem do tej świetności, bo kiedyś w ratuszu uznano za priorytet picowanie dzielnic.

W tej kadencji optyka się zmieniła. Modernizacje głównych deptaków czy zabudowa pl. Długosza, to elementy słusznego, moim zdaniem, kierunku działań. Tyle że magistrat mógłby jeszcze bardziej docisnąć gaz – zastanowić się ze wspólnotami mieszkaniowymi nad tym, czy istnieje mechanizm finansowania pozwalający szybko odnowić stare kamienice (programy unijne, system kredytowania), wyłożyć pieniądze na iluminacje świetlne zabytków, np. baszty tonącej dziś w ciemnościach, zagospodarować małą architekturę na wszystkich skwerach w ścisłym centrum i pomyśleć o ulgach bądź zachętach dla tych, którzy chcą inwestować w kafejki czy restauracje a nie banki czy biura pośrednictwa pracy. Ktoś powie, że potrzeba na to czasu. Patrząc jednak na osiągnięcia Wrocławia czy pobliskiej nam Opawy, widać, że istotny jest nie tyle czas, co szczere chęci i determinacja.

Grzegorz Wawoczny

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama

Najczęściej czytane artykuły

Reklama
Aktualności1 stycznia 202600:23

Tak raciborzanie witali nowy rok na raciborskim Rynku [FOTO i WIDEO]

Tak raciborzanie witali nowy rok na raciborskim Rynku [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
14
Racibórz:

Raciborski Rynek po raz kolejny stał się miejscem symbolicznego pożegnania starego roku i powitania nowego. Choć miasto od lat nie organizuje oficjalnej imprezy sylwestrowej z koncertami i pokazami, w centrum Raciborza nie zabrakło mieszkańców, którzy postanowili spędzić ostatnie chwile 2025 roku właśnie tutaj.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 19.12.2025
18 grudnia 202521:43

Nasz Racibórz 19.12.2025

Nasz Racibórz 12.12.2025
11 grudnia 202519:49

Nasz Racibórz 12.12.2025

Nasz Racibórz 05.12.2025
8 grudnia 202511:20

Nasz Racibórz 05.12.2025

Nasz Racibórz 28.11.2025
27 listopada 202522:31

Nasz Racibórz 28.11.2025

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.