Drzewa przy Moście Przyjaźni

Zasadzenie drzewek przypieczętowało podpisanie porozumień partnerskich pomiędzy czeskimi Strahowicami, polskimi Krzanowicami i niemieckim Ruppach-Goldhausen. Uroczystość odbyła się w czeskich Strahowicach, zaledwie półtora kilometra od granicy Krzanowic.
- Nazwaliśmy ten projekt Most Przyjaźni, a okazji, by go realizować jest kilka – wyjaśnia starościna Strahowic, Elen Malcharkowa. – 660. rocznica pierwszej pisanej wzmianki o Strahowicach, 85. rocznica poświecenia kościoła pw. Św. Augustyna i 120. rocznica funkcjonowania miejscowej szkoły.
3 minuty trwa podróż samochodem z polskich Krzanowic do czeskich Strahowic. Przyjaźń między tymi miejscowościami istniała niemal od zawsze. A już na pewno od 1876 roku, bowiem od wtedy mieszkańcy Krzanowic i Strahowic mieli jeden wspólny kościół, szkołę i szpital. Najważniejsze jednak były koneksje rodzinne, ludzie spoza obu granic żenili się ze sobą, tworząc więzy najmocniejsze. Pierwsze podziały przyniósł rok 1920 i pierwszy prezydent Czechosłowacji Tomasz Masaryk. Potem była wojna, a po niej władze socjalistyczne obu krajów uszczelniły granice tak, że do pobliskich miejscowości trzeba było jechać 100 km, przez... Ostrawę.
Układ z Schengen przywrócił stan sprzed wieków. Polsko czescy krewni i sąsiedzi mogą się już odwiedzać bez większych ceregieli, czemu dodatkowo sprzyja nowa asfaltowa droga, wyremontowana przez gminę Krzanowice i oddana do użytku w grudniu ubiegłego roku. Dlatego podpisany właśnie układ partnerki pomiędzy Krzanowicami i Strahowicami jest tylko przypieczętowaniem wieloletniej przyjaźni i nieformalnego partnerstwa. – My, strażacy współpracujemy z czeskimi kolegami już co najmniej od 9 lat – przyznaje naczelnik OSP Krzanowice, Rudolf Lamla. – Oni przyjeżdżają na nasze uroczystości, my na ich. Możemy się też wspierać w akcji, ponieważ mamy za sobą międzynarodowe ćwiczenia gaśnicze.
Natomiast czeskie Strahowice i niemiecki Ruppach-Goldhausen połączyła osoba pallotyna, ojca Richarda Henkes’a. To w tym niemieckim miasteczku, położonym pomiędzy Limburgiem a Koblencją, urodził się zakonnik. Po otrzymaniu święceń kapłańskich pracował w parafiach w Kietrzu i Ząbkowicach Śląskich, a potem został proboszczem właśnie w Strahowicach. Bardzo mocno sprzeciwiał się nazistowskiej władzy, w swoich kazaniach krytykował faszyzm. W roku 1943 aresztowany przez Gestapo, trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau. Niósł posługę kapłańską chorym na tyfus. Jednak sam zaraził się tą chorobą i zmarł w lutym 1945 roku, zaledwie 2 miesiące przed wyzwoleniem obozu przez aliantów. W roku 2003 rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.
Klon, dąb i lipa – takie drzewa wybrali Czesi, by przypieczętować partnerstwo z Polakami i Niemcami. Uroczystość odbyła się przy kiepskiej pogodzie, ale humory dopisywały, zarówno wkopującym drzewa notablom jak i widzom. – Cieszę się, z tego, co tu dzisiaj zaszło, choć Strahowice i Krzanowice od dawna były całością – to słowa burmistrza Krzanowic Manfreda Abrahamczyka. A starościna Strahowic dodała – Mam nadzieje, że te drzewa urosną tak silne jak nasza przyjaźń i partnerstwo.
J.Reisch































![Full Moon Festival 2026. Największa noc już za nami, dziś darmowy finał w Browarze [FOTO i WIDEO] Full Moon Festival 2026. Największa noc już za nami, dziś darmowy finał w Browarze [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1785052299dsc-0479-.jpg)
![Krowiarki przeżyły oblężenie. Włoska odsłona Fanny Days ściągnęła tysiące ludzi [FOTO i WIDEO] Krowiarki przeżyły oblężenie. Włoska odsłona Fanny Days ściągnęła tysiące ludzi [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1785099433img-5266-.jpg)













![Trzydniowy festyn w Kozi za nami. Weekend pełen sportu, muzyki i tańca [FOTO] Trzydniowy festyn w Kozi za nami. Weekend pełen sportu, muzyki i tańca [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1785183617photo-24-z-70-.jpg)




















Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany