Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności30 kwietnia 201511:56

Prezydent się wkurzył. Radni wyszli z sesji

Prezydent się wkurzył. Radni wyszli z sesji - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz: W czasie kolejnej wyliczanki zapytań w formie interpelacji, już po serii w wykonaniu m.in. Anny Ronin, Piotra Klimy, Leszka Szczasnego i Franciszka Mandrysza, w czasie wystąpienia radnego Zbigniewa Sokolika prezydent nie wytrzymał i dosadnie wyjaśnił swój pogląd na taki udział radnych w sesji Rady Miasta. Po zanotowaniu wszystkich kwestii przewodniczący ogłosił pół godziny przerwy, by prezydent przygotował odpowiedzi.

- Proszę mi wybaczyć, ale naprawdę trudno jest mi już wytrzymać! Państwo zgłaszają takie drobne rzeczy, ja to piszę, ręka już mi wysiada. To się robi między sesjami! Zgłasza się na bieżąco, dzwoni, a nie czeka cały miesiąc na sesję. Czy to konkurencja, kto więcej zgłosi interpelacji? - mówił Lenk. - To dlaczego tu jesteśmy? - odparł poirytowany radny Sokolik, a jego kolega z ławy, radny Franciszek Mandrysz, dodał, że może lepiej zamienić forum rady w sejm niemy, skoro prezydentowi nie podoba się tak duża liczba interpelacji. Na odpowiedzi nie czekali. Wyszli z sesji, podobnie jak reszta rajców opozycji. Zostali radni koalicyjni, którzy przeczekali pół godziny, aż prezydent przygotuje odpowiedzi.

Kwestia płotu koło dawnej komendy Policji, dziury w drodze do przedszkola czy zgłoszenie problemu konieczności wycięcia dwóch topól wyczerpała na tyle cierpliwość prezydenta, że w dość ostrych słowach wyjaśnił radnym, że należy ważyć problemy - błahostki załatwiać pomiędzy sesjami, rzeczy ważne - przedstawiać pod dyskusję - radził. W ciągu dwóch sesji Rady Miasta radni złożyli więcej interpelacji, niż w roku poprzedniej kadencji. - Radny pracuje cały miesiąc, a nie czeka od sesji do sesji, by zabłysnąć przed fleszami dziennikarzy - podsumował Mirosław Lenk. Po ostatniej sesji Rady Miasta na odpowiedź czekało 170 interpelacji. Na wszystkie trzeba odpisać - zaangażować sztab ludzi, którzy sprawdzą dokładnie każdą informację, zredagują odpowiedź, przedłożą do sprawdzenia, prezydent podpisze. To zajmuje czas urzędnikom, którzy mają co robić i bez tego. Prezydent nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania, nie zawsze wie, czy dany fragment miasta należy akurat do zasobów gminy, powiatu czy Skarbu Państwa. Nie wie też wszystkiego o działalności podległych sobie struktur w sprawach pojedynczych mieszkańców.

Tomasz Hetman

Autor: Tomasz Hetman,

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Nasz Racibórz 09.01.2026
8 stycznia 202619:26

Nasz Racibórz 09.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.