Rekordowy jarmark na granicy

- Jeszcze nigdy nie widziałem tu tylu ludzi z Bytomia - mówi Roman Jałocha z Suchej Psiny, który dziś pojawił się ze swoimi starociami na Jarmarku na Granicy, organizowanym na terenie dawnego przejścia granicznego w Chałupkach. - Mogliby to robić częściej. Świetnie nam się handluje z Czechami - dodaje.
Roman Jałocha to stały bywalec jarmarków staroci, w tym bytomskiego, największego na Śląsku. - Sporo ludzi z Bytomia tu spotkałem. To o czymś świadczy. Powinni częściej organizować te jarmarki - przekonuje. Jarmark organizuje gmina Krzyżanowice. Dwa razy w roku - w maju i we wrześniu. - Tu mamy blisko Czechów, świetnie się z nimi dogadujemy a i polskich klientów nie brakuje - dodaje Jałocha. Do Chałupek przyjeżdżają tysiące mieszkańców powiatu raciborskiego, wodzisławskiego i rybnickiego oraz z okręgu ostrawskiego w Czechach. Można kupić starocie i rękodzieło. Nie brakuje stoisk gastronomicznych.
(w)


























































![Przeżyli razem pół wieku. W Raciborzu odebrali medale od Prezydenta RP [FOTO i WIDEO] Przeżyli razem pół wieku. W Raciborzu odebrali medale od Prezydenta RP [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1782992577gre07481-.jpg)

























![Nocny kurs klajbanką: czarna uczta i śląskie nuty w rytmie jazzu i soulu [ZAPROSZENIE DO RUD] Nocny kurs klajbanką: czarna uczta i śląskie nuty w rytmie jazzu i soulu [ZAPROSZENIE DO RUD] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783117537rudy-.jpg)





















Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany