Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności31 sierpnia 201119:22

Tragedia na Starym Roszkowie

Tragedia na Starym Roszkowie - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Krzyżanowice:

54-latek z Koniakowa utonął dziś przed 15.00 w wyrobisku na tzw. Starym Roszkowie. Kierowana przez niego koparka zjechała do zbiornika. Mężczyzna nie zdołał uciec z kabiny. Dopiero o 20.20 nurkom udało się wydobyć ciało. Mężczyzna był przygnieciony przez urządzenia sterujące.

Jak powiedział nam st. kpt. Jan Krolik, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Raciborzu, mężczyzna jechał koparką przez wąskie nabrzeże pomiędzy wyrobiskami pożwirowymi. Najprawdopodobniej zjechał nieco w lewo, wjeżdżając w zarośla. W pewnym momencie nie zauważył, że pod kołami nie ma gruntu. Pojazd stoczył się ze skarpy i przekoziołkował.

- Spoczywa na głębokości około 5-6 metrów. Kabina jest praktycznie pod koparką. Nurkowie mają ogromny kłopot z akcją, bo z powodu zamulenia praktycznie nic nie widać - relacjonował nam o 19.00 st. kpt. Krolik.

Pierwsze na miejscu akcji około 15.00 pojawiło się pogotowie z Krzyżanowic, potem policja i straż zawodowa z Raciborza. Łodzią penetrowano zbiornik na wypadek, gdyby ciało gdzieś wypłynęło. Kolegi szukali też koledzy z firmy - dwóch operatorów spychaczy.

Przed 17.00 sprowadzono ekipę nurków z Rybnika. Ci natrafili na koparkę, ale ich działania z powodu zamulenia były co chwila przerywane. - Na chwilę obecną dotarli do kabiny, gdzie natrafili na nogę zmarłego. Na głębokości, gdzie znajduje się ciało praktycznie nic nie widać - dodał w rozmowie z nami przed godz. 19.00 st. kpt. Krolik.

W kolejnym etapie akcji rozbito szyby kabiny i sprowadzono dodatkowe oświetlenie. Ciało udało się wydobyć około 20.20. Było przygniecione urządzeniami sterującymi oraz lusterkiem. Pozycja świadczyła, że ofiara próbowała się wydostać z pułapki.

- To była bardzo trudna akcja - podsumowuje st. kpt. Jan Krolik. O 20.32 lekarz stwierdził zgon. Na miejscu pojawił się prokurator. Ciało zabezpieczono do sekcji.

54-latek z Koniakowa pracował w Roszkowie przy umacnianiu wału. Codziennie dojeżdżał do pracy z Beskidu. Tydzień temu, jak opowiadał osobom, z którymi spotykał się w pracy w Roszkowie, wyprawił córce wesele. Ciągnęło go do domu. - Mówił, że do żony, bo jak córka się wyprowadziła, to żona sama siedzi w chałupie - powiedziała nam kobieta, która przebywa na żwirowniach z wędkarzami. - Jeszcze rano graliśmy chwilę w karty - dodała.

O tragedii poinformowali służby ratunkowe wędkarze. Usłyszeli najpierw huk, potem plusk wody i zobaczyli dużą falę na zbiorniku. Wyrobisko na Starym Roszkowie ma w najgłębszym miejscu 20 metrów.

Próba wydobycia koparki zostanie podjęta w czwartek.

(w)

Tekst aktualizowany. Informujemy, że artykuły dotyczące zdarzeń z ofiarami śmiertelnymi nie mają możliwości dodawania komentarzy. W razie ewentualnych sprostowań bądź dodatkowych informacji prosimy o kontakt na [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Komentarze pod tym artykułem zostały zablokowane.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Nasz Racibórz 09.01.2026
8 stycznia 202619:26

Nasz Racibórz 09.01.2026

Nasz Racibórz 19.12.2025
18 grudnia 202521:43

Nasz Racibórz 19.12.2025

Nasz Racibórz 12.12.2025
11 grudnia 202519:49

Nasz Racibórz 12.12.2025

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.