Bez komputera można oszaleć

Dwunastoletni Jan zeszłoroczne lato bez komputera wspomina fatalnie. - To były najgorsze wakacje w moim życiu! Pojechałem do babci, która nie ma Internetu. Prawie całe lato się nudziłem i nie miałem żadnego zajęcia. Całe szczęście rodzice przywieźli mi Nintendo i tylko dzięki niemu nie oszalałem - przyznaje Jan.
Dla najmłodszych wakacje oznaczają relaks i odpoczynek od szkolnych obowiązków. Lecz co zrobić z tak dużą ilością wolnego czasu? Odpowiedź jest prosta - komputer. Coraz częściej to właśnie przed nim dzieci spędzają swój dwumiesięczny odpoczynek. Rodzice widzą złe strony, ale akceptują ten stan.
W dzisiejszych czasach komputer jest niezbędnym wyposażeniem niemalże każdego gospodarstwa domowego. Przynosi wiele pożytku lecz trzeba uważać, gdyż uzależnia. Szczególnie w przypadku dzieci ryzyko jest olbrzymie. -Dzieci uzależniają się szybciej, niż dorośli - tłumaczy pedagog Elżbieta Molęda z raciborskiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Raciborzu. - Powinniśmy więc bacznie obserwować naszą pociechę i kontrolować czas jaki przeznacza na wirtualną zabawę. Zaniepokoić powinna nas zbyt duża ilość godzin spędzanych przed komputerem, komórką i konsolą do gier. Szczególnie kiedy odbywa się ona kosztem innych działań. Nie ma jednak wyraźnej granicy czasowej kiedy zaczyna się uzależnienie - dodaje.
Czujność należy zachowywać zawsze, także w czasie wakacji, kiedy dzieci mają dużo wolnego czasu. Podstawą jest aby kontrolować ilość godzin spędzanych przed monitorem.
Jak do tematu wakacji przed komputerem podchodza raciborzanie?
- Wiem, że źle robię pozwalając swojej córce Kasi tak długo siedzieć na Internecie, ale pracuję w domu i nie mogę poświęcać jej wtedy zbyt dużo czasu. Komputer jest taką elektroniczną nianią, Kasia bawi się sama i nie przeszkadza mi, dzięki czemu spokojnie mogę skupić się na swoich obowiązkach - wyjaśnia trzydziestoletnia Anna.
Całkowicie odmienne podejście reprezentuje Kamil: – Straram się nie pozwalać mojemu synowi przesiadywać na komputerze. W zamian za to organizuję mu wakacyjny czas aktywnie. Często jeździmy na wycieczki rowerowe, zapisałem go na zajęcia ze sztuk walki i wypożyczamy wiele ciekawych książek z raciborskiej biblioteki. Jestem zdania, że nie warto zaznajamiać dzieci z tym urządzeniem za wcześnie, ponieważ w dorosłym życiu jeszcze zbyt wiele będą miały z nim do czynienia - tłumaczy ojciec trzynastoletniego Krzysia.
Trzydziestopięcioletnia Sandra zapytana przeze mnie czy jej dziecko ma dostęp do Internetu odpowiada – Tak, ma. Zdaję sobie sprawę, z tego, że Daniel przeznacza na komputer zbyt dużą ilość czasu. Obaj z mężem pracujemy do późna i nie możemy mieć nad tym całkowitej kontroli. Jednakże w pewnym stopniu jest nam to na rękę. Syn jest cały czas w domu, nie włóczy się z kolegami nie wiadomo gdzie i jestem o niego spokojna. Sprawdzam regularnie jakie strony internetowe odwiedzał, a te nieodpowiednie dla dzieci zablokowałam. Wiem, że nie dzieje się nic złego ponieważ jestem z Danielem mocno związana i gdy mam tylko wolną chwilę całkowicie wynagradzam mu moją nieobecność. Wtedy nie ma mowy o żadnym komputerze. Ten czas spędzamy aktywnie!- deklaruje Sandra.
Natomiast dwunastoletni Jan zeszłoroczne lato bez komputera wspomina fatalnie. - To były najgorsze wakacje w moim życiu! Pojechałem do babci, która nie ma Internetu. Prawie całe lato się nudziłem i nie miałem żadnego zajęcia. Całe szczęście rodzice przywieźli mi Nintendo i tylko dzięki niemu nie oszalałem - przyznaje Jan.
SaSze




![Zbiórka sprzętu elektronicznego. Dzień bez PSZOKA [KOMUNIKAT] Zbiórka sprzętu elektronicznego. Dzień bez PSZOKA [KOMUNIKAT] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1569052969img_0182-.jpg)
![Pojazd na sprzedaż: PORSCHE MACAN SUV [OGŁOSZENIE] Pojazd na sprzedaż: PORSCHE MACAN SUV [OGŁOSZENIE] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1777015188porsche-macan2-.jpg)












































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany