Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności22 grudnia 201011:03

Opłatki nie tylko u księży

Opłatki nie tylko u księży - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

Opłatek wigilijny, symbol pojednania, przebaczenia oraz znak przyjaźni i miłości. Bez niego nie wyobrażamy sobie wigilijnej kolacji. Jednak czy opłatek kupiony w supermarkecie, ma takie samo znaczenie, jak ten nabyty w kościele? – Niby tak, ale ten kupiony w sklepie nie jest poświęcony – mówią księża.

Opłatek wigilijny jest symbolem pojednania i przebaczenia, znakiem przyjaźni i miłości. Dzielenie się nim na początku wigilijnej kolacji wyraża chęć bycia razem, bo przecież ludzie skłóceni nie zasiadają do wspólnego stołu. Ma również swoją symbolikę w wymiarze nie tylko duchowym, ale sama materia opłatka „chleb”, podkreśla też doczesny charakter życzeń. Jeszcze kilka lat temu opłatki zakupić można było tylko w kościołach, kancelariach parafialnych i u sióstr zakonnych. Od kilku lat są one dostępne w supermarketach oraz na ulicach naszego miasta sprzedają je dziewczyny przebrane za aniołki. Czy opłatek zakupiony w marketach, ma taką samą wartość, co ten w kościele? O, to zapytaliśmy raciborskich księży. 

– Nie ma znaczenia, gdzie kupujemy opłatki. Liczy się przede wszystkim symbolika. Jeśli przed połamaniem się nim, odmówimy modlitwę, wtedy już go święcimy – zapewnia ks. prałat Jan Szywalski z parafii św. Krzyża w Studziennej. Nieco innego zdania jest ks. proboszcz z NSPJ, Adam Rogalski. Podobnie jak ks. prałat Szywalski uważa on, że również liczy się symbolika. – Opłatek, to nic innego jak biały chleb. Nie ma znaczenia, czy go kupimy czy sami wypieczemy. Natomiast powinniśmy pójść go poświęcić do kościoła. Jednak ludzie tego nie robią – mówi ks. Adam Rogalski.

A jak sami raciborzanie podchodzą do kupna opłatka? – Od lat kupuję w mojej parafii. Jednak takie rzeczy powinno kupować się w kościołach. Opłatek powinien być poświęcony, żeby przynosił szczęście tym, którzy będą się nim dzielić – zapewnia Elżbieta Woźniak. Po biały, wigilijny chleb do księdza w swojej parafii, co roku idzie również pani Eleonora. – Moja babcia i mama kupowały w kościołach opłatki, więc ja też. Zawsze biorę ich nieco więcej, bo wysyłam rodzinie do Niemiec i Anglii – oznajmia Eleonora Sosieńka.

Takim tradycjonalistą nie jest Tomasz Kasowski. – Opłatek, to opłatek, nie ważne, gdzie go kupimy, przecież każdy ma taką samą symbolikę i wartość. Ja w ubiegłym roku kupiłem go od ładnego aniołka w Kauflandzie, w tym roku jeszcze się nie zaopatrzyłem, ale jak spotkam aniołka, to kupię – mówi pan Tomasz. Od Aniołków, opłatki kupuje też pani Danuta. – Nie przywiązuję wagi do tego, skąd je mamy. Ważne, żeby szczerze się nimi podzielić. Myślę, że to jest najważniejsze – kończy pani Danuta.

(k)

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 10.07.2026
10 lipca 202619:50

Nasz Racibórz 10.07.2026

Nasz Racibórz 03.07.2026
2 lipca 202619:22

Nasz Racibórz 03.07.2026

Nasz Racibórz 26.06.2026
25 czerwca 202620:19

Nasz Racibórz 26.06.2026

Nasz Racibórz 19.12.2026
19 czerwca 202608:55

Nasz Racibórz 19.12.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.