Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności5 sierpnia 201011:15

Kleszcze – niechciany towarzysz

Kleszcze – niechciany towarzysz - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Powiat:

Mimo srogiej zimy w raciborskich lasach kleszczy nie brakuje. Tylko do połowy lipca u pięciu pacjentów wykryto boreliozę, czyli chorobę przenoszoną przez kleszcze. – Jej nosicieli jest zdecydowanie więcej, ale rzadko kto decyduje się na badania – mówi Maria Dengel z raciborskiego sanepidu.

Kleszcze w lasach pojawiają się już z początkiem wiosny. – W tym roku pierwszego złapałem w marcu. Jednak najwięcej jest ich latem, szczególnie w lasach liściastych – podkreśla Robert Pabian, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Rudy Raciborskie. Tego lata też ich nie brakuje. – Nie możemy mówić o pladze, ale trzeba się przed nimi odpowiednio chronić – przestrzega zastępca nadleśniczego. Długa i mroźna zima, z jaką mieliśmy w tym roku do czynienia, nie wytępiła ich. – Kleszcze nawet kilka lat potrafią siedzieć na liściu i czekać na żywiciela. Niewątpliwe owady te najtrudniej wytępić – przyznaje Pabian.

– Przede wszystkim powinniśmy pamiętać o odpowiednim ubiorze, gdy wybieramy się do lasu – dodaje Robert Pabian. Zatem o jakiej części garderoby nie powinniśmy zapomnieć? – Obowiązkowo długie spodnie, nawet w ciepłe dni. Dobrze byłoby założyć bluzę z długim rękawem i zamykanym kołnierzykiem. A po powrocie należy czym prędzej zdjąć ubrania i dokładnie pooglądać, czy gdzieś nie wbił nam się kleszcz – przestrzega Pabian. Dodaje również, że idąc na przechadzkę leśnymi ścieżkami, nie powinniśmy zapominać o środkach odstraszający owady. – Kleszcze są najbardziej odporne ze wszystkich owadów na wszelkiego rodzaju chemikalia, mimo to nie możemy o nich zapominać – podkreśla Robert Pabian. – Moim zdaniem najlepsze są kremy, ponieważ zostają na skórze, nawet gdy się pocimy – zaznacza.

Niestosowanie się do zaleceń specjalistów, może mieć rażące skutki. – Ludzie często bagatelizują ukąszenia przez kleszcze. Nie idą do lekarza, a za jakiś czas okazuje się, że są nosicielami nieuleczalnej choroby, jaką jest borelioza – mówi Maria Dengel z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Raciborzu. Tylko do 15 lipca tego roku u pacjentów wykryto pięć przypadków tej choroby. – Dla porównania w 2005 roku zanotowaliśmy 28 chorych na boreliozę, w 2006 – 26 osób, w 2007 i 2008 – 11, w ubiegłym roku 13 – wylicza Maria Dengel. Dodaje również, że nosicieli jest z pewnością dużo więcej, ale ludzie nie poddają się badaniom.

(k)

fot. kleszcz.owady.info

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Nasz Racibórz 09.01.2026
8 stycznia 202619:26

Nasz Racibórz 09.01.2026

Nasz Racibórz 19.12.2025
18 grudnia 202521:43

Nasz Racibórz 19.12.2025

Nasz Racibórz 12.12.2025
11 grudnia 202519:49

Nasz Racibórz 12.12.2025

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.