Parking, pensje, obsada lekarzy, przyszłość porodówki: radni pytali o szpital. Dyrektor odpowiadał na sesji

Na wniosek radnej Katarzyny Dutkiewicz z klubu Silny Racibórz dyrektor szpitala Ryszard Rudnik gościł podczas sesji Rady Miasta. Choć placówka podlega powiatowi, radni miejscy skierowali do dyrektora szereg pytań dotyczących funkcjonowania lecznicy, kadr, finansów i dostępności świadczeń. Spotkanie zakończyło się wyrażeniem zadowolenia z obecności dyrektora i udzielonych wyjaśnień.
Jednym z pierwszych tematów była sytuacja kadrowa. Radny Piotr Klima zapytał o fluktuację personelu oraz wiek specjalistów. Dyrektor poinformował, że szpital zatrudnia łącznie 172 lekarzy – 68 na etatach, 96 na kontraktach i 8 na umowach zlecenia. Wskazał na aktywną strategię pozyskiwania specjalistów z zagranicy, głównie z Białorusi i Ukrainy, co – jak zaznaczył – pozwala utrzymać stabilność kadrową.
Kwestie wynagrodzeń i obsady pielęgniarskiej poruszyła radna Ludmiła Nowacka. Dyrektor wyjaśnił, że wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek wynosi około 8 tys. zł, a wraz z dodatkami sięga 12–13 tys. zł brutto. Odnosząc się do funkcjonowania oddziałów, wskazał, że oddział geriatryczny dysponuje stabilną kadrą (dwóch specjalistów i jeden lekarz w trakcie specjalizacji), natomiast neurologia pozostaje zamknięta z powodu braku lekarzy, których po pandemii nie udało się ponownie pozyskać.
Radny Piotr Żurawik zwrócił uwagę na brak chirurgii dziecięcej w Raciborzu. Dyrektor podkreślił, że taki oddział nigdy w szpitalu nie funkcjonował, a jego utworzenie wymagałoby nie tylko osobnego zaplecza, ale również oddziału intensywnej terapii dla dzieci, którego placówka nie posiada. W praktyce oznacza to konieczność kierowania najmłodszych pacjentów wymagających operacji do ośrodków o wyższej referencyjności, m.in. do Rybnika.
W trakcie dyskusji pojawił się także temat inwestycji. Dyrektor poinformował o zakończeniu budowy farmy fotowoltaicznej o mocy 700 kW oraz modernizacji kotłowni gazowej. Szpital stara się również o środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na wymianę okien i termomodernizację głównego budynku.
Radna Katarzyna Dutkiewicz zapytała o przyszłość oddziału położniczego w kontekście niżu demograficznego. W odpowiedzi dyrektor wskazał, że w 2025 roku odebrano 557 porodów. Przyznał, że oddział generuje około 4 mln zł strat rocznie, co wynika z niedoszacowania świadczeń przez płatnika, jednak nie ma planów jego likwidacji. Wręcz przeciwnie – rozważana jest jego rozbudowa. W zakresie anestezjologii dyrektor poinformował, że szpital zatrudnia 10 lekarzy, co uznał za poziom wystarczający, choć zdarzają się sporadyczne przesunięcia zabiegów z przyczyn losowych.
O wdrażanie systemu P1 i raportowanie zdarzeń medycznych pytała radna Magdalena Kusy. Jak przekazał dyrektor, system funkcjonuje w 96 proc., a pacjenci mają dostęp do wyników badań poprzez Internetowe Konto Pacjenta. Wskazał również na dynamiczny rozwój laboratorium, które w 2025 roku wykonało rekordowe 577 tys. badań – niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.
Radny Roman Wałach podjął temat opłat parkingowych, postulując wprowadzenie bezpłatnych pierwszych 30 minut postoju oraz zniesienie opłat po godzinie 16. Dyrektor ocenił, że obecny system spełnił swoje zadanie, eliminując problem zajmowania miejsc przez pracowników kosztem pacjentów. Zaznaczył, że nie planuje zmian pod wpływem pojedynczych wniosków, choć system jest analizowany.
W dalszej części dyskusji radny Wałach poruszył także problem kolejek do poradni. Dyrektor wyjaśnił, że przy liczbie 8–9 tys. pacjentów miesięcznie nie jest możliwe precyzyjne określanie godzin wizyt w wiadomościach SMS, ponieważ opóźnienia wynikają z konieczności przyjmowania przypadków pilnych. Odniósł się również do funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, który w 2025 roku przyjął 17 tys. pacjentów. Przypomniał o systemie triage, klasyfikującym przypadki według pilności, i zaapelował, by nie traktować SOR jako alternatywy dla podstawowej opieki zdrowotnej.
Na zakończenie dyrektor odniósł się do sytuacji w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Jak poinformował, wszystkie 30 łóżek jest zajętych, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie wyraził zgody na zwiększenie liczby miejsc, mimo istniejącego zapotrzebowania. WYPOWIEDZI DYREKTORA WIDEO, czas od 7:29




Komentarze (3)
Dodaj komentarz