Wielki łowczy cesarz Wilhelm II i skandal pod Raciborzem

W Archiwum Państwowym w Raciborzu udało się odnaleźć plany słynnego cesarskiego polowania na Łężczoku z 1910 roku, które zakończyło się skandalem. Urażony cesarz Wilhelm II nigdy potem nie odwiedził dóbr księcia von Ratibor.
Po wyjeździe monarchy z Rud, w czasopiśmie Myślistwo w słowach i obrazach, ukazała się relacja z polowań na Śląsku. Jej autor ujawnił, iż podczas polowania w Łężczoku jeden z książęcych leśnych urzędników pochwalił się mu, że w Sławięcicach bażanty trzymano w koszach i jak tylko cesarz zajął stanowisko natychmiast je wypuszczono, znacznie tym samym ułatwiając Wilhelmowi zadanie. Po publikacji wybuchł skandal i mimo intensywnego śledztwa księciu raciborskiemu nie udało się ustalić, kto tak nierozważnie puścił parę z gęby. Zapowiedziano jednak, że na kolejne polowania fotoreporterzy nie będą już zapraszani.
![Kadry z ciemnej strony Raciborza: Zobacz, co zarejestrowało oko monitoringu [FOTO] Kadry z ciemnej strony Raciborza: Zobacz, co zarejestrowało oko monitoringu [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783543974zrzut-ekranu-2026-07-8-o-22-49-07-.png)


















![Powrót hrabiny Fanny! Muzyka, ogień i smaki przy pałacu w Krowiarkach [PROGRAM, BILETY ON-LINE] Powrót hrabiny Fanny! Muzyka, ogień i smaki przy pałacu w Krowiarkach [PROGRAM, BILETY ON-LINE] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783521950krowiarki-2-.jpg)






























Komentarze (0)
Dodaj komentarz