Reklama

Najnowsze wiadomości

Kultura i edukacja25 stycznia 201321:49

Hrabi w Raciborzu. Czasem wywalamy wszystko na twarz

 Hrabi w Raciborzu. Czasem wywalamy wszystko na twarz - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

Czy byliśmy kiedyś w sytuacji, w której przed nami stał osobnik opowiadający żart, a my patrzyliśmy na niego w lęku, że żart nas nie rozbawi i co w takiej sytuacji zrobić? Czy widząc po raz setny ten sam skecz, można nadal się śmiać? Te i wiele innych pytań zadają sobie artyści z kabaretu "Hrabi" w najnowszym programie "Co jest śmieszne?".

- Dlaczego Was tak mało w telewizji? (inny wariant tego samego pytania najczęściej zadawanego artystom, ale znaczącym zupełnie co innego, jest pytanie: "Dlaczego nie chcą was puszczać w telewizji?)

Joanna Kołaczkowska: Tak sobie wymyśliliśmy, żeby pojawiać się raz na jakiś czas, przy fajnych okazjach. Najbardziej nie lubimy uczęstniczyć w takich kabaretonach, gdzie pojawiamy się na chwilę, z jednym skeczem, ciężko nas wtedy dostrzec w tłumie. A do nas trzeba innego podejścia, trzeba nas posłuchać, wyciszyć się, a w hałaśliwym kabaretonie przepadamy.

- Czym różnią się wasze programy?
J.K.: Zawsze staramy się, by była między nimi istotna różnica, żeby różniły się ideą, strojami, scenografią. Mieliśmy na początku taki zwykły kabaretowy program, zbieraninę różnych skeczy, program nazywał się "Demo", ale potem każdy był już czemuś poświęcony, był "Savoir Vivre", był "Syf i malaria", wiec totalna katastrofa... Obiecaliśmy sobie, że następny będzie zwyklejszy, bo musimy dać sobie i publiczności trochę odsapnąć.

- Czy śmiejąc się myślimy o tym z czego się śmiejemy?
J.K.: Nie, myślę, że publiczność tego nie robi. Ja również, gdy kogoś oglądam, to może powinnam z racji zawodu to przeanalizować. W najnowszym programie chcemy, żeby widzowie się pozastanawiali. Żeby zobaczyli, że są czasem przez kabarety wkręcani w różne klimaty. Jak czasem kabarety te klimaty nadużywają. Jak nadużywają min. Jak się ktoś dziwi, to się nie zdziwi normalnie, tylko totalnie wykrzywia twarz. My stawiamy z reguły na wnętrze, choć mamy takie skecze, w których wywalamy wszystkie emocje na twarz. Ale po to, by pokazać, że potrafimy, ale nie zawsze tak trzeba.

- Czy to, co śmieszy nas w życiu prywatnym, jest śmieszne również na scenie?
J.K.: Wręcz odwrotnie. Ile jest sytuacji, które mnie rozbawiają w życiu, jakiś hardcorowy żart, w życiu bym go nie zrobiła na scenie. Scena jest świętością.

- Boicie się czasem, że skecz nie rozbawi publiczności? Robicie wcześniej jakiś test na reakcje?
J.K.: Bardzo się boimy. Bywa czasem tak, że coś nas bardzo, bardzo śmieszy. Graliśmy na próbach taki skecz o gorylu psychicznym i on nas tak strasznie śmieszył. Wieczorem potrafiliśmy się z niego chichrać w łóżkach jak koloniści, byliśmy pewni, że to będzie przebój. Nie był! Byliśmy zdruzgotani, nikt się nie śmiał!

- Jak można zakończyć taką rozmowę?
J.K.: Przekaz do raciborzan: Drodzy państwo, tak bardzo się cieszę, że nie macie tu takiego śniegu jak w Warszawie, ledwo z domu wyjechałam, takie zaspy! Cieszymy się, że tu jest inaczej, że mogliśmy się rozluźnić, zjeść obiad na waszym pięknym rynku. Żyjcie w zdrowiu i pokoju.

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:Hrabi
Zobacz film z RTK

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport3 maja 202623:25

Sportowe podsumowanie weekendu

Sportowe podsumowanie weekendu - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Region:

Piłkarskie emocje towarzyszyły kibicom od piątku do niedzieli. Rozegrano kolejne mecze na poziomie od IV ligi do C klas Podokręgów Racibórz i Rybnik. Sprawdź, jak poradziła sobie drużyna, której kibicujesz.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama
Sport3 maja 202601:11

One Man Show przy Łąkowej. Michał Grzesik rozstrzygnął mecz w pojedynkę [FOTO]

One Man Show przy Łąkowej. Michał Grzesik rozstrzygnął mecz w pojedynkę [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Powiat:

Sobotnie spotkanie przy ulicy Łąkowej miało wyraźnego faworyta. Piętnaście punktów różnicy w tabeli dzieliło LKS Gamów i LKS Nędza przed pierwszym gwizdkiem. Gamów, z dorobkiem zaledwie siedmiu punktów, zamykał ligową stawkę i właściwie mogli już oswajać się z myślą o spadku. Goście znajdowali się w nieco lepszym położeniu, jednak wciąż nie mogli być pewni utrzymania, co sprawiało, że w meczu tym interesował ich wyłącznie komplet punktów.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 01.05.2026
29 kwietnia 202618:04

Nasz Racibórz 01.05.2026

Nasz Racibórz 24.04.2026
23 kwietnia 202619:31

Nasz Racibórz 24.04.2026

Nasz Racibórz 17.04.2026
16 kwietnia 202616:24

Nasz Racibórz 17.04.2026

Nasz Racibórz 10.04.2026
9 kwietnia 202622:37

Nasz Racibórz 10.04.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.